Ostatnie urodzinowe przemówienie cesarza Akihito przed abdykacją. Podziękował swojej żonie

Ostatnie urodzinowe przemówienie cesarza Akihito przed abdykacją. Podziękował swojej żonie

Cesarz Akihito podczas przemowy z okazji swoich 84 urodzin
Cesarz Akihito podczas przemowy z okazji swoich 84 urodzin / Źródło: Newspix.pl / WENN.com
Ukochany przez Japończyków cesarz Akihito po raz ostatni wygłosił coroczne oświadczenie urodzinowe, przed tym jak w kwietniu abdykuje, jako pierwszy monarcha od 200 lat. W niedzielę władca Japonii obchodzi swoje 85 urodziny.

Oświadczenie cesarza w dużej mierze odzwierciedlało jego panowanie, znane jako okres Heisei, które rozpoczęło się w styczniu 1989 roku wraz ze śmiercią jego ojca cesarza Hirohito, którego panowanie obejmowało II wojnę światową.

W swoim oświadczeniu cesarz zauważył zmiany, jakie zaszły po wojnie w Japonii. – Zawsze uważałem, że ważne jest, aby nie zapomnieć, że niezliczone życia zostały stracone w czasie II wojny światowej oraz że pokój i dobrobyt w powojennej Japonii został zbudowany na licznych ofiarach i niestrudzonych wysiłkach podejmowanych przez Japończyków, oraz, że trzeba przekazać tę historię tym, którzy urodzili się po wojnie. Głęboką pociechę daje mi to, że Era Heisei dobiega końca, bez wojny w Japonii – mówił cesarz.

Zwrócił ponadto uwagę na zmiany w populacji i otwarcie drzwi dla większej liczby zagranicznych pracowników. – Mam nadzieję, że Japończycy będą mogli serdecznie powitać jako członków naszego społeczeństwa tych, którzy przyjeżdżają tutaj do pracy – podkreślił.

Akihito mówił także o wielu katastrofach naturalnych, z jakimi musiała zmierzyć się Japonia w czasach jego panowania. Wspomniał o wielu klęskach żywiołowych, wymieniając trzęsienia ziemi, upały i powodzie. – Katastrofy podczas moich rządów, pozostawiły w mojej głowie niezatarte wrażenie – powiedział. W tym miejscu przypominał o tsunami, które nawiedziło wyspę Okushiri w 1993 roku, wielkie trzęsienie ziemi Hanshin-Awaji w 1995 roku czy trzęsienie ziemi Great East Japan w 2011 roku. – Byłem podekscytowany widząc, że w obliczu takich trudności wzrasta duch wolontariatu i inne formy współpracy między ludźmi a także świadomość gotowości na wypadek katastrof i zdolność reagowania na nie – podkreślał.

Cesarz podziękował także swojej żonie. – Pod koniec mojej podróży jako cesarz chciałbym z głębi serca podziękować wielu osobom, które przyjęły mnie i wspierały jako symbol państwa. Jestem także wdzięczny cesarzowej, która wybrała tę drogę razem ze mną, a przez ponad sześćdziesiąt długich lat nadal służyła z wielkim oddaniem zarówno rodzinie cesarskiej, jak i ludowi Japonii – zaznaczył.

Czytaj także:
Amerykańska turystka, która traci wzrok, zaginęła w Peru. Trwają poszukiwania
Czytaj także:
Dodatkowe posiedzenie Sejmu 28 grudnia. Parlamentarzyści chcą zablokować podwyżki prądu

Czytaj także

 0