Sukces czy zgniły kompromis? Jak władza i opozycja zasiadły przy okrągłym stole

Sukces czy zgniły kompromis? Jak władza i opozycja zasiadły przy okrągłym stole

Obrady Okrągłego Stołu (fot. By Erazm Ciołek [Public domain], via Wikimedia Commons)
Dla jednych zgniły kompromis z komunistami oraz źródło wszystkich nieszczęść wolnej Polski, dla innych wielki sukces Polaków i fundament naszej niepodległości. 6 lutego 1989 r. rozpoczęły się obrady okrągłego stołu.

W wyniku fali strajków z sierpnia 1988 r. Lech Wałęsa i minister spraw wewnętrznych gen. Czesław Kiszczak porozumieli się w sprawie zwołania rozmów „okrągłego stołu” pomiędzy opozycją i stroną rządową. 3 października w Zakładach Wytwórczych Mebli Artystycznych w Henrykowie rozpoczęto pracę nad specjalnym meblem który miał pomieścić 56 osób. 24 października był on już gotowy, następnie zmontowano go w pałacu w Jabłonnie, gdzie miały odbyć się rozmowy.

Skomplikowane przygotowania

Jednak w kierownictwie partyjnym nie było jednomyślności w sprawie podjęcia rozmów. Propaganda nadal jątrzyła przeciwko opozycjonistom. 19 października upadł rząd Zbigniewa Messnera, a nowym premierem został Mieczysław Rakowski, który rozpoczął działania w celu powolnej liberalizacji gospodarki.

Decyzją nowego premiera, motywowaną względami ekonomicznymi, 1 listopada Stocznie Gdańską postawiono w stan likwidacji. Trwał konflikt o skład grupy negocjacyjnej „Solidarności”, władze szczególnie przeciwstawiały się udziałowi Jacka Kuronia i Adama Michnika (jeszcze od lat 70-tych będących głównym celem ataków propagandy). Doprowadziło to do przerwania przygotowań do rozmów. Władze stłumiły demonstracje w rocznicę odzyskania niepodległości w Gdańsku, Katowicach i Poznaniu. Nie było jasnej deklaracji PZPR wobec głównego postulatu opozycji – legalizacji „Solidarności”. Wewnątrz partii komunistycznej trwały rozgrywki pomiędzy frakcją gotową na rozmowy z opozycją a tzw. „betonem”.

Nie brakował jednak sukcesów „Solidarności”. 30 listopada odbyła się w telewizji debata pomiędzy Lechem Wałęsą a Alfredem Miodowiczem, przywódcą związanego z władzą Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Debatę tę wygrał zdecydowanie przywódca opozycji. W grudniu Wałęsa odwiedził Paryż, gdzie spotkał się m.in. z działaczem opozycji w ZSRR Andriejem Sacharowem. 18 grudnia powstał Komitet Obywatelski przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność”, w którego skład weszli m.in. Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Adam Strzembosz, Andrzej Stelmachowski, Henryk Samsonowicz, Andrzej Wajda czy Marek Edelman. Komitet miał koordynować działania opozycji.

20 grudnia rozpoczęło się X Plenum KC PZPR, na którym walkę stoczyły frakcję „reformatorów” i „konserwatystów”. Dopiero groźba dymisji gen. Wojciecha Jaruzelskiego, gen. Czesława Kiszczaka, gen. Floriana Siwickiego (ministra brony narodowej) oraz Mieczysława Rakowskiego doprowadziła do zwycięstwa zwolenników rozmów. Komitet Centralny zgodził się na rozpoczęcie rozmów „okrągłego stołu” oraz zaaprobował zmiany prawne zmierzające do tworzenia nowych związków zawodowych – była to zgoda na ponowną legalizację „Solidarności”. Jednocześnie, w drugiej połowie stycznia nastąpiła tajemnicza śmierć dwóch kapłanów związanych z opozycją – ks. Stefana Niedzielaka oraz Stanisława Suchowolca, o którą oskarża się Służbę Bezpieczeństwa.

Władza i opozycja zasiadają przy okrągłym stole

6 lutego 1989 r. w Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie rozpoczęły się obrady okrągłego stołu. Głównymi negocjatorami ze strony rządowej byli m.in.: Czesław Kiszczak, Stanisław Ciosek, Janusz Reykowski, Aleksander Kwaśniewski, Alfred Miodowicz. Stronę opozycyjną reprezentowali m.in.: Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Lech Kaczyński, Adam Michnik, Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak, Andrzej Wielowieyski, Henryk Samsonowicz, Andrzej Stelmachowski. Prace toczono w trzech głównych zespołach: pluralizmu związkowego (przewodniczący: Aleksander Kwaśniewski, Tadeusz Mazowiecki i Romuald Sosnowski z OPZZ), gospodarki i polityki społecznej: (Władysław Baka z PZPR i Witold Trzeciakowski z „Solidarności”) i reform politycznych (Janusz Reykowski i Bronisław Geremek). Obrady były transmitowane przez telewizję. Podczas pierwszego posiedzenia na wniosek mecenasa Władysława Siły-Nowickiego uczczono minutą ciszy pamięć tragicznie zmarłych księży Niedzielaka i Suchowolca (ten fragment obrad został wycięty z relacji telewizyjnej).

W trakcie obrad zarysował się impas, który postanowiono rozładować podczas spotkań w Magdalence. Wtedy to Aleksander Kwaśniewski zaproponował (być może bez ustaleń z kierownictwem partii), by wybory do Senatu przeprowadzić w całkowicie demokratyczny sposób. Strona opozycyjna przyjęła to rozwiązanie, natomiast władzy udało się przeprowadzić wprowadzenie urzędu prezydenta o silnych prerogatywach. Zarówno w obradach w Pałacu Namiestnikowski jak i podczas spotkań w Magdalence uczestniczyli przedstawiciele Kościoła: ks. Alojzy Orszulik, ks. abp Bronisław Wacław Dąbrowski, ks. bp Tadeusz Gocłowski a także przedstawiciel Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego bp Janusz Narzyński. Rozmowy zostały natomiast zbojkotowane przez inne ugrupowania opozycyjne, m.in. przez Grupę Roboczą Komisji Krajowej „Solidarności” (na czele z Marianem Jurczykiem i Andrzejem Gwiazdą), Konfederację Polski Niepodległej oraz „Solidarność Walczącą”.

5 kwietnia 1989 r. podpisano porozumienie pomiędzy władzą a opozycją. Zdecydowano o zmianach w prawie o stowarzyszeniach, które miały umożliwić legalizację „Solidarności”. Podjęto decyzję o rozpisaniu kontraktowych wyborów do Sejmu, w których jedynie 35% miejsc miało być rozdysponowane pomiędzy kandydatów bezpartyjnych w wolnych wyborach. Resztę (60%) mieli otrzymać przedstawiciele PZPR, ZSL i SD, natomiast pozostałe 5% rozdysponowane być miało pomiędzy prokomunistyczne organizacje katolickie. W pełni demokratyczne wybory większościowe miały natomiast wyłonić 100 członków Senatu. Podjęto decyzję o utworzeniu stanowiska Prezydenta wybieranego na 6-letnią kadencję przez Zgromadzenie Narodowe. Opozycja otrzymała także dostęp do mediów – prawo do wydawania „Tygodnika Solidarność” oraz „Gazety Wyborczej” a także własne krótkie audycje w TVP. Przy okrągłym stole podjęto także ogólne ustalenia dotyczące reform gospodarczych.

Nie tylko w Polsce

Swój okrągły stół mieli także Bułgarzy. Pod wpływem wydarzeń w Polsce oraz całej Europie Środkowo-Wschodniej (tzw. Jesień Narodów) w kraju rozwijała się opozycja, a w partii narastał konflikt pomiędzy reformatorami na czele których stał Petyr Mładenow, a konserwatystami którzy popierali trwającą od lat 60-tych dyktaturę Todora Żiwkowa. Po usunięciu Żiwkowa w grudniu 1989 r., 16 stycznia 1990 r. do rozmów zasiadły władza i opozycja. Ostatecznie okrągły stół pełnił funkcję „superparlamentu”, który ustalał zasadnicze treści ustaw przed przedstawieniem ich parlamentowi. Dokonano demontażu struktur państwa komunistycznego, przygotowano grunt pod wybory do Konstytuanty a także wprowadzono urząd prezydenta z Mładenowem na czele.


Autorem tego artykułu jest Tomasz Leszkowicz. Tekst Jak władza i opozycja zasiadła przy okrągłym stole ukazał się w serwisie Histmag.org. Materiał został opublikowany na licencji Creative Commons

Czytaj także

 2
  • Ani sukces ani zgnily kompromis, tylko po prostu zdrada, przede wszystkim idealow Solidarnosci !
    • Taki sukces że szwabsko-syjonistyczny POPiS rządzi Polską. "Sukces" jak po gnoju.