Morawiecki zaprosił Dulkiewicz na kawę do KPRM. „Zauważyłem prezydent Gdańska w ostatnim momencie”

Morawiecki zaprosił Dulkiewicz na kawę do KPRM. „Zauważyłem prezydent Gdańska w ostatnim momencie”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Premier Mateusz Morawiecki na antenie Polsat News odniósł się do poniedziałkowej sytuacji, kiedy to nie zatrzymał się zaczepiony na ulicy przez prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz. – Chciałbym, byśmy traktowali się poważnie, takie zaczepianie i happeningi na ulicy nie przystoją troszeczkę – mówił.

Morawiecki wyjaśnił, że zauważył Aleksandrę Dulkiewicz „w ostatnim momencie”. – Szczerze mówiąc, w ostatnim momencie zauważyłem panią prezydent Dulkiewicz i usłyszałem głosy. Chciałbym, byśmy traktowali się poważnie, takie zaczepianie i happeningi na ulicy nie przystoją troszeczkę pani prezydent. Ja bardzo serdecznie zapraszam panią prezydent na kawę do kancelarii, do mnie. Proponowałbym tylko, żeby nie brała ze sobą kamer, żeby ta rozmowa była taka bardzo poważna – mówił.

Polsat News skontaktował się w sprawie wypowiedzi premiera z prezydent Gdańska. Aleksandra Dulkiewicz podziękowała za zaproszenie do Kancelarii Premiera i powiedziała, że „oczywiście je przyjmuje”, dodając, że ma „wiele rzeczy do omówienia”. Stwierdziła także, że jest jej przykro ze względu na to, że jej zachowanie zostało przez premiera odebrane jako happening.

Czytaj także:
Dulkiewicz nie została dopuszczona do Morawieckiego. Chciała go zaprosić na obchody 4 czerwca

Czytaj także

 12
  • Premie ma rację, na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Też by mnie podobna sytuacja zaskoczyła.
    •  
      To co zrobiła pani Dulkiewicz to była zwykla farsa i cieszę się, że pani prezydent przyznała się do błędu. Powinna przeprosić premiera za swoje zachowanie i za ustawkę z dziennikarzami. Bo takie zachowanie to zwykły brak kultury ze strony pani prezydent.
      • Dobrze, że premier nie dał się sprowokować - wyszedł z tej sytuacji obronną ręką i nie dał się złapać w pułapkę opozycji. Dulkiewicz powinna się uczyć klasy !
        • Kamil Takdźwiedź
          za ciepło na kopnie rowów. he, he, he
          • Niech sobie lepiej zaprosi na kawkę Straszydło, albo "obatela" z zespołem Downa, bo polscy patrioci tacy jak Pani Dulkiewicz nie chcą kontaktów z takimi zaprzańcami jak Krzywousty.