Brał udział w pacyfikacji kopalni „Wujek”, uciekł z Polski. Milicjant schwytany w Chorwacji

Brał udział w pacyfikacji kopalni „Wujek”, uciekł z Polski. Milicjant schwytany w Chorwacji

KWK "Wujek"
KWK "Wujek" / Źródło: fot. Archiwum IPN
W czwartek 6 czerwca 2019 r. funkcjonariusze policji przetransportowali z Chorwacji do Polski Romana Zdzisława S., byłego funkcjonariusza plutonu specjalnego Pułku Manewrowego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach. Był on poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania w związku z popełnieniem zbrodni komunistycznej polegającej na wzięciu udziału w ataku na strajkujących górników kopalni „Wujek”. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach.

Zbrodnia w kopalni Wujek

W dniu 16 grudnia 1981 roku w Katowicach Roman Zdzisław S. wraz z innymi funkcjonariuszami Milicji Obywatelskiej wziął udział w ataku na strajkujących górników kopalni „Wujek”, którzy protestowali przeciwko bezprawnemu wprowadzeniu stanu wojennego i pozbawieniu obywateli podstawowych praw i wolności. Oddał strzały z broni palnej w ich kierunku, w wyniku czego śmierć poniosło 9 górników, a 21 doznało obrażeń ciała.

Milicjant został zatrzymany 17 maja 2019 roku w miejscowości Pribancia w Chorwacji. Strona chorwacka podjęła decyzję o wydaniu poszukiwanego polskim organom wymiaru sprawiedliwości.

Ukrywający się zbrodniarz

Wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Romana Zdzisława S. w dniu 29 października 2012 roku złożył do Sądu Okręgowego w Katowicach prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Podejrzany bowiem nie miał w Polsce miejsca zamieszkania i miejsca stałego pobytu, natomiast przebywał stale na terenie Niemiec. Ponadto zrzekł się obywatelstwa polskiego i przyjął obywatelstwo niemieckie.

„Okoliczności te uzasadniały zatem podejrzenie, że Roman Zdzisław S. ukrywa się przez polskimi organami wymiaru sprawiedliwości, by uniknąć odpowiedzialności za udział w pacyfikacji kopalni »Wujek«” – tłumaczy prokuratura.

Dlatego też postanowieniem z 7 stycznia 2013 roku Sąd Okręgowy w Katowicach wydał Europejski Nakaz Aresztowania. Został on przesłany stronie niemieckiej, która odmówiła jego wykonania.

Sprawiedliwość po latach

Jak podaje Prokuratura Krajowa, dotychczas 17 funkcjonariuszy plutonu specjalnego Pułku Manewrowego Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach zostało uznanych przez sąd winnymi przestępstw popełnionych w czasie pacyfikacji kopalni „Wujek”, które polegały na oddaniu strzałów z broni palnej do protestujących górników, w wyniku czego śmierć poniosło 9 z nich, a 21 doznało poważnych obrażeń ciała. Za czyny te sprawcom wymierzono kary od 2 lat i 6 miesięcy do 6 lat pozbawienia wolności.

Zatrzymanie w Chorwacji Romana Zdzisława S. i przekazanie go stronie polskiej pozwoli na postawienie podejrzanego przed sądem w Polsce w związku z czynami popełnionymi w dniu 16. grudnia 1981 roku w kopali „Wujek” w Katowicach.

Czytaj także:
Pacyfikacja kopalni "Wujek". "Ludzie rzucali w czołgi czymkolwiek się dało"

/ Źródło: Prokuratura Krajowa

Czytaj także

 1