ONR uczcił rocznicę urodzin faszysty i dowódcy SS. Nazwał go „wielkim narodowym rewolucjonistą”

ONR uczcił rocznicę urodzin faszysty i dowódcy SS. Nazwał go „wielkim narodowym rewolucjonistą”

Opaska z logiem ONR
Opaska z logiem ONR / Źródło: Newspix.pl / STANISLAW BIELSKI
„15 czerwca 1906 r. urodził się Leon Degrelle – jeden z największych narodowych rewolucjonistów” – napisał lubelski oddział ONR na Twitterze. Degrelle to belgijski faszysta i dowódca SS, który do końca życia negował Holocaust.

Wpis został szybko skasowany, ale zdążył wywołać burzę w mediach społecznościowych. Na Facebooku napisał o nim Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zgłosił sprawę do prokuratury jako propagowanie nazizmu.

Neofaszystowska organizacja nie lubi, gdy nazywa się ich po imieniu – faszystami. Jednocześnie publicznie wychwalają Leona Degrelle, SS-mana, o którym Adolf Hitler powiedział „Gdybym miał syna chciałby, by był taki jak on” – napisał ośrodek na Facebooku.

Do sprawy odniósł się także Maciej Świrski, były szef Polskiej Fundacji Narodowej.

Ludzie z @ONRLublin albo zwariowali albo są po prostu ruską agenturą. Promują hitlerowskiego kolaboranta dowódcę dywizji SS Walonien. To plucie w twarz pomordowanym w Palmirach narodowcom. Czy przedstawiciele ruchu narodowego odniosą się do tego? – napisał, wzywając do odpowiedzi Krzysztofa Bosaka.

Krytycznie odnosimy się do pozytywnego wspominania Degrelle’a. Zwracałem na to uwagę już wcześniej, kiedy poprzednio się to zdarzało – napisał Bosak. – Krytycznie odnosimy się także do rzucania na prawo i lewego posądzeń o współpracę z rosyjskim wywiadem – dodał.

Opublikowanie grafiki postanowił wytłumaczyć zarząd główny ONR. Stowarzyszenie wyjaśnia, że chwalą faszystę, ale tylko z powodu jego katolicyzmu i krytyki marksizmu, nie ze względu na poparcie Hitlera. Co ciekawe, Degrelle na dołączonej do pierwotnego wpisu grafice ma na sobie mundur SS.

Nadmieniamy, że przedwojenna działalność i twórczość tej postaci, szczególnie zagadnienia myśli politycznej dotyczące katolicyzmu, oraz krytyku materializmu, marksizmu, kapitalizmu i liberalizmu uważamy za ciekawe i inspirujące, natomiast jego decyzję o podjęciu walki po stronie Niemiec uważamy za niezwykle tragiczną w skutkach – napisał ONR na Twitterze. – Jako polscy nacjonaliści uważamy III Rzeszę za państwo zbrodnicze, będące przyczyną wielu nieszczęść Narodu Polskiego – dodała organizacja.

Léon Degrelle

Léon Degrelle to belgijski nacjonalista, który kolaborował z nazistowskimi Niemcami. Jako oficer SS w czasie II wojny światowej dowodził 28 Ochotniczą Dywizją Grenadierów Pancernych SS „Wallonien” walczącą u boku armii niemieckiej na froncie wschodnim.

Po wojnie Degrelle uciekł do Hiszpanii, rządzonej przez gen. Franco. Zaocznie został skazany na śmierć, ale nie dopuszczono do jego ekstradycji. Negował Holokaust. Twierdził, że komory gazowe nigdy nie istniały a Josef Mengele był zwykłym lekarzem.

W Hiszpanii pomagał organizować ruchy neofaszystowskie. W wywiadzie z 1977 roku stwierdził: "byłem hitlerowcem, ciągle nim jestem i pozostanę nim do śmierci". Zmarł w Hiszpanii 31 marca 1994 roku w wieku 87 lat.

Czytaj także:
Korwin-Mikke w obronie Davida Irvinga. „Trzeba dowieść, że Hitler wiedział o Holocauście”

Czytaj także

 2
  • No niestety, polscy nacjonaliści to zaraza. Tych faszystów jest coraz więcej na polskich ulicach...

    www.antifajaworzno.bzzz.net
    •  
      pis dowate lubelaki