W stolicy ruszył Marsz Powstania Warszawskiego. Kontrowersyjne transparenty

W stolicy ruszył Marsz Powstania Warszawskiego. Kontrowersyjne transparenty

Transparent na Marszu Powstania Warszawskiego
Transparent na Marszu Powstania Warszawskiego / Źródło: Twitter / @StowMarszN
1 sierpnia po godzinie 17:30 ulicami Warszawy przeszedł ósmy Marsz Powstania Warszawskiego, zorganizowany przez środowiska narodowe. W ubiegłym roku takie samo wydarzenie zostało rozwiązane przez władze miasta z powodu symboli nawiązujących do organizacji propagujących ustrój totalitarny.

1 sierpnia 2019 r. po godzinie 17:30 z ronda im. Romana Dmowskiego wyruszył VIII Marsz Powstania organizowany przez Roty Niepodległości Roberta Bąkiewicza i Stowarzyszenie Marsz Niepodległości. Jego trasa wiodła następującymi ulicami: Marszałkowska - Królewska - Krakowskie Przedmieście - Miodowa aż do Placu Krasińskich. Przed marszem o godzinie 16:30 miał miejsce koncert Andrzeja Kołakowskiego i zespołu Contra Mundum. Punktualnie o godzinie 17:00 warszawiacy na rondzie Dmowskiego i w innych częściach miasta uczcili „godzinę W” minutą ciszy. W obłokach dymu z rac odśpiewano Rotę i skandowano „Cześć i chwała bohaterom”.

Niestety, nie obyło się bez kontrowersyjnych transparentów.

Rozwiązanie marszu w 2018 roku

W ubiegłym roku marsz przeszedł tylko krótki odcinek z Ronda Dmowskiego do skrzyżowania Nowego Światu z alejami Jerozolimskimi. Zgromadzenie zostało rozwiązane przez ówczesną prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. – Na początku pochodu znajdowały się osoby, w tym także jego przewodniczący, ubrane na czarno ze znakami falangi na ramieniu. Opaski miały kształt, sposób noszenia i symbolikę bezpośrednio nawiązującą, w naszej ocenie, do sposobu używania tożsamych elementów ubioru przez członków nazistowskiej organizacji NSDAP, jak i Ochotniczej Milicji Bezpieczeństwa Narodowego, tak zwanych czarnych koszul – włoskiej organizacji faszystowskiej – powiedziała Ewa Gawor dodając, że w zgromadzeniu były także osoby, które miały koszulki z krzyżem celtyckim i głosili hasła nawołująca do nienawiści m.in. „Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę” czy „Śmierć wrogom ojczyzny”.

Czytaj także:
Powstańcy kontra narodowcy, neofaszyści i nacjonaliści. O przywłaszczaniu symboli
Czytaj także:
Naczelny Wódz przeciw powstaniu: Trzeba dążyć do zaoszczędzenia substancji narodu

Czytaj także

 7
  •  
    STOP TOTALITARYZMOM popieram w 100%
    • Widoczna jest poniżej, nadaktywność V kolumny mniejszości narodowych.
      • Narodowcy powinni podawać do sądu tych, którzy nazywają ich faszystami - bardzo szybko w mediach znikłyby takie określenia.
        • Niemiecki pisarz Jobst Bittner uważa, że „Schleswig-Holstein” – symbol ataku na Polskę w 1939 roku – był „niemieckim statkiem pasażerskim”, na którym „ukryło się 220 niemieckich żołnierzy. Tak mówi w filmie, na którym zaprasza na gdańską Konferencję Przyjaźni Polsko-Niemieckiej.
          Zaproszony przez Dulkiewicz, będzie prelegentem. Prezydent, powinien usunąć agentkę niemiecką z urzędu.
          • Ucieszył mnie widok przekreślonej tęczowej szmaty i znak równości z lewacką swastyką i sierpem z młotem. Trzy symbole lewactwa na jednym poziomie, do muszli klozetowej i spuścić wodę, do szamba z nimi.