Niewiele było powstań, które skończyły się polskim zwycięstwem. 100 lat temu wybuchło jedno z nich

Niewiele było powstań, które skończyły się polskim zwycięstwem. 100 lat temu wybuchło jedno z nich

Defilada polskiej kawalerii w Sejnach
Defilada polskiej kawalerii w Sejnach / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
23 sierpnia 1919 roku Polacy wystąpili z bronią w ręku przeciwko litewskiej ekspansji. O zrywie pamięta dzisiaj niewielu, choć zakończył się on militarnym zwycięstwem strony polskiej.

Kończąca się I wojna światowa i wiążący się z tym upadek starego porządku wywołał niepokoje, szczególnie we wschodniej części Europy. Po okresie panowania wielkich mocarstw, liczne narody otrzymały okazję na utworzenie własnych, niepodległych państw. Taką sposobność otrzymali także Polacy i Litwini. Józef Piłsudski, który forsował koncepcję utworzenia federacji, proponował tym ostatnim ścisłą współpracę. Jednak obawiający się zdominowania przez żywioł polski i pragnący pełnej niezależności Litwini zdecydowanie odrzucali wszystkie tego rodzaju pomysły.

Spór o przebieg granic zaostrzał się. Nowa linia podziału, wyznaczona 18 lipca przez działającego z ramienia Ligi Narodów marszałka Ferdynanda Focha, mogła być co najwyżej argumentem „na papierze” w krwawej rozgrywce o realną przyszłość regionu. Zarówno Litwini, jak i Polacy przekraczali „linię Focha” (wyznaczoną zresztą dość korzystnie dla Polaków), dochodziło do kolejnych małych napaści i potyczek. Wycofywanie się latem 1919 roku stacjonujących dotąd w rejonie wojsk niemieckich tylko pogorszyło sytuację. Z początkiem sierpnia zerwano prowadzone do tej pory negocjacje polsko-litewskie. Polscy mieszkańcy dawnej guberni suwalskiej domagali się interwencji wojskowej, a odwiedzający 17 sierpnia Sejny litewski premier Sleževičius namawiał ludność litewską do obrony swoich domostw „siekierami, widłami, kosami”. Bezpośrednia konfrontacja wisiała w powietrzu.

A więc walka!

Umacnianie przez Litwinów pozycji na linii Czarnej Hańczy i jeziora Wigry sugerowało, że będą oni chcieli zatrzymać cały powiat sejneński dla siebie. To oczywiście wzbudzało ostry sprzeciw mieszkających tam Polaków. Decyzję o użyciu siły przeciwko litewskiej administracji podjęto 16 sierpnia w dowództwie suwalskiego okręgu Polskiej Organizacji Wojskowej. POW dysponowała w tym rejonie tysiącem uzbrojonych ludzi, którzy tworzyli łącznie pięć kompanii piechoty oraz szwadron kawalerii. Dowodził podporucznik Adam Rudnicki. Siły litewskie stanowiło natomiast 1200 żołnierzy i 120 kawalerzystów. Nie ma jasności, czy podjęcie walki było częścią planów Piłsudskiego. Nie wiemy nawet, czy konsultowano te zamiary z Warszawą. Narastająca przemoc wobec polskiej ludności cywilnej w rejonie, oraz chęć zamanifestowania siły mogły być tu przeważającymi czynnikami.

Tak czy inaczej, początek działań zaplanowano na noc z 22 na 23 sierpnia – tuż po odejściu ostatnich jednostek niemieckich i w przededniu nadejścia, podążającego w tym kierunku, polskiego 41 Suwalskiego Pułku Piechoty. Udało się całkowicie zaskoczyć Litwinów – ich posterunki padały jeden po drugim, a same Sejny zajęto niemal bez walki i wzięto wielu jeńców. Powstańcy zakładali, że w obronie zajętego terenu pomoże im nadchodzące Wojsko Polskie. Jednak 41 PP został zatrzymany rozkazem generała Falewicza. Nie wiadomo, jaki był powód wstrzymania pułku. Najczęściej podawaną hipotezą jest interwencja marszałka Piłsudskiego, ponieważ zbrojne wystąpienie samego Wojska Polskiego przeciwko Litwinom ostatecznie przekreślałoby perspektywy na zawiązanie federacji.

Osamotnieni i słabo uzbrojeni Peowiacy musieli własnymi, skromnymi siłami walczyć o miasto, które przechodziło z rąk do rąk wiele razy. Dokonywano mordów na polskich i litewskich cywilach. W litewskim ataku z 26 sierpnia zginął ppor. Zawadzki, jednak ppor. Alexandrowiczowi, który objął dowodzenie, udało się odbić Sejny jeszcze tego samego dnia.

Powstanie sejneńskie – trudne zwycięstwo

Szala zwycięstwa przechylała się na stronę Litwinów, którzy ściągnęli w rejon walk posiłki. Peowiakom pomogło jednak szczęście, gdyż w decydującym momencie szarżujących kawalerzystów por. Lipskiego Litwini wzięli za nadchodzące oddziały Wojska Polskiego. Wreszcie, popołudniem 27 sierpnia pierwsze oddziały 41 Pułku dotarły do miasta. 28 sierpnia o 5 rano wojska litewskie zaatakowały po raz ostatni, jednak z pomocą 41 Pułku utrzymano Sejny, co oznaczało koniec powstania i zwycięstwo Polaków.

W trakcie walk po stronie polskiej poległo 37 ludzi, a rannych było około 70. Straty po stronie litewskiej i wśród cywili nie są znane. Powstańców wcielono do Pułku Suwalskiego, a miasto z terenami przyległymi przeszło proces szybkiej delituanizacji – wrogą ludność przymusowo wysiedlono za linię Focha, a administracja litewska ewakuowała się do leżących niedaleko Łoździej.

Zwycięstwo okazało się niestety krótkotrwałe. W 1920 roku Litwini porozumieli się z nacierającymi na Polskę bolszewikami. Obrona, osłabiona o oddziały wysłane do walki z Rosjanami, nie wytrzymała. Po wygraniu Bitwy Warszawskiej Polacy jeszcze raz upomnieli się o stracone terytoria. Nie zaryzykowano jednak otwartej konfrontacji. Generał Żeligowski, w porozumieniu z Józefem Piłsudskim, upozorował bunt i w październiku 1920 „na własną rękę” odbił Wilno. Ostatecznie rokowania, mające zabezpieczyć wschodnie granice Polski, oddały większość zdobyczy Żeligowskiego Litwie. Jednak same Sejny znajdują się do dziś w granicach Polski.

Artykuł zatytułowany 23 sierpnia 1919 roku wybuchło powstanie sejneńskie napisał Mateusz Balcerkiewicz. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj także:
Zapomniane zwycięstwo polskiej kawalerii. W tej bitwie Polacy rozbili 3 razy większa armię

Czytaj także

 0