Hitler, defilady i uśmiechnięci cywile. Kampania wrześniowa w oczach niemieckiej propagandy

Hitler, defilady i uśmiechnięci cywile. Kampania wrześniowa w oczach niemieckiej propagandy

Żołnierze Wehrmachtu witani przez tczewskich volksdeutschów
Żołnierze Wehrmachtu witani przez tczewskich volksdeutschów / Źródło: Wikimedia Commons / Bundesarchiv, Bild 183-E10495 / CC-BY-SA 3.0
Uśmiechnięci oficerowie i wdzięczni cywile, Adolf Hitler odbierający wojskowe defilady i żołnierze zdejmujący polskie symbole. Obok krwawa walka, polscy jeńcy i zgliszcza. Tak kampania wrześniowa, czyli początek II wojny światowej, została przedstawiona na propagandowych niemieckich zdjęciach.

1 września 1939 roku nazistowskie Niemcy pod przywództwem Adolfa Hitlera bez przewidzianego w prawie międzynarodowym wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę. Rozpoczęła się kampania wrześniowa, znana także jako wojna obronna Polski 1939 roku. Od 3 września do wojny oficjalnie włączyli się polscy sojusznicy: Francja i Wielka Brytania, jednak podjęte przez nich działania były zdecydowanie niewystarczające. 17 września cios w plecy II Rzeczpospolitej wbił Związek Radziecki, który na mocy tajnego załącznika do paktu Ribbentrop-Mołotow zaatakował Polskę od wschodu.

Obrona terytorium II Rzeczpospolitej trwała do 6 października.Wtedy to, po bitwie pod Kockiem, z chwilą kapitulacji SGO Polesie zakończyły się walki regularnych oddziałów Wojska Polskiego z agresorami. Żołnierze zmienili się w partyzantów, a walka z Niemcami przeniosła się do podziemia i działań partyzanckich.

Już od pierwszych dni wojny ruszyła niemiecka machina propagandowa, kierowana przez ministra propagandy i oświecenia publicznego Josepha Goebbelsa. Propaganda przedstawiała działania niemieckie jako słuszne i sprawiedliwe, skierowane przeciwko agresywnym Polakom i szerzej, niesprawiedliwości traktatu wersalskiego. Do działań propagandowych skierowano wielu fotografów i filmowców. Korespondentem wojskowym w Polsce była też sławna reżyser Leni Riefenstahl. To ona odpowiadała miedzy innymi za nagranie defilady zwycięstwa w Warszawie 5 października 1939 roku, którą osobiście odbierał Adolf Hitler.

Efektem niemieckich działań propagandowych są zdjęcia, które możecie obejrzeć w powyższej galerii. Pod dużą częścią z nich można znaleźć oryginalne niemieckie podpisy. Przeglądając je trzeba być mocno krytycznym, mając na względzie to, że niemiecka propaganda była kłamliwym narzędziem, które naziści wykorzystywali do przedstawienia wykoślawionego obrazu rzeczywistości.

QUIZ:
II wojna światowa. Sprawdź, co o niej wiesz!
Czytaj także:
Zbrodnicze bombardowanie Wielunia. II wojna światowa od początku była wymierzona w cywilów

Galeria:
Kampania wrześniowa w oczach niemieckiej propagandy
Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0