Samospalenie Ryszarda Siwca. Rozpaczliwy protest, który pozostał bez echa

Samospalenie Ryszarda Siwca. Rozpaczliwy protest, który pozostał bez echa

Kadr z filmu Służby Bezpieczeństwa przedstawiający samospalenie Ryszarda Siwca
Kadr z filmu Służby Bezpieczeństwa przedstawiający samospalenie Ryszarda Siwca / Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA
8 września 1968 roku Ryszard Siwiec, dawny żołnierz AK, zdecydował się na dramatyczną formę protestu przeciw tłumieniu Praskiej Wiosny. Niecały miesiąc od rozpoczęcia interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, w trakcie obchodów ogólnokrajowych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie dokonał samospalenia.

Siwiec rozrzucił wśród tłumu ulotki z odezwą protestacyjną, po czym oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił. Chcącym pomóc nie pozwalał gasić płomieni, ciężko poparzony trafił do szpitala, gdzie po czterech dniach zmarł. Protest Siwca pozostał zupełnie niezauważony, został pominięty w mediach.

Opinia publiczna dowiedziała się o nim dopiero w 1991 r., gdy powstał poświęcony mu film dokumentalny Macieja Drygasa Usłyszcie mój krzyk. Siwiec został pośmiertnie uhonorowany odznaczeniami przez władze Czech i Słowacji, prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał mu zaś Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, jednak rodzina zmarłego odmówiła przyjęcia odznaczenia.

Samospalenie stało się stosunkowo częstą formą protestu przeciw władzy komunistycznej. Po samobójstwie Siwca w Czechach podpaliło się czterech mężczyzn, również protestując przeciwko interwencji Układu Warszawskiego. Przypadki samospalenia są też znane z Litwy i NRD. W 1980 na krakowskim rynku dokonał samospalenia Walenty Badylak, również były żołnierz AK, który protestował przeciwko przemilczeniu przez władze zbrodni katyńskiej.

Artykuł zatytułowany Samospalenie Ryszarda Siwcazostał pierwotnie opublikowany na stronie Muzeum Historii Polski. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj także:
Wyklęcie albo samospalenie – taki los czekał wdowy przez stulecia. Historia kontrowersyjnego rytuału

Czytaj także

 2
  • Gdyby Siwiec wiedzial, ze 50 lat po fakcie komunistyczne jaczejki beda mialy sie calkiem dobrze w Polsce, to pewnie tego by nie zrobil. Zreszta, zycie to dar od Boga , zbyt cenne , zeby poswiecic je dla jakiejkolwiek przewrotnej i przemijajacej ludzkiej idei.
    • Rozpaczliwy protest, który pozostał bez echa - to nie prawda. Ryszard Siwiec to postać dramatyczna ale i za razem ważna w naszej historii. To po stać patrioty który złożył sam siebie w ofierze by oczyścić kraj z łatki okupanta i bandyty. Nie da się z niczym tego porównać, gdyż akt samospalenia to coś niepojętego.

      Problem to jest Fundacja Narodowa, która w ramach swojej działalności nie potrafi w Czechach czy na Słowacji pokazywać innego obrazu Polaków z tamtych czasów niż Polacy na czołgach pomagający ZSRR.
      Że poza Gomułką komunistą obsadzonym przez Moskwę był jeszcze naród polski. Zniewolony, zduszony, mordowany ale porządny wśród którego właśnie byli tacy jak Ryszard Siwiec.

      To że Ryszard Siwiec zaginął w dziejach to wina obecnych "elit" okrągłego koryta, nikogo więcej. My pamiętamy...