Oblężenie Smoleńska – „wrót do Moskwy”. Pierwszy krok Polaków w drodze na Kreml

Oblężenie Smoleńska – „wrót do Moskwy”. Pierwszy krok Polaków w drodze na Kreml

Oblężenie Smoleńska (akwaforta autorstwa Georga Kellera, 1610 rok)
Oblężenie Smoleńska (akwaforta autorstwa Georga Kellera, 1610 rok) / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
29 września 1609 roku polska armia przystąpiła do oblężenia Smoleńska. Był to pierwszy krok na drodze do zdobycia Moskwy. Co ciekawe, wojska Zygmunta III wkroczyły do Smoleńska dopiero 13 czerwca 1611 roku, kiedy stolica carów znajdowała się już w polskich rękach.

Gdy w końcu września 1609 roku Zygmunt III stanął ze swoją armią pod murami Smoleńska, liczył zapewne, że załoga szybko się podda, w każdym razie przed nadejściem zimy. Do prowadzenia długotrwałego oblężenia brakowało piechoty i artylerii, a sukces potrzebny był również, by udobruchać szlachtę – król zaczął wojnę z Rosją nielegalnie, nie miał bowiem zgody Sejmu, a jedynie aprobatę senatu; wojsko zaciągnięto za pieniądze z podatków uchwalonych na potrzeby walk ze Szwecją w Inflantach.

Długie oblężenie

W Rosji od jedenastu lat trwał okres wewnętrznego zamętu spotęgowanego między innymi przez zbrojne wyprawy po tron kolejnych samozwańców podających się za cudownie ocalonego carewicza Dymitra, syna Iwana IV. Władza cara Wasyla Szujskiego nie była zbyt silna, wydawało się więc, że już sam widok oddziałów polsko-litewskich może wystarczyć, by obrońcy Smoleńska otworzyli bramy swojego miasta. Tak się jednak nie stało.

Rozpoczęło się długie oblężenie, bo chociaż siły królewskie wkrótce wzrosły (między innymi dzięki przybyciu kozaków zaporoskich), a pod Smoleńsk ściągnięto też w końcu ciężkie działa, nie udawało się sforsować murów grubych na pięć do sześciu i wysokich na trzynaście do dziewiętnastu metrów, wzmocnionych dodatkowo trzydziestoma ośmioma basztami i bronionych przez blisko dwudziestotysięczną załogę dysponującą stu siedemdziesięcioma armatami i mającą duże zapasy żywności oraz amunicji.

Wraz z przedłużaniem się walk o Smoleńsk sytuacja wojsk polskich zaczęła się pogarszać i zaczęło grozić im okrążenie przez znacznie liczniejsze siły rosyjskie. By temu zapobiec, w kierunku Moskwy wysłano hetmana Stanisława Żółkiewskiego z częścią stojących pod miastem oddziałów, którego zadaniem było powstrzymanie armii pod dowództwem Dymitra Szujskiego, która szła na odsiecz obleganej przez Polaków twierdzy. 4 lipca 1610 roku pod Kłuszynem doszło do bitwy, która okazała się jednym z najwspanialszych zwycięstw polskiego oręża w historii. Wkrótce potem chorągwie Żółkiewskiego zajęły Moskwę.

Wiadomość o klęsce poniesionej przez Szujskiego, zdobyciu Moskwy i zawarciu układu między polskim wodzem i rosyjskimi bojarami, na mocy którego nowym carem miał zostać królewicz Władysław (późniejszy król Władysław IV), nie złamała ducha obrońców Smoleńska i nie skłoniła ich do kapitulacji. Oblężenie potrwało jeszcze prawie rok, w końcu jednak udało się rozsadzić mury za pomocą podłożonej pod nimi potężnej miny i wojska polskie wdarły się do twierdzy.

Był to w zasadzie ostatni tak duży sukces Zygmunta III w tej wojnie z Rosją. W październiku 1612 roku skapitulować musiała polska załoga na Kremlu i mimo prób nie udało się już odzyskać kontroli nad Moskwą. Dopiero w 1618 roku podpisano rozejm, na mocy którego Smoleńsk powrócił po blisko stu latach w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego i tym samym Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Wrota do Moskwy

Potężnie ufortyfikowany Smoleńsk przez bardzo długi czas odgrywał kluczową rolę w licznych konfliktach Polski i Litwy z Wielkim Księstwem Moskiewskim i Rosją. Decydowało o tym strategiczne położenie miasta w korytarzu między dwiema potężnymi rzekami: Dnieprem i Dźwiną. To tędy wiodła najkrótsza i najprostsza droga prowadząca w kierunku Moskwy, jak i (w drugą stronę) w głąb Wielkiego Księstwa Litewskiego, nic więc dziwnego, że walki wielokrotnie koncentrowały się wokół smoleńskiej twierdzy.

Wielkie Księstwo Litewskie utraciło Smoleńsk w 1514 roku i nawet świetne zwycięstwo pod Orszą odniesione tego samego roku przez wojska polsko-litewskie pod dowództwem kniazia Konstantego Ostrogskiego nie pozwoliło na odzyskanie miasta. Udało się to dopiero w 1611 roku. W latach 1632–1634 w okolicach Smoleńska toczyła się kolejna wojna polsko-rosyjska zakończona pokojem polanowskim, który potwierdził poprzednie polskie zdobycze. Kolejny raz, tym razem już na stałe, zmienił Smoleńsk właściciela w 1654 roku, kiedy to załoga nieprzygotowanego należycie do obrony miasta skapitulowała przed armią dowodzoną przez samego cara Aleksego Michajłowicza Romanowa.

Polskie wojska jeszcze raz mogły cieszyć się ze zdobycia Smoleńska – latem 1812 roku zajęła go napoleońska Wielka Armia, w skład której wchodziły oddziały wystawione przez Księstwo Warszawskie.

Autorką artykułu Jak polskie wojska zdobyły Smoleńsk? jest Roman Sidorski. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0

QUIZ:
Potrafisz rozpoznać polskich królów? Sprawdź się w naszym quizie!
Czytaj także:
Dziś rocznica zapomnianej bitwy, która dała Polakom moskiewski tron
Czytaj także:
336 lat temu Jan III Sobieski rozgromił Turków pod Wiedniem. Czy było warto?
Czytaj także:
„Tak pełnych zwycięstw mało zna historia". Ponad 400 lat temu husaria rozgromiła Szwedów pod Kircholmem

Źródło: Histmag.org

Czytaj także

 1
  • powinniśmy ze zdobycia Moskwy zrobić święto państwowe
    w końcu jako jedyni zdobyliśmy ją z zachodu.
    Napoleon wszedł do opuszczonego miasta i po 2 tygodniach musiał się wynosić widząc widmo klęski z głodu.