Polak nazywany „ojcem światowej elektroniki”. Dzięki jego odkryciu stworzono mikroprocesory

Polak nazywany „ojcem światowej elektroniki”. Dzięki jego odkryciu stworzono mikroprocesory

Jan Czochralski ok. 1910 roku
Jan Czochralski ok. 1910 roku / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
23 października 1885 r. w Kcyni na Pałukach przyszedł na świat Jan Czochralski. Był jednym z największych polskich naukowców. Opracowaną przez niego metodę do dziś wykorzystuje się przy produkcji mikroprocesorów. Jan Czochralski cały czas jednak pozostaje w cieniu innych postaci z historii Polski.

Bez większej przesady można powiedzieć, że Jan Czochralski miał po prostu pecha. Gdyby dostał Nobla, byłby po dziś dzień wysławiany niczym Maria Skłodowskie-Curie. Tymczasem jak Polska długa i szeroka tylko rodzinna Kcynia i zaledwie parę innych miast i miejscowości uhonorowały jego imieniem place i ulice.

Niełatwe początki

Czochralski przyszedł na świat 23 października 1885 roku w zaborze pruskim. Franciszek Czochralski i Maria z Suchomskich poza nim mieli jeszcze ośmioro dzieci. Nietrudno więc się domyślić, że w dom stolarza raczej się nie przelewało. Niemniej zgodnie z wolą ojca Jan ukończył seminarium nauczycielskie w rodzinnej miejscowości.

Między nim a nauczycielami, wystawiającymi mu w jego mniemaniu nazbyt niskie oceny, dochodziło do konfliktów. Ich uwieńczeniem było rozdanie świadectw maturalnych, kiedy młody Czochralski wielkopańskim gestem... nie odebrał swojego. Ten czyn, jakkolwiek bardzo dramatyczny i honorowy, sprawił mu wiele problemów. Bez świadectwa ukończenia szkoły nie miał szans na kontynuowanie edukacji. Czochralski nie zamierzał jednak zawracać z raz obranej drogi, przyrzekł więc, że wróci do domu rodzinnego dopiero kiedy osiągnie swój cel, czyli stanie się sławny.

Berliński chemik

Chociaż nie miał dokumentu potwierdzającego swoje wykształcenie, nie przeszkodziło mu to w dążeniu ku wyznaczonemu przez siebie celowi. Od zawsze interesował się chemią i w tej materii zdradzał niemałe zdolności, postanowił więc wykorzystać ten atut. Tuż po konflikcie w szkole razem z bratem udał się do Krotoszyna, gdzie rozpoczął pracę w aptece, prowadząc na własną rękę eksperymenty.

W wieku 19 lat udało mu się wyrwać z prowincji do Berlina, gdzie rozpoczął pracę w aptece i drogerii dr. A. Herbranda. Potem szybko zmienił prace i przeszedł do koncernu AEG-Kabelwerk Oberspree. Tam miał okazję rozwijać swoje pasje badawcze – otworem stanął przed nim świat metali, smarów, olejów i rud. Do jego zadań należało określanie jakości i czystości produktów potrzebnych do produkcji.

Równocześnie odkrył kulisy przyrządzania leków, co okazało się dla jego rodziny zbawienne. Do końca życia był w stanie przyrządzać różnego rodzaje specyfiki i nalewki, w tym z roślin uchodzących zazwyczaj za trujące.

Dzięki uporowi i zdolnościom piął się w górę. Rychło zmienił prace i przeszedł do Allgemeine Elektrizitaets-Gesellschaft. Przygotowywano go już wtedy do objęcia funkcji kierownika laboratorium, a to wszystko bez formalnego wykształcenia.

Brak dyplomu nie stał się również przeszkodą do uczęszczania na wolne wykłady z chemii na Politechnice w Charlottenburgu, technicznej uczelni znajdującej się w jednej z podberlińskich miejscowości. Ponieważ Czochralski był również człowiekiem nie lubiącym zamykać się w jednym obszarze wiedzy, chodził na wykłady z historii sztuki odbywające się na uniwersytecie berlińskim.

Być może w grę wchodziła jednak nie tylko historia sztuki, ale również chęć lepszego poznania Marguerity Haase, utalentowana pianistka holenderskiego pochodzenia. W 1910 roku zdolny Polak został nie tylko inżynierem chemikiem, ale i szczęśliwym mężem pianistki. Była to szalenie istotna cezura w jego burzliwym i pracowitym życiu.

Praca naukowa

Rok później został asystentem inżyniera i ekonomisty Wicharda Georga Otta von Moellendorffa. Właśnie pod jego okiem i we współpracy z nim opublikował swoją pierwszą rozprawę naukową – Technologische Schluesse aus der Kristallographie der Metalle. Poświęcona była zagadnieniu krystalografii metali, będącego podwaliną późniejszej pracy dotyczącej dyslokacji sieci krystalicznej, jednego z najważniejszych obszarów badań Czochralskiego.

Młody chemik postawił przed sobą ambitne zadanie: jego celem było wprowadzenie do elektroniki aluminium, co w praktyce oznaczało badania nad drutami i blachami. Temat metali zafascynował młodego naukowca – w kolejnych latach zaczął publikować kolejne prace im poświęcone, m.in. Das Leben der Metalle z 1915 roku.

Właśnie w dziedzinie metalografii zaczął Czochralski odnosić coraz większe sukcesy. W 1916 roku odkrył metodę pomiaru szybkości krystalizacji metalu, do dnia dzisiejszego wykorzystywaną do tworzenia monokryształów krzemu, używanych przy produkcji mikroprocesorów.

Od Londynu po Warszawę

Kolejne lata przynosiły mu kolejne awanse i szybki rozwój kariery. W 1917 roku przeniósł się do Frankfurtu nad Menem, gdzie rozpoczął pracę w Metallbank und Metallurgische Gesellschaft AG. Specjalizował się cały czas w pracy nad metalami, chociaż tym razem skupił się nad stopach bezcynowych. Stop, nazywany „metalem B”, dokonał rewolucji w kolejnictwie, pozwalający na produkcję panewek do ślizgowych łożysk kolejowych.

Czytaj także

 0