Halloween czy dziady? Zanim zaczniesz świętować, poznaj ich historię

Halloween czy dziady? Zanim zaczniesz świętować, poznaj ich historię

Przygotowanie obiaty w trakcie święta Dziadów
Przygotowanie obiaty w trakcie święta Dziadów / Źródło: Wikipedia / CC BY 3.0 / Lesza Ślężyńska
31 października, w wigilię uroczystości Wszystkich Świętych przypada Halloween. Rozpowszechniony zwłaszcza w krajach anglosaskich zwyczaj coraz częściej jest obchodzony również w Polsce, co budzi wiele kontrowersji. Jaka jest jego historia? I czy Halloween można porównać do słowiańskich dziadów?

Halloween wywodzi się z tradycji celtyckiej, ale sama nazwa tego święta wywodzi się od „All Hallows' Eve”, czyli wigilii (wieczoru poprzedzającego) chrześcijańskiej uroczystości Wszystkich Świętych. Druidzi, czyli celtyccy kapłani twierdzili, że w nocy z 31 październik na 1 listopada, nazywanej przez nich Samhain („koniec lata”) zacierają się granice pomiędzy światem żywych, a umarłych. Wędrówkę między wymiarami miały ułatwiać portale znajdujące się w starożytnych kurhanach.

Celtowie wierzyli również w reinkarnację. W trakcie Samhain wędrujące dusze miały poszukiwać ciał śmiertelników, w których będą mogły zamieszkać w następnym roku. Żeby uchronić się przed złymi duchami zwyczajowo przebierano się w najgorsze, brudne i podarte ubrania. Z kolei druidzi zakładali czarne stroje i przerażające maski, wycięte z brukwi lub rzodkwi. To m.in. stąd ma wywodzić się tradycja przebierania się tego dnia.

W swoich domach Celtowie gasili wszelkie ogniska, kaganki i pochodnie, żeby wyglądały na zimne i niegościnne, a poza domem wystawiali żywność dla duchów. Ważnym elementem obchodów było również palenie na zewnątrz wielkich ognisk, które miały dodatkowo odstraszać złe duchy i przyciągnąć te dobre.

Zamiast Halloween – Dziady

Krytycy amerykańskiego Halloween często przypominają w kontrze słowiańskie święto zmarłych – dziady. Dziady były organizowane kilka razy w roku, m.in właśnie w noc z 31 października na 1 listopada, ku czci zmarłych przodków, którzy według słowiańskich wierzeń przebywali w zaświatach nazywanych „Nawia”. W te szczególne noce świat żywych i umarłych miały się ze sobą przenikać, a zmarli mieli powracać do swych domostw, aby jeszcze raz odwiedzić rodzinę. Samo słowo „dziad” oznaczało własnie bezimiennego przodka.

Nawia według wierzeń naszych przodków była miejscem ponurym i nieprzyjemnym. Dlatego w dziady żyjący przygotowywali zmarłym miejsce, gdzie mogli zażyć ciepłej kąpieli lub ogrzać się przy ogniu. Rozpalali też ogniska, których płomienie miały wyznaczyć drogę duszom, wędrującym do swoich domów. Ta tradycja miała przetrwać do dnia dzisiejszego w formie rozpalanych na grobach zniczy.

W tradycji Słowian i Bałtów istniało również przekonanie, że dusze przodków należy specjalnie ugościć – ofiarując im jadło i napoje. Przodków karmiono miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką. Ucztowano albo w domach, albo bezpośrednio przy mogiłach zmarłych na cmentarzach. Potrawy przeznaczone dla dziadów zrzucano na posadzkę lub grób. Takie ofiary miały zapewnić domownikom przychylność ich przodków.

Czytaj także:
Klasyka kina na Halloween. Najlepsze filmy dla dzieci i dorosłych

Źródło: WPROST.pl / Histmag.org

Czytaj także

 0