Pisał stronniczo i tendencyjnie. A i tak jego kronika jest najważniejszym źródłem dotyczącym początków Polski

Pisał stronniczo i tendencyjnie. A i tak jego kronika jest najważniejszym źródłem dotyczącym początków Polski

Wizerunek Thietmara z Merseburga – tablica na fontannie naprzeciwko kościoła św. Stefana w Tangermünde
Wizerunek Thietmara z Merseburga – tablica na fontannie naprzeciwko kościoła św. Stefana w Tangermünde / Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 / Harald Rossa
1 grudnia 1018 r. zmarł biskup Thietmar z Merseburga, autor kroniki stanowiącej najważniejsze źródło dotyczące początków państwa Piastów. Co mu zawdzięczamy i jak interpretować jego słynne dzieło?

Thietmar urodził się 25 lipca 975 r. jako trzeci syn Zygfryda z saskiego rodu Walbeck i Kunegundy z rodu hrabiów Stade. Był człowiekiem wątłej postury, o oszpeconej w dzieciństwie twarzy, co zdaniem badaczy mogło zaważyć na decyzji o posłaniu go na drogę duchowieństwa. W tym kontekście warto pamiętać, że elity intelektualne w dobie średniowiecza były ściśle związane z przynależnością do kapłaństwa.

Thietmar nabył umiejętności z zakresu czytania i pisania podczas pobytu u ciotki Emnildy w Kwedlinburgu. Następne szlify w edukacji uzyskał pod okiem opata Rykdaga w Magdeburgu, w końcu prawdziwie rozwinął swój potencjał intelektualny w słynnej magdeburskiej szkole katedralnej. W wieku 34 lat, a dokładniej 24 kwietnia 1009 roku, odebrał święcenia, które wyniosły go na sam szczyt kościelnej hierarchii. Mając najwyższy stopień święceń sakramentalnych Kościoła katolickiego oraz wsparcie wpływowych osób świata polityki i duchowieństwa, miał możliwość czynnego udziału w ważnych wydarzeniach państwowych i klerykalnych.

Aktywność zawodową Thietmara można zamknąć w trzech płaszczyznach: był biskupem, politykiem i przede wszystkim cenionym kronikarzem. Został szerzej zapamiętany właśnie jako autor monumentalnego dzieła napisanego po łacinie: „Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon”, w Polsce znanego po prostu jako „Kronika Thietmara”.

Dzieło to w formie oryginalnego manuskryptu dostępne jest jedynie fragmentarycznie. Oryginał, a raczej to, co zachowało się z niego po pożarze zapoczątkowanym w wyniku bombardowania pozycji niemieckich przez Aliantów w 1945 r., znajduje się w Dreźnie. Kronika została spisana w latach 1012-1018. Jak łatwo zauważyć autor zachował sprawność intelektualną do końca życia. Niewątpliwie jest to jedno z fundamentalnych źródeł wiedzy na temat rzeczywistości politycznej w Europie przełomu X-XI wieku. Saski kronikarz opisuje tam dzieje Merseburga (któremu notabene stara się przypisać rzymską genezę), Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, a także porusza problemy dotyczące polityki światowej. Wyraźnie zaakcentowane są też kwestie religijne, zarówno w wymiarze lokalnych wydarzeń diecezjalnych, jak i wielkich działań Kościoła, nierzadko odnoszących się do Stolicy Apostolskiej. Badacze zwracają uwagę na niezaprzeczalny talent historyczny Thietmara, który skrupulatnie, choć bardzo tendencyjnie, odnotował najważniejsze wydarzenia regionu.

Kronika Thietmara ma szczególne znaczenie dla studiów nad początkami państwa Piastów, a więc także dla rodzącej się polskiej państwowości. Należy zauważyć, że jest to jedyne źródło, pomijając dzieło Galla Anonima, które tak licznie odnotowuje wydarzenia z życia Piastów – aż 78 z 429 rozdziałów dotyczy Polski. Biorąc pod uwagę wysoko ocenianą wiarygodność kroniki, można bez wahania stwierdzić, że mamy do czynienia z najważniejszym źródłem opisującym nie tylko dzieje pierwszych Piastów, ale także szerzej patrząc Słowian.

W tym miejscu należy przypomnieć, że Thietmar był nie tylko kronikarzem. Jako saski polityk i biskup starał się dbać o interesy Cesarstwa Niemieckiego i pozostawać lojalny wobec Kościoła katolickiego. Stąd perspektywa, z której opisuje on wydarzenia jest bardzo tendencyjna. Ocena Słowian, w porównaniu ze źródłami, które wyszły spod pióra autorów bizantyjskich lub bliskowschodnich, jest bardzo krytyczna i nienaturalnie surowa.

Thietmar wykazywał względnie dużo życzliwości wobec Mieszka I, co jest ważne z uwagi na jego niekonsekwentną politykę zagraniczną i spolegliwą postawę wobec Cesarstwa Niemieckiego. Kiedy jednak odnosił się do działań Bolesława Chrobrego, który prowadził bardzo ekspansywną i niezależną strategię, widać już niczym niekamuflowaną niechęć i krytykę. Podobnie należy rozumieć również kwestię religii – oskarżycielski ton względem pogańskiego wyznania Słowian wynika bezpośrednio z pilnowania interesu Kościoła. Czytelny jest tutaj zarówno pewien polityczny pragmatyzm, jak i szczere emocje, które w wyjątkowo jaskrawy sposób jawią się przy opisach czynów Chrobrego (np. w księdze szóstej nazywa go „Lwem Ryczącym”).

Jednym z ostatnich wydarzeń politycznych, jakie opisał w swojej kronice Thietmar, było ustanowienie pokoju w Budziszynie. Ocena tego porozumienia między synem Mieszka I a cesarzem Henrykiem II charakteryzowała się daleko idącym sceptycyzmem. Saski kronikarz uważał, że traktat podpisany 30 stycznia 1018 roku był jedynie politycznym gambitem ze strony polskiego władcy i nie ma szczególnych widoków na przyszłość.

Niestety Thietmar nie miał szansy przekonać się o swojej błędnej ocenie konsekwencji zawarcia pokoju budziszyńskiego. Paradoksalnie wielu badaczy uważa dziś ten traktat za moment zwrotny w międzynarodowej polityce Cesarstwa, który w dłuższej perspektywie przyniósł konkretne korzyści.

Biskup Thietmar, mimo bezdyskusyjnej stronniczości w swojej narracji, jest autorem najważniejszego źródła związanego z badaniem dziejów Piastów. Poświęca dużo uwagi polskiej polityce, a analiza jego spostrzeżeń do dziś stanowi inspirację do interpretacji rzeczywistości w początkach polskiej państwowości.

Autorem tekstu Thietmar z Merseburga – niemiecki kronikarz, który opisał dzieje Piastów jest Jakub Jagodziński. Materiał został opublikowany na licencji CC BY-SA 3.0.

Czytaj także:
Królewicz, który nie chciał być królem? Dziś rocznica urodzin najmłodszego syna Jagiełły

Źródło: Histmag.org

Czytaj także

 0