Car, który zasłużył na swój przydomek. Dziś rocznica objęcia tronu przez Iwana Groźnego

Car, który zasłużył na swój przydomek. Dziś rocznica objęcia tronu przez Iwana Groźnego

Car Iwan IV Groźny
Car Iwan IV Groźny / Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna
Zanim Iwan Groźny urodził się, wiele przepowiedni zwiastowało przyjście niezwykłego człowieka. 4 grudnia 1533 roku zasiadł na moskiewskim tronie, a w 1547 roku jako pierwszy rosyjski władca przyjął tytuł cara. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że życie i postępowanie władcy wpłynie i pobudzi wyobraźnię tylu jednostek.

„Jednym pożre nas, a drugim was” – słowa wypowiedziane do rosyjskiego posła przez żonę tatarskiego chana Kazania miały odnosić się do nowonarodzonego księcia Iwana. Twierdziła, że w chwili narodzin posiadał on już dwa zęby, które były zwiastunem jego niebezpiecznej i drapieżnej natury.

Iwan Groźny: narodziny wielkiego władcy

Dnia 25 sierpnia 1530 roku przyszedł na świat pierworodny syn wielkiego księcia Wasyla III i jego drugiej żony Heleny Glińskiej, któremu nadano imię Iwan. Okoliczności narodzin przyszłego cara wiązały się ze skandalem, którego dopuścił się jego ojciec.

Wasyl III rozwiódł się z pierwszą żoną Salomeą Suburową w 1525 roku, ponieważ po ponad dwudziestoletnim stażu małżeństwa książę nie doczekał się upragnionego dziedzica. Zgodnie z panującym prawem, w razie bezpotomnej śmierci, Wasyl miał przekazać tron moskiewski swemu bratu Jerzemu, którego szczerze nienawidził. Okoliczności nie pozwoliły mu ryzykować, musiał więc poślubić kolejną kobietę. Salomea została siłą zamknięta w klasztorze, prawo cerkiewne zabraniało jednak mężczyźnie kolejnego ślubu, póki odtrącona żona żyła. Metropolita moskiewski Daniel przypomniał księciu, że prawa, które rządzą ludem, nie obowiązują koronowanych głów. Chwila euforii Wasyla została stłumiona przez patriarchę greckiego z Jerozolimy, który zgromił go ostrymi słowami, w których potem doszukiwano się proroctwa:

Wasylu, jeśli zawrzesz drugie małżeństwo, będziesz miał niegodziwego syna; twoje ziemie ogarnie groza i zaleją łzy; popłyną strugi krwi; spadną głowy możnych; miasta padną pastwą płomieni!

Chęć przedłużenia dziedzictwa była silniejsza od dezaprobaty Kościoła. Wasyl III pojął za żonę piękną i inteligentną Helenę Glińską wywodzącą się z rodu o tatarskich korzeniach, który w XV wieku służył wielkim władcom Litwy. Helena przez pierwsze lata małżeństwa nie mogła jednak zajść w ciążę. Wśród ludu roznosiły się pogłoski, że Bóg potępiając drugi związek Wasyla postanowił nie dać mu potomka. Nagle zdarzył się jednak cud i Helena po czterech długich latach zaszła w ciąże.

Oczywiście, jak to bywa w przypadku wielkich tego świata, pojawiały się znaki i przepowiednie, które miały zwiastować nieprzeciętność przyszłego dziedzica tronu. Mnich Domicjan mówił Helenie, że będzie „matką Tytusa o wielkim geniuszu”. W dzień narodzin Iwana szalała nawałnica, a grom uderzył w Kreml. Miała to być oznaka, że właśnie narodził się wielki władca.

Dzieciństwo samotne i pełne trwogi

Wasyl nie nacieszył się długo rodzicielstwem – w grudniu 1533 roku wielki książę umarł nagle po krótkiej chorobie, prawdopodobnie spokojnie, gdyż pozostawił po sobie dwóch dziedziców. Jego ostatnią wolą było przekazanie władzy wielkoksiążęcej swojemu, wówczas trzyletniemu synowi Iwanowi. Opiekę nad nim, aż do ukończenia pełnoletniości, powierzono radzie wybranej przez umierającego księcia. Kilka dni po śmierci Wasyla, 4 grudnia 1533 roku koronowano małoletniego Iwana, ale nie zapobiegło to walce między tymi, którzy również wysuwali swoje roszczenia do tronu. Helena, przy poparciu swojego faworyta, wojewody Iwana Tielepniewa-Obolenskiego, który był jednym z przywódców Dumy, usunęła radę opiekuńczą i sama została regentką tronu.

Matka Iwana miała o wiele silniejszą rękę w rządach niż jej mąż. Wynikało to zapewne z jej charakteru, który odznaczał się silną wolą i porywczością – prawdopodobnie te cechy przekazała synowi. Od razu po przejęciu rządów zaczęła działać. Nie ufała braciom Wasyla, dlatego pod pretekstem nieposłuszeństwa nakazała aresztować Jerzego i Andrzeja. Obaj niebawem zmarli, a ich stronników poddano chłoście i torturom. Trzydziestu z nich zawisło na szubienicach wzniesionych w regularnych odstępach na drodze z Moskwy do Nowogrodu. Helena rozprawiła się nawet ze swym wujem – członkiem rozwiązanej rady opiekuńczej – Michałem Glińskim, którego kazała aresztować. Intrygi, zabójstwa i wygnania oburzały bojarów, którzy domagali się zmian. 3 kwietnia 1538 roku Helena, prawdopodobnie otruta, umarła w okrutnych boleściach. Na dworze od nowa rozpoczęła się polityczna walka o wpływy, w czasie której po raz kolejny zapomniano o ośmioletnim chłopcu, który właśnie utracił matkę i który był faktycznym władcą.

Iwan został bardzo szybko sierotą, a w jego duszę wryło się poczucie osamotnienia i odrzucenia. W dziecięcych latach czuł, że jest marionetką w rękach możnych, przystrajaną i fałszywie adorowaną w dni oficjalnych uroczystości, ale rzucaną w kąt w dzień powszedni. Nienawidził bojarów za to, że swymi kłótniami pogrążają kraj i okazują mu pogardę. Wszechobecnie otacza go atmosfera spisku, przemocy, szpiegostwa i trucicielstwa. Wszystko co widział i słyszał w pałacu, wpływało na jego młody, podatny charakter. Kształtowały się w nim cechy okrucieństwa i przebiegłości. Już od najmłodszych lat znajdował przyjemność w obrazowych scenach zła. Obserwując okrucieństwo, którego dopuszczali się dorośli, Iwan próbował je naśladować w swych „dziecięcych zabawach”. Złapanym ptakom wyrywał pióra ze skrzydeł, wydłubywał im oczy i rozcinał brzuszki nożem, rozkoszując się ich powolną agonią. Lubował się również w zrzucaniu zwierząt z dachu, wyobrażając sobie, że są to bojarzy, których skazuje na śmierć.

Można powiedzieć, że już jako dziecko wykazywał cechy potwora – ale czy była to jego wina? Został sam, nikt nawet nie próbował kształtować jego charakteru. Samowola bojarska, która stała się czynnikiem jego nerwic i lęków, w przyszłości przyczyniła się do nadmiernej podejrzliwości i nieufności wobec ludzi. Towarzyszył mu nieustanny strach przed śmiercią. Obserwując codzienny spektakl przemocy na dworze i przypominając sobie agonię ukochanej matki, mógł mieć takie obawy. Chyba nie ma nic gorszego dla psychiki dziecka jak nieustanny strach przed morderstwem. Nic dziwnego, że traumatyczne dzieciństwo wpłynęło na jego przyszłe zachowania i decyzje.

Władza nadana przez Boga

Młody Iwan Groźny i mnich Sylwester (aut. Paweł Pleszanow, domena publiczna).Iwan Groźny już od najmłodszych lat przejawiał ogromną pobożnością. W latach młodzieńczych odbywał podróże po kraju, podczas których zawsze odwiedzał klasztory i prosił wpływowych duchownych o błogosławieństwo. Wielogodzinne msze były dla niego źródłem radości i błogich uczuć. Religia dawała mu ukojenie. W chwilach osamotnienia zaczytywał się w religijnych księgach. Cerkiew była jego ulubionym miejscem, tam mógł spokojnie oddać się modlitwie i rozmyśleniom, z dala od zła, które pochłaniało dwór. Wszystkie ważniejsze decyzje poprzedzał padaniem na kolana i oddawaniem czci Bogu i świętym. Postępował tak przez całe życie.

Czytaj także

 1