Ambasador Polski w Kijowie „wezwany na dywanik” przez ukraiński MSZ. Chodzi o krytyczny list

Ambasador Polski w Kijowie „wezwany na dywanik” przez ukraiński MSZ. Chodzi o krytyczny list

Bartosz Cichocki
Bartosz Cichocki / Źródło: Newspix.pl / Tedi
Ukraińskie MSZ „zaprosiło” na rozmowę polskiego ambasadora w tym kraju Bartosza Cichockiego. Wezwanie dotyczyło krytycznego listu jaki napisali ambasador Polski wraz z ambasadorem Izraela, zwracając uwagę na działania władz, które ich zdaniem celebrują pamięć osób i wydarzeń godnych potępienia.

Podczas rozmowy i w kontekście omówienia wspólnego oświadczenia ambasadorów Polski i Izraela z 2 stycznia polskiemu ambasadorowi zwrócono uwagę, iż publiczna dyskusja dotycząca kwestii wewnętrznych ukraińskiej polityki jest kontrproduktywna” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie ukraińskiego MSZ.

Zaznaczono także, że w trakcie kontaktów na najwyższym szczeblu między kierownictwem Ukrainy i Polski podjęto ustalenia o rozwoju dialogu na tematy historyczne na poziomie ekspertów, co będzie wymagało dodatkowych wysiłków, w tym dyplomatycznych, w celu zapewnienia konstruktywnej współpracy specjalistów w dziedzinie pamięci historycznej” – dodano.

Ministerstwo zapewnia też, że uzgodniono już konkretne kroki w tym kierunku.

Wspólny list ambasadorów Polski i Izraela w Kijowie

Oświadczenie Bartosza Cichockiego i Joela Liona pojawiło się 2 stycznia na facebookowym profilu ambasady RP w Kijowie. „Z wielkim zatroskaniem i smutkiem odnotowaliśmy, że władze różnych szczebli Ukrainy, w tym Rada Obwodu Lwowskiego oraz Państwowa Administracja Miasta Kijowa, wciąż celebrują historyczne postaci i wydarzenia, które należy raz na zawsze potępić” – czytamy w pierwszych słowach komunikatu.

Ambasadorzy Polski i Izraela napisali m.in o przyjęciu przez Radę Obwodu Lwowskiego uchwały potwierdzającej przeznaczenie środków poublicznych na uczczenie pamięci „nazistowskiego kolaboranta Andrija Melnyka, a także ksenofobicznego, antysemickiego i antypolskiego pisarza Iwana Lypy oraz jego syna Jurija Lypy, który jest twórcą rasistowskiej teorii ukraińskiej rasy”. „Ponadto 1 stycznia Państwowa Administracja Miasta Kijowa wyeksponowała na swoim gmachu baner z wizerunkiem Stepana Bandery” – dodali.

Cichocki i Lion przywołując pamięć osób mordowanych w trakcie II wojny światowej na terenie współczesnej Ukraina podkreślili, że ich zdaniem „wynoszenie do chwały osób, które aktywnie promowały czystki etniczne, jest obrazą, która przynosi efekt przeciwny do zamierzonego w walce z antysemityzmem i w procesie pojednania naszych Narodów”. Podkreślili przy tym, że rządu obu krajów robią wszystko, by zapobiegać kolejnym atakom wobec Żydów i wyrazili oczekiwanie, iż „Rada Obwodu Lwowskiego i Państwowa Administracja Miasta Kijowa przyłączą się do dialogu w celu poszukiwania prawdy”. „Z naszej strony jesteśmy gotowi ułatwiać współpracę z odpowiednimi instytucjami w Izraelu i Polsce, w tym z Yad Vashem i Instytutem Pamięci Narodowej” – podsumowali.

Czytaj także:
Katastrofa samolotu w Iranie to nie awaria? Ambasada Ukrainy zmienia oświadczenie

Opracował:
Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • Dywanik to drugie imię każdego ambasadora. Nie ma problemu.