Wysiedlenia z krakowskiego getta. Naziści mordowali sieroty, starców i inwalidów

Wysiedlenia z krakowskiego getta. Naziści mordowali sieroty, starców i inwalidów

Wysiedlenia z krakowskiego getta. Naziści mordowali sieroty, starców i inwalidów
28 października 1942 r. z krakowskiego getta wywieziono do obozu w Bełżcu około 4,5 tys. Żydów - podczas wysiedleń rozstrzelano chorych, starców, inwalidów i osierocone dzieci - łącznie życie straciło około 600 osób.
Po przegranej kampanii wrześniowej, Bełżec znalazł się w 1939 r. pod okupacją niemiecką. W tej miejscowości w 1940 roku naziści stworzyli obóz pracy, do którego deportowano kilka tysięcy Żydów z Generalnego Gubernatorstwa, a także Romów z Polski i Niemiec.

Podczas najokrutniejszego wysiedlenia - 28 października 1942 r. żołnierze odbierali rodzicom ich dzieci, wprowadzono również selekcję wśród osób, które miały być "uprzywilejowane" wyjazdem z getta. Osoby niepełnosprawne i chore zostały zabite lub wywiezione do obozu pracy. Dzieci z sierocińca działającego przy krakowskim getcie oraz ich opiekunowie, którzy zdecydowali się z nimi pozostać, zostali wymordowani w pobliżu miasta. Podczas tego masowego wysiedlenia na miejscu zastrzelono około 600 osób.

Obóz zamknięto w 2 miesiące po tych wydarzeniach. Od grudnia 1942 r. Niemcy zaczęli zacierać ślady swoich zbrodni, demontować urządzenia obozowe, niwelować i zalesiać teren. Ostatni więźniowie zostali wysłani do Sobiboru.

deathcamps.org

Czytaj także