Walczył pod Monte Cassino. Dożył 96 lat, ZUS nie przyznał mu renty

Walczył pod Monte Cassino. Dożył 96 lat, ZUS nie przyznał mu renty

Polscy żołnierze na Monte Cassino (fot. domena publiczna)
W wieku 96 lat zmarł Józef Cichy, weteran pod Monte Cassino - informuje portal fakt.pl. Były żołnierz przez lata walczył o legitymację inwalidy wojennego, jednak nie doczekał się decyzji w tej sprawie.
Józef Cichy wraz z armią gen. Andersa przeszedł cały szlak bojowy - walczył w Afryce, Normandii i pod Monte Cassino. Po wojnie zamieszkał w Myślachowicach pod Chrzanowem w Małopolsce. Pracował najpierw w kopalni, później jako elektryk.

Gdy w latach 90. przeszedł rozległy zawał, zaczął starać się o rentę inwalidy wojennego, która uprawniałaby go do zniżek na lekarstwa. Nie mógł jednak wyrobić sobie legitymacji, ponieważ dokumenty poświadczające jego udział w walkach podczas drugiej wojny światowej zostały zarekwirowane i zniszczone przez Urząd Bezpieczeństwa.

Józef Cichy i jego rodzina dalej starali się uzyskać rentę dla weterana. Zakład Ubezpieczeń Społecznych kazał mu donieść dokumenty, które potwierdziłyby jego udział w walkach. Udało mu się uzyskać te dokumenty - znajdowały się w Brytyjskich Archiwach Narodowych - i przedłożyć je urzędnikom. Sprawa jednak nie została rozpatrzona od razu i utknęła w sądzie.

Za swoje dokonania Józef Cichy został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Weteran nie doczekał się renty. Zmarł w szpitalu w Chrzanowie w wieku 96 lat. Jego pogrzeb odbędzie się 10 czerwca o godz. 16.00 na cmentarzu w Myślachowicach.

Fakt.pl

Czytaj także

 23
  • Ewucha IP
    A te 150 mld które ZUS wchłonął starczyłoby na renty 30 lat młodszym i jednego Cichego.
    Cześć Twej pamięci cichy obywatelu. Takich jak Ty są tysiące, którzy jeszcze za życia ustawią się w szeregu do urn wyborczych. Tuskowi postawić podest by stał tam szczęśliwy. Może sam założy sobie sznur i skoczy, po zasiłek, dla żywych.
    • prosta sprawa IP
      Jako ubek miałby pełny socjal.
      • Nie bardzo zdziwiony IP
        Mój ojciec za AK zaliczył Riazań i Ostaszków, i nawet przepraszam nie usłyszał. Widać tylko styropian jest w cenie.
        • Weteran IP
          Vivat thush
          • szwejk IP
            Gdyby walczył z komuną byłby kombatantem ,patriotą, itd.Ale jak widać nie wystarczy walczyć za wolność waszą i naszą. Chociaż po  takim np. niemieckim AK (Afrika Korps) przysługiwała wysoka emerytura i renta z tytułu odniesionych ran a także sanatoria itp. Ale to byli naziści więc nie ma się co dziwić.