Szczyt klimatyczny w Katowicach zakończony historycznym porozumieniem. „Prawie 200 krajów odłożyło na bok różnice polityczne”

Szczyt klimatyczny w Katowicach zakończony historycznym porozumieniem. „Prawie 200 krajów odłożyło na bok różnice polityczne”

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki / Źródło: Krystian Maj/KPRM
W niedzielę 16 grudnia prezydent COP24 Michał Kurtyka zamknął szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach. Na Twitterze gratulacje składali zarówno premier Mateusz Morawiecki jak i prezydent Andrzej Duda, którzy podkreślali, że kluczowe było przyjęcie podczas szczytu Pakietu Katowickiego.

Szczyty klimatyczne ONZ, czyli tzw. COP (Conference of the Parties) to globalne konferencje, podczas których negocjowane są działania na rzecz polityki klimatycznej. Polska dwukrotnie była ich gospodarzem – w 2008 r. w Poznaniu i w 2013 r. w Warszawie. W tym roku po raz trzeci szczyt organizowany był w naszym kraju – tym razem w Katowicach.

Milowy krok

W sobotę 15 grudnia podczas szczytu przyjęty został Pakiet Katowicki. Jak tłumaczył podczas konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk, „to milowy krok nie tylko na mapie porozumień klimatycznych, ale w ogóle dla budowania solidarności i współpracy międzynarodowej”. Szef resortu środowiska podkreślał, że pakiet przybliża świat do skutecznych działań w zakresie obrony klimatu, przy czym daje możliwość „wyboru własnej drogi dla poszczególnych krajów, jak należy podejść do redukcji emisji CO2 – poprzez wybranie swojej specyficznej drogi, poprzez wliczanie w to również możliwości pochłaniania przez bioróżnorodność, szczególnie przez lasy, przez rolnictwo”. – Każdy kraj włączy się na swój sposób, swoje możliwości, swoje specyficzne warunki geograficzne i przyrodnicze, w ochronę klimatu – dodawał.

Poczucie odpowiedzialności

– Pracowaliście nad tym pakietem przez trzy lata. Gdy mamy do czynienia ze stanowiskami blisko 200 stron, nie jest łatwo dojść do porozumienia w sprawie umowy tak wieloaspektowej i technicznej. W tych okolicznościach każdy krok naprzód był wielkim osiągnięciem. I za to Wam dziękuję. Możemy być z siebie dumni – powiedział podczas sesji plenarnej podsumowującej szczyt Prezydent COP24 Michał Kurtyka. – Nasze wspólne wysiłki nie polegały jedynie na produkcji tekstów, czy bronieniu narodowych interesów. Kierowaliśmy się poczuciem odpowiedzialności za los ludzi i zaangażowaniem w losy Ziemi, która jest domem naszym i pokoleń, które przyjdą po nas – dodał.

W Regułach Katowickich poszczególne strony przyjęły ścieżki, którą każda z nich będzie podążać w zakresie intensyfikacji działań na rzecz ochrony klimatu. – Dziś mogę głośno powiedzieć – w Pakiecie Katowickim w zrównoważony, uczciwy sposób uwzględnione zostały interesy wszystkich stron – mówił prezydent COP24 Michał Kurtyka.

Gratulacje

W odpowiedzi na osiągnięcie porozumienia, na Twitterze premier Mateusz Morawiecki oraz prezydent Andrzej Duda podziękowali polskiej prezydencji na COP24, w szczególności Michałowi Kurtyce, który przewodził podczas szczytu oraz odpowiedzialnemu za organizację przedsięwzięcia Rafałowi Bochenkowi.

Osiągnięcia porozumienia pogratulował także prezydent Francji Emmanuel Macron. „Wspólnota międzynarodowa pozostaje zaangażowana w walce ze zmianami klimatycznymi” – napisał. „ONZ, naukowcom, organizacjom pozarządowym i wszystkim negocjatorom. Francja i Europa muszą wskazywać drogę. Walka trwa” – dodał.

Zagraniczne media

O osiągnięciu porozumienia pisały też zagraniczne media. „The Economist” podkreślał, że prawie 14 tysięcy delegatów z 195 krajów, osiągnęło konsensus służący realizacji umowy paryskiej z 2015 roku. „Prawie 200 krajów odłożyło na bok swoje różnice polityczne, aby uzgodnić zasady dotyczące przełomowego porozumienia klimatycznego i zapobiec globalnemu ociepleniu” – pisały australijskie agencje informacyjne. „Kompromis polega na tym, że wszystkie strony muszą zrezygnować z czegoś, aby osiągnąć porozumienie. 133-stronicowy dokument szczytu klimatycznego COP24 nie jest wyjątkiem” – zaznaczał portal „Politico”.

Czytaj także

 0