Prof. Mariusz Kuśmierczyk z nagrodą Innowator 2021 Osobowość. „Wybitny specjalista i wyjątkowy człowiek”

Prof. Mariusz Kuśmierczyk z nagrodą Innowator 2021 Osobowość. „Wybitny specjalista i wyjątkowy człowiek”

Prof. Mariusz Kuśmierczyk z nagrodą Innowatory 2021 w kategorii Osobowość
Prof. Mariusz Kuśmierczyk z nagrodą Innowatory 2021 w kategorii Osobowość / Źródło: Piotr Woźniakiewicz/ Ars Lumen
Maestro”, „profesjonalista”, „wirtuoz skalpela”, „cudotwórca” – tak mówią o nim pacjenci i rodziny pacjentów, których operował. To nagroda za wiedzę, profesjonalizm oraz za tysiące "drugich szans na życie", jakie dzięki przeprowadzonym operacjom zyskali pacjenci. Prof. Mariusz Kuśmierczyk jest kardiochirurgiem i transplantologiem. Przeszczepił ponad 150 serc u dzieci i dorosłych.

„Dzięki Jego wiedzy, perfekcji i umiejętnościom nadal żyję i wracam do zdrowia”. „Najwyższej jakości specjalista, a przy tym normalny, sympatyczny człowiek, który nigdy nie zostawia pacjenta bez pomocy” – mówią pacjenci.

Przeszczepy serca u dzieci i dorosłych

– W Narodowym Instytucie Kardiologii przeszczepialiśmy serca od 2005 roku, z roku na rok transplantacji było coraz więcej, to było nawet ponad 40 transplantacji serca w ciągu roku. Wykonywaliśmy też bardzo trudne operacje transplantacji wielonarządowych, np. serca z nerką, serca z wątrobą. W Centrum Zdrowia Dziecka oraz w Narodowym Instytucie Kardiologii przeszczepiałem też serca u dzieci, u nastolatków – powiedział „Wprost” po gali wręczenia nagród Innowatory 2021 prof. Mariusz Kuśmierczyk.

Najmłodsze dziecko, u którego Profesor przeszczepił serce, miało 7 lat. U dzieci najczęstszą przyczyną konieczności przeszczepienia serca jest kardiomiopatia rozstrzeniowa, w przebiegu której ściany serca robią się cienkie, wskutek czego jama serca ulega poszerzeniu (rozstrzenie) i osłabieniu, tracąc zdolność do skutecznego pompowania krwi, co prowadzi do niewydolności serca. Inną przyczyną są zmiany zapalne po infekcji wirusowej, kiedy wirus uszkadza tkankę mięśniową, nie dochodzi do jej regeneracji i konieczne jest przeszczepienie serca. Coraz częściej konieczne jest też wykonanie transplantacji u dzieci, które urodziły się z wadą serca (tzw. sercem jednokomorowym). – To dzieci, u których po urodzeniu wykonano ratującą życie tzw. operację Norwooda. Niestety w wieku kilkunastu lat, czasem nieco później, konieczne jest wykonanie transplantacji serca, a u dużej części z nich przeszczepienia serca oraz wątroby, gdyż dochodzi też do marskości wątroby – mówił prof. Kuśmierczyk.

Czekanie na serce

Możliwość wykonania transplantacji wiąże się z tym, że dawca musiał stracić życie. – To tragedia dla bliskich, dziękujemy im jednak za to, że w tej tak trudnej chwili zgadzają się przekazać organy zmarłej osoby chorym, którzy bez tego nie mają szasnę żyć. Jeden zmarły może w ten sposób uratować 8 osób. To często są młodzi ludzie ze skrajną niewydolnością serca, podłączeni do sztucznych komór. My na to serce czekamy – podkreślił prof. Kuśmierczyk.

Polska jest krajem, w którym liczba transplantacji serca w ostatnich latach dwukrotnie wzrosła, mimo to jednak co roku jest kilkadziesiąt osób, które nie doczekują na nowe serce.

Prof. Mariusz Kuśmierczyk od niedawna kieruje Oddziałem Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM. – Mam nadzieję, że w nowym miejscu będę mógł również zajmować się programem przeszczepianiem serca zarówno u dorosłych, jak u dzieci, a również przeszczepami wielonarządowymi. Tworzę bardzo silny zespół transplantologiczny; wnoszę do niego swoją wiedzę i doświadczenie m.in. z transplantacji serca, zaprosiłem do współpracy osoby mające duże doświadczenie w transplantacji płuca. Chcemy stworzyć silny ośrodek transplantologiczny, który zajmie się m.in. przeszczepami wielonarządowymi – mówił prof. Kuśmierczyk

Być dobrym lekarzem

Profesor podkreśla, że lekarzem nie da się być „przez 8 godzin dziennie”. Praca jest jego pasją, hobby, życiem, w czym bardzo wspiera go szczególnie żona i bliscy. W pracy kardiochirurga wiele jest wspaniałych chwil, kiedy osoba, która była na granicy życia, wychodzi ze szpitala po udanej operacji. Bywają jednak też ciężkie chwile, gdy trudna, wielogodzinna operacja kończy się niepowodzeniem i pacjent umiera. – Za każdym razem jest to bardzo trudne przeżycie nie tylko dla kardiochirurga, ale dla całego zespołu. To „ciemna strona” naszego zawodu, trzeba wyjść do rodziny, porozmawiać wytłumaczyć, dlaczego tak się stało. Staram się zabierać na takie rozmowy młodych ludzi, żeby wiedzieli, że do pracy lekarza trzeba podchodzić nie tylko z wizją dobrego życia, ale przede wszystkim ciężkiej, trudnej pracy – mówi prof. Kuśmierczyk.

Prof. dr hab. Mariusz Kuśmierczyk jest chirurgiem, kardiochirurgiem i transplantologiem. Leczy chirurgicznie m.in. chorobę wieńcową, wady wrodzone i nabyte serca, migotanie przedsionków, ciężką niewydolność serca, wykonuje operacje tętniaków aorty, operuje też guzy serca. Wykonał ponad 300 transplantacji serca, zarówno u dzieci jak u dorosłych. Podejmuje się też transplantacji wielonarządowych, m.in. serca i nerki; serca i wątroby. Przez wiele lat kierował Kliniką Kardiochirurgii i Transplantologii w Narodowym Instytucie Kardiologii im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie. Od niedawna kieruje Oddziałem Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM. Za wkład w rozwój polskiej transplantologii otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Artykuł został opublikowany w 37/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także