Trudny czas dla Bitcoina. Polskie instytucje stawiają na kryptofilatelistów i zapraszają do Metaverse

Trudny czas dla Bitcoina. Polskie instytucje stawiają na kryptofilatelistów i zapraszają do Metaverse

Placówka PKO BP w Metaverse
Placówka PKO BP w Metaverse Źródło: PKO BP
Utrzymujący się przed dłuższy czas negatywny sentyment na rynku kryptowalut doprowadził do chwilowej paniki i sporej wyprzedaży. Mimo trudnego czasu dla Bitcoina, a co za tym idzie, także dla NFT, w potencjał technologii blockchain wierzą... krajowe instytucje – Poczta Polska i PKO Bank Polski.

Styczeń 2021 r. nie należał do najłatwiejszych. I choć nie martwiła nas rosnąca inflacja ani walka o życie sąsiadów ze Wschodu, chowaliśmy się po domach licząc, że trwająca fala pandemii to ta ostatnia. Przenieśliśmy swoje życie do czterech ścian ceniąc to, co cyfrowe i na wyciągnięcie ręki. To także okres, który redefiniował własność, fakt posiadania. Stało się to za sprawą odrodzenia tokenów NFT (ang. non-fungible token, czyli tokenów niewymienialnych).

Czym jest token NFT?

Odrodzenia, bo historia sięga 2017 r. Ich twórcy mieli już wtedy świadomość, że na co dzień spotykamy się z mnogością cyfrowych „rzeczy”, których tak naprawdę nie posiadamy. Chcąc przypisać je właścicielowi, postanowili zapisać dowód autentyczności w technologii blockchain. Tokeny NFT zazwyczaj opierają się na standardzie ERC-721, definiującym ich podstawowe funkcje transferu i zapisu danych. Standard ten ma swoje korzenie w ekosystemie Ethereum, gdzie tokeny NFT pojawiły się jako pierwsze.

Na straży rzeczonej autentyczności stoi blockchain (baza danych przechowująca informacje m.in. o transakcjach). NFT są to więc aktywa cyfrowe, które pełnią z góry ustaloną funkcję w danym informatycznym ekosystemie. Co ważne, można w nich zapisać pliki tekstowe, graficzne, audio, wideo czy dowolne inne.

W dobie cyfrowego pieniądza tokeny NFT nie powinny nas już dziwić. Za wykonaną pracę otrzymujemy zapłatę, najczęściej przelewem na konto. Saldo naszego rachunku rośnie, a my możemy dokonać transakcji, również bezgotówkowo. 100 zł z przelewu ma tę samą wartość, co 100 zł w banknocie oraz 100 zł, które otrzymamy z innego źródła. Z tokenami NFT wygląda to nieco inaczej. Mają one bowiem pewną unikalną cechę. Jaką? Zdefiniowaną przez twórcę danego aktywa. Podobnie jak obraz, który jest tylko jeden na świecie, tak od teraz cyfrowy przedmiot z gry komputerowej może należeć wyłącznie do nas. Jego autentyczność potwierdza technologia blockchain.

Cały artykuł dostępny jest w 46/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także