Szwedzki model walki z COVID-19 jednak skuteczny? Spada liczba zakażeń, w Norwegii i Danii wzrosty

Szwedzki model walki z COVID-19 jednak skuteczny? Spada liczba zakażeń, w Norwegii i Danii wzrosty

Szwecja w trakcie pandemii koronawirusa (zdj. z maja 2020)
Szwecja w trakcie pandemii koronawirusa (zdj. z maja 2020) / Źródło: Shutterstock / Elzbieta Krzysztof
Dotychczas Szwecja była stawiana jako przykład złego zarządzania w trakcie pandemii koronawirusem. Tymczasem w tym kraju sytuacja epidemiczna ustabilizowała się, gdy u sąsiadów - Danii i Norwegii - odnotowano największy wzrost zakażeń i władze wprowadzają nowe, lokalne obostrzenia.

W ciągu ostatniej doby w Szwecji potwierdzono 149 nowych przypadków koronawirusa, w Danii – 243, a w Norwegii – 132. Uwzględniając liczbę mieszkańców i dane z ostatnich dwóch tygodni, epidemia w Szwecji wyhamowuje, a w krajach sąsiednich rozprzestrzenia się. W związku z trudną sytuacją epidemiczną duńskie władze wprowadziły dodatkowe obostrzenia w Kopenhadze i Odense, a także w kilkudziesięciu innych mniejszych gminach. Podjęto decyzję o zmniejszeniu maksymalnej liczby uczestników zgromadzeń ze 100 do 50, a także zamykaniu o północy barów i restauracji.

Natomiast w Norwegii duże ognisko koronawirusa wybuchło w ostatnich dniach w gminach Sarpsborg i Fredrikstad przy granicy ze Szwecją, gdzie koronawirusem zainfekowanych zostało ponad 200 osób, a 2,5 tys. osób przebywa w kwarantannie. Źródłem zakażenia okazały się obchody święta religijnego, zorganizowane przez lokalny związek muzułmański. Burmistrz Sarpsborg zapowiedział złożenie doniesienia na policję w związku z nieprzestrzeganiem przez organizatorów modlitw zasad epidemicznych.

Szwedzki model walki z koronawirusem. Spada krzywa zakażeń

W Szwecji od lata, z małymi okresowymi wyjątkami, spada krzywa nowych zakażeń. Dzieje się tak mimo rozpoczęcia roku szkolnego w połowie sierpnia, a także wysokiej liczby przeprowadzanych testów.

Szwedzkie władze nie chcą komentować sytuacji w krajach sąsiednich, które wcześniej lepiej radziły sobie w walce epidemią. Jak zauważył we wtorek dyrektor szwedzkiego Urzędu Zdrowia Publicznego Johan Carlson, „strategia Szwecji opiera się na zrównoważeniu, gdzie obywatele mając informacje sami mogą podejmować decyzje”. – My zdobyliśmy w tym doświadczenie, wcześniej prowadząc kampanię na rzecz zmniejszenia spożycia antybiotyków czy zachęcając do dobrowolnych szczepień – podkreślił Carlson.

Na czym polega model szwedzki?

Szwedzka liberalna metoda walki z koronawirusem opiera się na rekomendacjach zamiast zakazach. Jedynym utrzymującym się obostrzeniem jest zakaz publicznych zgromadzeń powyżej 50 osób. Szwecja – jako jeden z nielicznych krajów – nie zdecydowała się wiosną na zamknięcie społeczeństwa. Uczyniły to natomiast Dania oraz Norwegia.

Według Carlsona do utrzymania korzystnego trendu rozwoju epidemii koronawirusa w Szwecji przyczyni się również zaoferowanie bezpłatnych szczepień przeciwko grypie sezonowej. W ich przyjęciu pierwszeństwo będą miały osoby starsze, z grup ryzyka, kobiety w ciąży oraz pracownicy służby zdrowia. Po 1 grudnia program ten będzie dostępny dla wszystkich innych osób.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk

Czytaj też:
Linie lotnicze zwracają pieniądze za bilety. Jedna z nich podała dane. Mowa o miliardach dolarów

 0

Czytaj także