Ekspert: Rosnąca liczba zakażeń była do przewidzenia

Ekspert: Rosnąca liczba zakażeń była do przewidzenia

Obecnie w szkołach panują liczne ograniczenia sanitarne, zdjęcie ilustracyjne
Obecnie w szkołach panują liczne ograniczenia sanitarne, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Volurol
Rosnąca liczba zakażeń SARS-CoV-2 była do przewidzenia. Dzieci wróciły do szkół, studenci na uczelnie, co zwiększyło wymianę zakażeń zwłaszcza wśród młodych, u których choroba często przebiega bezobjawowo – powiedział PAP genetyk z UJ prof. Marek Sanak.

Naukowiec zwrócił uwagę, że  osiągnął 30 proc., podczas gdy wcześniej, na wiosnę, sięgał do 10 proc.

Według profesora należy się spodziewać dalszych licznych zakażeń, ale – jak ocenił – restrykcyjne ograniczenia spowodowałyby zmniejszenie liczby zakażeń już od 10 do 2 tygodni po ich wprowadzeniu.

Naukowiec zapytany o rekordowy (prawie 900 nowych przypadków) w Małopolsce uspokoił, że takie skoki często są spowodowane przez pojedyncze placówki (np. domy pomocy-społecznej, zgromadzenia zakonne – PAP) albo imprezy okolicznościowe. Przypomniał, że w kwietniu i w maju też w krótkim czasie liczba zakażonych wzrastała nagle o 100, 150 osób.

Noszenie maseczek – najlepsze zabezpieczenie

Jednocześnie genetyk zwrócił uwagę na dużą zakaźność koronawirusa.

„Wirus ma sporą zakaźność i jedna osoba w zamkniętym pomieszczeniu potrafi zarazić wszystkie inne osoby, wrażliwe na zakażenie” – powiedział i dodał, że w tym momencie w takich miejscach najlepszą prewencją jest noszenie maseczek.

Autor: Beata Kołodziej

Czytaj też:
Jak postępować, gdy miało się kontakt z osobą chorą na koronawirusa?

 0

Czytaj także