Pandemia koronawirusa nie zwalnia. Prof. Gut zwraca uwagę na liczby

Pandemia koronawirusa nie zwalnia. Prof. Gut zwraca uwagę na liczby

Prof. Włodzimierz Gut
Prof. Włodzimierz Gut / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Ozdoba
Zdaniem prof. Włodzimierza Guta po świętach nie odnotowano spadku zachorowań na COVID-19 oraz zgonów wśród zakażonych pacjentów. Wirusolog wskazał w rozmowie z PAP, że podobna sytuacja będzie miała miejsce także po Nowym Roku.

W piątek Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u dalszych 11 008 osób. Najwięcej przypadków wykryto na Mazowszu – 1453. Zmarło 400 chorych. Z kolei dnia poprzedniego potwierdzono zakażenie u 13 397 osób, a 532 osoby zmarły.

Prof. Gut: Święta nie były korzystne

Wirusolog prof. Włodzimierz Gut pytany przez PAP o ten niewielki spadek w statystykach dotyczących COVID-19 ocenił, że 11 tys. zachorowań to wcale nie jest mała liczba. – Zwłaszcza jeśli dotyczy tych dni, kiedy jest święto – stwierdził prof. Gut. – Osoby, które źle się czują, niechętnie zgłaszają się wtedy do lekarza lub na test – zauważył. Zwrócił jednocześnie uwagę na niezmiennie dużą liczbę zgonów.

Zdaniem eksperta, analizując ostatnie statystyki dotyczące liczby zachorowań i zgonów związanych z koronawirusem, mamy do czynienia ze stabilizacją na pewnym poziomie. – Tak więc święta nie były dla nas zbyt korzystne, ponieważ brak wyraźnego spadku w statystykach – podkreślił. Wirusolog zaznaczył także, że liczba osób badanych pod kątem COVID-19, jak również osób, u których potwierdzono koronawirusa, wynika nie tylko z samego zachorowania, ale też z ilości zgłoszeń osób chorych na badanie.

Koronawirus w Polsce. Efekty obostrzeń dopiero za 1,5 tygodnia?

Prof. Gut przyznał również, że po okresie świątecznym spodziewał się znacznie mniej osób z potwierdzonym zakażeniem COVID-19, jak również dużo mniej zgonów. Zwrócił jednak uwagę, że dopiero po świętach, tj. od 28 grudnia 2020 r. zostały wprowadzone dodatkowe obostrzenia, które potrwają do 17 stycznia 2021 r.

– W związku z czym, dopiero w przyszłym tygodniu zobaczymy, jak naprawdę zachowywaliśmy się w okresie Świąt Bożego Narodzenia i w Nowego Roku – powiedział. Według niego miarodajne dane obrazujące, czy Polacy przestrzegali zaleceń epidemicznych w okresie świąteczno-noworocznym, poznamy dopiero za około 1,5 tygodnia.(PAP)

Autor: Daria Kania

Czytaj też:
Krystyna Janda wśród zaszczepionych na COVID-19. Ministerstwo zleca kontrolę

Źródło: PAP
 0

Czytaj także