Przed szpitalem w Warszawie stanął kontener na zwłoki. „Popłakałem się”

Przed szpitalem w Warszawie stanął kontener na zwłoki. „Popłakałem się”

Szpital Południowy w Warszawie
Szpital Południowy w Warszawie / Źródło: Shutterstock
Dramatyczna sytuacja w Szpitalu Południowym w Warszawie. Do placówki trafia tak wiele osób (głównie niezaszczepionych) chorych na COVID-19, że konieczne było postawienie dodatkowego kontenera na zwłoki.

Czwarta fala pandemii coraz bardziej się rozpędza. Od wielu dni najwięcej nowych przypadków zakażeń jest odnotowywanych w województwie lubelskim, które ma jeden z najniższych w Polsce wskaźników wyszczepienia. Dużo zachorowań na COVID-19 jest także w województwie mazowieckim. 21 października MZ poinformowało, że testy dały pozytywny wynik u 1048 mieszkańców Mazowsza. Tak wielu przypadków nie było od kwietnia.

Koronawirus w Warszawie. Dramatyczna sytuacja w Szpitalu Południowym

Duża liczba nowych zakażeń przekłada się na wzrost liczby pacjentów w szpitalach. Sytuacja w Szpitalu Południowym w  jest bardzo trudna. Uruchomiono już ostatni, piąty moduł z łóżkami zakaźnymi. Krzysztof Sowa, koordynator Izby Przyjęć Szpitala Południowego przyznał, że do szpitala trafia coraz więcej młodych ludzi. Pod respiratorami znajduje się 34 pacjentów, którzy w większości nie zaszczepili się przeciwko COVID-19.

„Gazeta Wyborcza” przekazała, że przed placówką stanął kontener, który pełni rolę dodatkowej kostnicy. Ma on pochodzić z rządowych rezerw. - Stoi on przy szpitalu, ma niecałe 20 miejsc i już jest częściowo zajęty. Kiedy wczoraj do niego wszedłem i zobaczyłem zwłoki w białych workach, po prostu się popłakałem - przyznał prezes szpitala Artur Krawczyk.

Koronawirus w Polsce - najnowsze dane

21 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 5592 nowych zachorowaniach na COVID-19 i 46 zgonach. Jest to ogromny wzrost w porównaniu do poprzedniego tygodnia, kiedy to resort donosił o 3000 nowych zakażeń.

Waldemar Kraska przyznał, że dane te są bardzo niepokojące. - Szczególnie niepokojący jest duży wzrost zakażeń z tygodnia na tydzień. Prognoza wskazywała, że pod koniec października zakażonych będzie około 5 tys. osób. Tymczasem mamy codziennie już ponad osiemdziesięcioprocentowy wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem - tłumaczył wiceminister zdrowia dodając, że równie niepokojący jest fakt, że coraz więcej pacjentów trafia do szpitali. Obecnie w placówkach medycznych w całym kraju przebywa ponad 4000 osób zakażonych koronawirusem.

Czytaj też:
WHO: Pandemia COVID-19 potrwa rok dłużej niż to konieczne. Dlaczego?

Źródło: Gazeta Wyborcza / RDC
 2

Czytaj także