Niezwykłe zjawisko na niebie. Już dziś intensywny rozbłysk meteorów z roju alfa Monocerotydy!

Niezwykłe zjawisko na niebie. Już dziś intensywny rozbłysk meteorów z roju alfa Monocerotydy!

Deszcz meteorów, zdj. ilustracyjne
Deszcz meteorów, zdj. ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Nick Iliasov
W nocy z 21 na 22 listopada na niebie rozegra się przepiękne widowisko, rozjaśniając Ziemię. Naukowcy zapewniają, że deszcz meteorów z roju alfa Monocerotydy będzie bardzo mocny – zobaczymy ponad 400 „świecących śladów”. Zjawisko będzie przez pół godziny widoczne w Polsce.

Radiant, czyli obszar na sferze niebieskiej, w którym przecinają się przełożone wstecz pozorne drogi meteorów należące do danego roju, w tym wypadku leżał będzie w pobliżu gwiazdy Procjon, blisko granic konstelacji Jednorożca.

Rój alfa Monocerotydów odkryty został po raz pierwszy w nocy z 20 na 21 listopada 1925 roku przez amerykańskiego obserwatora F. T. Bradleya. Obecnie od dłuższego już czasu rój ten obserwuje dwóch naukowców – Peter Jenniskens, naukowiec z Instytutu SETI i NASA Ames Research Center oraz Esko Lyytinen z fińskiej sieci bolidowej. Deszcz z tego roju zazwyczaj ukazuje nam jedynie kilka zjawisk na niebie. Tym razem dojdzie do ogromnej „ulewy” meteorytów. Do podobnego „wybuchu” dochodziło wcześniej w 1925, 1935, 1985 i 1995 roku. Do 1995 roku nikt jednak nie był w stanie przewidzieć, że dojdzie do roju.

Jeżeli na niebie będą panowały podobne warunki, jak w 1995 roku, według naukowców spodziewać się możemy do siedmiu meteorów na minutę. Zjawisko będzie najlepiej widoczne z Ameryki Południowej, wschodniej Ameryki Północnej, zachodniej Europy i północno-zachodniej Afryki.

Jak oglądać deszcz meteorów?

Do tej pory nie jest znane źródło alfa Monocerotydów, jednak naukowcy podejrzewają, że odpowiada za nie kometa, która krąży wokół Słońca z okresem 500 lat. Niedawno zostawiła ona na swojej orbicie wąską, jednak gęstą warstwę kosmicznego gruzu. Według Jenninkensa i Lyytninena, Ziemia naruszy tę pozostałość nocą z 21 na 22 listopada, a maksimum roju przypadnie na godzinę 4:50 czasu UT 22 listopada. Szczytowa aktywność potrwa od 15 do 40 minut, więc naukowcy zalecają, aby obserwację rozpocząć nie później niż o godzinie 4:15 UT 22 listopada (lub 23:15 czasu EST w dniu 21 listopada). W przypadku Europy, jej mieszkańcy będą mieli szansę zobaczyć część roju na godzinę lub dwie przed świtem. Naukowcy zaznaczają, że w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc, ponieważ będzie słabnąć. Podpowiadają, że aby najlepiej widzieć zjawisko należy znaleźć otwartą przestrzeń z dala od miasta, która zapewni nam szeroki widok nieba. Nie będziemy potrzebować lornetki ani teleskopu, aby cieszyć się widokiem.

Czytaj także:
Mrówki i węże na Marsie. Profesor pokazał „dowody”

Źródło: CNN

Czytaj także

 0