Ta niszowa branża rośnie. Zdjęcia z kosmosu coraz bardziej potrzebne

Ta niszowa branża rośnie. Zdjęcia z kosmosu coraz bardziej potrzebne

Satelita
Satelita / Źródło: IPM
Komercyjny rynek zdjęć satelitarnych dynamicznie rośnie. Według analityków, w najbliższych latach wzrost globalny tego segmentu będzie wynosił ponad 11 proc. rocznie.

Zmiany klimatyczne, ochrona środowiska, monitoring klęsk żywiołowych – to tylko niektóre obszary, w których wykorzystuje się obrazowanie satelitarne. Wraz z rozwojem technologii, jakość zdjęć cały czas się poprawia, a koszt ich pozyskania maleje, w związku z czym analitycy przewidują kolejne lata dynamicznego wzrostu tego segmentu.

Analizy amerykańskiej firmy Allied Market Research pokazują, że globalne znaczenie zdjęć satelitarnych dla celów komercyjnych dynamicznie rośnie. Zwłaszcza, że dziś administracja publiczna stała się pełnoprawnym i znaczącym uczestnikiem rynku, zakupując usługi oraz rozwiązania oparte na zdjęciach satelitarnych od firm prywatnych. W prognozie obejmującej okres do 2026 roku, rynek ten będzie rósł średnio o 11,2 proc. rocznie i ma osiągnąć wartość 5,25 mld dolarów.

Rynek stawia na przetwarzanie danych

Informacje, jakich dostarczają zdjęcia z satelitów, pomagają wzmocnić operacje obronne oraz dostarczać usługi związane z bezpieczeństwem na poziomie krajowym i globalnym. Już dziś obrazowanie satelitarne dostarcza dane na temat właściwości chemicznych, fizycznych i biologicznych planety. Korzystają z nich badacze i naukowcy, ale także w coraz większym stopniu firmy produkujące różnego rodzaju aplikacje. Wszyscy oni potrzebują wysokiej jakości, dokładnych i aktualnych produktów z obrazowania Ziemi. Rynek napędzany jest głównie przez postęp w analizie zdjęć satelitarnych, rozwój sztucznej inteligencji (AI) wykorzystującej duże zbiory danych oraz rosnący udział sektora prywatnego.

– Szeroki wachlarz zastosowań zdjęć z orbity przyciąga coraz większą uwagę wielu podmiotów, z różnych branż, jak choćby sektor zaawansowanych technologii. Zebranie danych satelitarnych to dopiero początek całego łańcucha procesu. Aby je przechowywać, przetwarzać i wykorzystywać, potrzebne są zaawansowane rozwiązania informatyczne takie jak profesjonalna i odpowiednio zabezpieczona infrastruktura w chmurze obliczeniowej czy specjalistyczne oprogramowanie – mówi Przemysław Mujta z CloudFerro, dostawcy usług przetwarzania w chmurze.

Nowe modele sprzedaży

Firmy i organizacje opierające swoją działalność na zdjęciach satelitarnych coraz częściej korzystają z nowego modelu udostępniania tych danych – „satelita jako usługa” (SataaS). Polega ona na rozliczeniu w systemie pay-as-you-go, w którym użytkownik płaci tylko za informacje, z których korzysta. To rozwiązanie umożliwia elastyczność i łatwy dostęp do danych satelitarnych, bez konieczności posiadania własnego satelity. Dzięki temu nawet małe i średnie firmy mogą korzystać z wysokiej jakości zdjęć, opierając na tym rozwój swojego biznesu.

Rozwój segmentu usług opartych na obrazowaniu satelitarnym to niewątpliwie zasługa takich przedsięwzięć jak europejski program obserwacji Ziemi Copernicus, działający pod nadzorem Komisji Europejskiej. Program ten, oprócz wsparcia informacyjnego dla administracji europejskiej i poszczególnych krajów, ma na celu także pobudzanie rozwoju firm Starego Kontynentu. Udostępnienie danych gromadzonych w ramach programu Copernicus umożliwia firmom powszechne korzystanie z nich, a także tworzenie specjalistycznych produktów i usług.

Czytaj także:
Tę branżę czeka ogromny wzrost. Dochody wzrosną o połowę

Źródło: IPM

Czytaj także

 0