Chińska rakieta znów poza kontrolą. Hiszpania i Portugalia zamknęły przestrzeń powietrzną

Chińska rakieta znów poza kontrolą. Hiszpania i Portugalia zamknęły przestrzeń powietrzną

Start rakiety Long March 5B
Start rakiety Long March 5BŹródło:Wikimedia Commons
Chiny ponownie pokazały, że nie zawsze przejmują się konsekwencjami swoich działań. Znów chodzi o szczątki rakiety Długi Marsz 5B, która wyniosła na orbitę element chińskiej stacji kosmicznej Tiangong.

Chińska stacja kosmiczna Tiangong, czyli „Niebiański Pałac” powstaje za wszelką cenę. Chiny już nawet nie próbują udawać, że są w stanie wysłać kolejne moduły swojej orbitalnej bazy, zachowując przy tym kontrolę nad resztkami rakiet, które wynoszą drogocenny ładunek na orbitę Ziemi.

Niebiański Pałac za wszelką cenę

Chiny przeprowadziły 1 listopada udaną misję wystrzelenia trzeciego i ostatniego modułu stacji kosmicznej Tiangong. Ważący 23 tony moduł badawczy Mengtian, czyli „Marzenie o niebiosach” został wyniesiony na orbitę na pokładzie rakiety Long March 5B (Długi Marsz 5B). Chińskie media informują, że wszystko przebiegło zgodnie z planem. Nie piszą jednak o konsekwencjach misji, które są podobne, do dwóch poprzednich startów.

Wystrzelenia tak ciężkiego ładunku na odpowiednią orbitę wymaga bowiem wprowadzenia rakiety na taki tor lotu, że następnie niemożliwe jest prawidłowe ponowne wprowadzenie jej w atmosferę Ziemi. Misje kosmiczne agencji z całego świata wykorzystują bowiem ochronną powłokę naszego globu do niszczenia pozostałości rakiet, których nie da się ponownie wykorzystać. Aby było to możliwe, konieczny jest jednak odpowiedni kąt natarcia, który pozwala na spalenie resztek podczas wchodzenia w atmosferę Ziemi.

Długi Marsz spada na Europę

Podobnie jak w przypadku wystrzelenia dwóch poprzednich modułów stacji kosmicznej, tak i teraz resztki rakiety Długi Marsz w niekontrolowany sposób spadną na Ziemię. Problem jest o tyle poważny, że wyliczenia wskazują, że ponad 20 ton kosmicznych śmieci może wylądować na terytorium Hiszpanii i Portugalii.

Agencje lotnicze obu krajów postanowiły częściowo ograniczyć ruch lotniczy i zamknąć przestrzeń powietrzną nad lotniskami. Dotyczy to m.in. lotnisk w Barcelonie, Tarragonie i na Ibizie.

O 11:06 Narodowe Centrum Alarmowe Katalonii poinformowało, że „wszelkie ograniczenia w przestrzeni powietrznej związane z przelotem obiektu kosmicznego CZ-5B zostały zniesione”

Czytaj też:
Nie tylko Chiny mają problem z resztkami rakiet. SpaceX też musi się tłumaczyć
Czytaj też:
Chiny ogłosiły sukces. Wystrzeliły rakietę Długi Marsz 5

Opracował:
Źródło: WPROST.pl