Problemy z organizacją aukcji "Pride of Poland". "Dwa miesiące spóźnienia"

Problemy z organizacją aukcji "Pride of Poland". "Dwa miesiące spóźnienia"

Dodano:   /  Zmieniono: 16
Konie
Konie / Źródło: Flickr / Rob Mitchell
Były prezes stadniny koni w Michałowie, Jerzy Białobok na antenie RMF FM mówił na temat organizacji letniej aukcji koni arabskich. – Przygotowania nie wyglądają dobrze, bo jest około dwóch miesięcy spóźnienia – ocenił.

– Nie ma jeszcze ogłoszonego katalogu internetowego, w którym podane są nazwy koni, ich kariery hodowlane, rodowody i to wszystko. To nie ruszyło – mówił Jerzy Białobok.

Były prezes stadniny koni w Michałowie dodał, że w pierwszych dniach maja powinny zaczynać się zdjęcia i prace nad katalogami - internetowym i drukowanym. – Szereg kupców, z którymi ja mam kontakt, po prostu mocno się waha i tak właściwie, to oni planują sobie wyjazdy wcześniej. Teraz nie wiedzą, czy warto przyjeżdżać, czy są jakieś ciekawe konie czy nie. Na pewno ta aukcja powinna się odbyć, ponieważ te stadniny muszą z czegoś żyć – stwierdził.

Białobok jest zdania, że aukcja nie uspokoi zamieszania, które trwa wokół stadniny w Janowie Podlaskim. – Normalnie za organizację aukcji odpowiadaliśmy my, dyrektorzy stadnin i Polturf. Właściwie agencja interesowała się tym, ale jakoby z dali merytorycznie. A teraz, zmieniając zarządy, cała właściwie organizacja aukcji, decyzje, spadły na nią. A są to też nowi, świeży ludzi, którzy do tej pory tym się w ogóle nie zajmowali, a to jest dosyć spore przedsięwzięcie logistyczne – mówił.

Problemy z organizacją aukcji

O problemach z organizacją aukcji "Pride of Poland" stacja RMF FM informowała już wcześniej. W zeszłym roku, wszystko organizowano o wiele sprawniej. Na początku marca gotowa była już lista koni, a pod koniec marca katalog internetowy z wszystkimi niezbędnymi informacjami dla potencjalnych kupców. 

Jak podawano, ze strony stadnin jedynym ruchem było wyznaczenie pełnomocnika, który będzie prowadził w ich imieniu rozmowy z firmą Polturf. 

Czytaj też:
Nadal nie ma zgłoszeń koni do aukcji "Pride of Poland"

Hodowcy zbojkotują aukcję?

Z powodu ostatnich wydarzeń w stadninie koni w Janowie Podlaskim, do Polski dociera coraz więcej sygnałów, że hodowcy nie przyjadą na aukcję. Chodzi m.in. o Shirley Watts. To dwie klacze żony perkusisty The Rolling Stones padły ostatnio w polskiej stadninie. Podobne sygnały płyną też z Arabii Saudyjskiej. 

W rekordowej aukcji, jaka odbyła się w Janowie Podlaskim w sierpniu 2015 r., za klacz Pepita uzyskano kwotę 1,4 mln euro.

Źródło: RMF24.pl
 16
  • Bolek1   IP
    ponizej wielbiciele z PISu daja pokaz swojego uwiadu intelektualnego co bym bez was pisal glupki cha cha cha
    • Bolek I   IP
      balbina na ctery kopyta wali do szopy i zezarla mi wygborcza poclalowala mnie w tylek a ja to uwielbiam braciszkowie !!!!!!!!!! ha ha ha
      • Karlik   IP
        Tak, tak rozgonić tych klientów z Arabii,Kataru itp . Po co nam tu ich pieniądze,mamy swoje!!!Będziemy koniki na uchodźdztwo skazywać.Dobra zmiana już tu jest!Trochę strach
        • rozgonić końską klikę   IP
          Przecież to firma Polturf ma wyłączność na organizowanie "Pride of Poland" i zarabiała miliony przez lata. Jak nie zorganizuje w tym roku, pogonić i znaleźć nowego , uczciwego organizatora.
          • gosciu   IP
            Jedyny komentarz jaki się nasuwa na poczynania kaczej drużyny to:
            Dobra zmiana twoja mać :)

            Czytaj także