Lech Wałęsa zapoznał się z aktami Kiszczaka. "To jest cena, jaką płacę za porządne służenie Ojczyźnie"

Lech Wałęsa zapoznał się z aktami Kiszczaka. "To jest cena, jaką płacę za porządne służenie Ojczyźnie"

Dodano:   /  Zmieniono: 57
Lech Wałęsa (fot. Facebook/Lech Wałęsa)
"Nigdy nie miałem tajemnic, postępowałem uczciwie w zgodzie z sumieniem. Prawie wszystko jest tu kłamstwem, podróbką przeciw mnie. To jest cena, jaką płacę za porządne służenie Ojczyźnie" napisał na swoim profilu na Facebooku Lech Wałęsa. Były prezydent zapowiedział, że zamierza opublikować wszystkie dokumenty, które udostępnił mu IPN.

Wałęsa zapoznał się z oryginałami akt TW „Bolka”,odkrytymi w domu generała Kiszczaka w połowie kwietnia. Były prezydent zanegował ich autentyczność. Ponadto,  zapowiedział publikację wszystkich dokumentów, które zostały mu udostępnione przez Instytut Pamięci Narodowej.  „Tak mnie ocenili i tak ze mną walczyli. Wyciągnijcie wnioski i odnajdźcie prawdę. Nic nie zamierzam ukrywać i niczego się wypierać. Niech w Was zlokalizowana prawda zwycięża” napisał Wałęsa.

W jednym z wcześniejszych wpisów, jakie pojawiły się na profilu byłego prezydenta na jego profilu na Facebooku, Wałęsa stwierdził, że  „w Gdańsku było kilku Bolków. Zebrano ich pisma podretuszowano i dopisano to mojej niby teczki”. Były prezydent poinformował, że na jego koncie na portalu społecznościowym zostaną udostępnione zdjęcia pokazujące wszystkie dokumenty. „Będę tu je podawał. Jeśli jakiś Bolek to rozpozna, proszę o kontakt. Nic mu nie grozi ,a ja będę jego obrońcą.Tu chodzi o prawdę i przyzwoitość” tłumaczył prezydent. 


Przypomnijmy, 16 lutego do domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku wkroczył prokurator w towarzystwie pracowników Instytutu Pamięci Narodowej. Zabezpieczono dokumenty dot. tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Bolek”, które to dokumenty Maria Kiszczak chciała sprzedać Instytutowi. Według relacji rzecznik prasowej IPN, wdowa po Czesławie Kiszczaku 16 lutego spotkała się m.in. z prezesem Instytutu i żądała 90 tys. złotych w zamian za przyniesione akta. Jako dowód na wagę posiadanych dokumentów przedstawiła "odręcznie kartkę papieru zatytułowaną „Informacja opracowania ze słów T.W. »Bolek« z odbytego spotkania w dniu 16.XI.1974 roku”. Dwie partie zabezpieczonych dokumentów zostały już udostępnione przez IPN.

Czytaj także

 57
  • fujara IP
    Grzebalem w roznych teczkach,po roznych szafach,przeczytalem sporo literatury,wysluchalem prelekcji na prestizowych uniwersytetach i jestem w rozterce.Czy laureatem Nagrody Nobla jest Kaczynski,czy Walesa.Obaj przeciez walczyli z komuna.
    • Boleslaw Chrobry czy Krzywousty czy jakos tak IP
      Ja tez jestem Bolek i sie do wszystkiego przyznaje. Tu jest moje oswiadczenie przed sadem rejonowym w Gdansku.
      • skurczybyk IP
        Naród Polski też ma na ciebie taką "szafę Kiszczaka"
        Każdy ma w sercu głeboko wyryty dokument.
        • skurczybyk IP
          Lechu Wałęso, - 
          za to służenie Ojczyźnie
          Polska cenę płaci
          za brak lustracji, Bolkowej bliźnie,
          z SB głębokiej współpracy,
          za wartę "Nocnej Zmiany"
          za policzenie głosów
          to też sfabrykowany
          obraz własnych donosów ?
          Sumienie gryzie?
          potrzeba rozgrzeszenia?
          uległeś Tuska złudzie
          nie tędy wam droga do nieba.
          • skurczybyk IP
            Crème de la crème
            Bolek pomylił SUMIENIE z SUM MIENIEM, przeliczanym w wygranych w Toto-Lotka.