ABW zatrzymała Piskorskiego. Kamiński: Chodzi o szpiegostwo, będzie wniosek o areszt

ABW zatrzymała Piskorskiego. Kamiński: Chodzi o szpiegostwo, będzie wniosek o areszt

Dodano:   /  Zmieniono: 20
Paweł Piskorski
Paweł Piskorski / Źródło: Newspix.pl / Marcin Kalinski
ABW zatrzymała Mateusza Piskorskiego i przeszukała biura partii Zamiana – potwierdził w rozmowie z RMF FM Minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. – Sprawa jest bardzo poważna, dotyczy bezpieczeństwa państwa – stwierdził Kamiński. Dodał, że planowany jest wniosek o areszt dla lidera prokremlowskiej partii.

Minister potwierdził też wcześniejsze doniesienia i przyznał, że działania ABW zostały podjęte w związku z podejrzeniem o działalność szpiegowską. – Pokazuje to, że służby są bardzo aktywne. Monitorują i neutralizują wszelkie zagrożenia –- podkreślił minister. Dodał, że prokuratura planuje wystąpić z wnioskiem o aresztowanie. Póki co prokuratura nie podała informacji odnośnie wniosku o aresztowanie Piskorskiego ani zarzutów, jakie mogłyby zostać przedstawione byłemu działaczowi Samoobrony.

Czytaj też:
ABW w mieszkaniach członków partii Zmiana. Newsbalt.ru: Piskorski zatrzymany. Miał szpiegować dla Rosji

Prorosyjskie sympatie Piskorskiego

Mateusz Piskorski w 2005 roku zdobył mandat posła z ramienia Samoobrony. Pracował w Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Był także wiceprzewodniczącym komisji nadzwyczajnych: ds. zmian w ustawie o IPN oraz ds. ustaw o reprywatyzacji. Reprezentował również Sejm RP w Zgromadzeniu Unii Zachodnioeuropejskiej.

W wyborach parlamentarnych w 2011 bez powodzenia kandydował do Sejmu z 1. miejsca listy Polskiej Partii Pracy – Sierpień 80 (z rekomendacji Samoobrony RP) w okręgu podwarszawskim. W kwietniu 2012 został członkiem PPP, jednak po kilku miesiącach przeszedł do Samoobrony, gdzie został wiceprzewodniczącym. Od 21 lutego 2015 pełni funkcję szefa prorosyjskiej partii Zmiana.

Piskorski wielokrotnie występował z krytycznymi komentarzami dotyczącymi polityki Polski i Zachodu wobec Rosji. W listopadzie pojawił się w Doniecku, gdy organizowane tam były nieuznawane przez społeczność międzynarodową wybory. Podczas referendum na Krymie w przychylny sposób komentował je dla rosyjskich agencji.

Źródło: RMF 24
 20

Czytaj także