Bochenek: Na najbliższym posiedzeniu Sejmu rząd chce przedstawić informację na temat sytuacji w CZD

Bochenek: Na najbliższym posiedzeniu Sejmu rząd chce przedstawić informację na temat sytuacji w CZD

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Premier Beata Szydło w Sejmie
Premier Beata Szydło w Sejmie / Źródło: Flickr / KPRM
– Złożyliśmy wniosek o poszerzenie porządku obrad na najbliższym posiedzeniu Sejmu o informację rządu na temat sytuacji w Centrum Zdrowia Dziecka – poinformował podczas konferencji prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek.

– Od samego początku mówiliśmy, że politycy nie powinni angażować się w spór jaki obecnie ma miejsce w Centrum Zdrowia Dziecka – zaznaczył rzecznik rządu. Jego zdaniem zaangażowanie polityków nie służy wypracowywaniu kompromisu i dojściu do porozumienia. – Każdy polityk, który angażuje się w to, co dzieje się teraz w Centrum Zdrowia Dziecka musi mieć na uwadze to, że bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo i zdrowie pacjentów – podkreślił rzecznik rządu.

– Platforma od pewnego czasu mówiła, że złoży wniosek do marszałka Sejmu o informację rządu na temat sytuacji w Centrum Zdrowia Dziecka. Panowie z Platformy nawet tego nie potrafią zrobić, w związku z tym pani premier postanowiła zrobić to za nich, i złożyliśmy wniosek o poszerzenie porządku obrad na najbliższym posiedzeniu Sejmu o informację rządu na temat sytuacji w CZD – przekazał Bochenek.

Radziwiłł oskarża pielęgniarki

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział dziś dziennikarzom, że przedłużający się protest pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka stanowi zagrożenie dla całej placówki. Jego wypowiedź była reakcją na zamknięcie 4 oddziałów w CZD. Taką decyzję podjęła dziś dyrektor szpitala dr Małgorzata Syczewska.

– W każdej chwili decyzja o zamknięciu oddziałów może być cofnięta, bo porozumienie jest o włos, jeśli ta druga strona będzie chciała się porozumieć – przekonywał minister Radziwiłł. – Z dużym żalem odbieram to, co dzieje się podczas negocjacji z pielęgniarkami – dodawał. Miał na myśli wprowadzenie przez pielęgniarki nowych punktów do negocjacji.

– Myślimy przede wszystkim o najbardziej chorych dzieciach i ich rodzicach, którzy niepokoją się o ich los. Robimy wszystko, by bezpieczeństwo tych dzieci było zagwarantowane – po raz kolejny zapewnił minister.

– Ewentualna decyzja o ograniczeniu działania CZD będzie podjęta przez strajkujące pielęgniarki stwierdził. - Ich działania dzisiaj, można powiedzieć, naprawdę zagrażają bytowi Centrum – ocenił.

Zamknięcie 4 oddziałów

Dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka dr Małgorzata Syczewska poinformowała, że w placówce zamknięto cztery oddziały. – Robimy to z ciężkim sercem, ale pamiętamy, że na końcu naszego sporu są pacjenci i musimy przede wszystkim troszczyć się o nich – podała.

 – Zamkniemy cztery oddziały, by przesunąć personel do tych klinik, w których są pacjenci wymagający opieki – wyjaśniła Syczewska. Jak dodała, zamykane są te kliniki, w których można to zrobić bezpiecznie. Poinformowała też, że dziś przedstawiona zostanie lista tych oddziałów, przy czym zaznaczyła, iż nie ma wśród nich onkologii. Dyrektor powiedziała, że związek zawodowy pielęgniarek w poniedziałek złożył dyrekcji nową propozycję porozumienia, która jest obecnie analizowana.

Z kolei wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz dodał, że to „bardzo smutne wiadomości”, ponieważ do porozumienia nie doszło, gdyż propozycja związku pielęgniarek była „podbiciem żądań i stawek w tym proteście”. – Pojawiły się nowe punkty dotyczące dodatków za pracę na dyżurach w dni świąteczne, to wszystko generuje dodatkowe koszty. Odczytujemy, że nie ma chęci porozumienia – stwierdził. – Pielęgniarki żądają 500 złotych brutto, plus innych dodatków, które generują koszty 600-700 tysięcy w skali roku. To fatalna sytuacja – tłumaczył.

Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka

Przypomnijmy, w Centrum Zdrowia Dziecka od 24 maja trwa strajk pielęgniarek, które odeszły od łóżek pacjentów, w efekcie czego część pacjentów została ewakuowana. Szefowa strajkujących pielęgniarek poinformowała, ze spór zbiorowy w szpitalu trwa od 23 grudnia 2014 roku i do tej pory nie udało się znaleźć rozwiązania.

Czytaj także

 6
  • prof16 IP
    „Myślimy przede wszystkim o najbardziej chorych dzieciach i ich rodzicach, którzy niepokoją się o ich los. Robimy wszystko, by bezpieczeństwo tych dzieci było zagwarantowane – po raz kolejny zapewnił minister.”
    - Nietrudno zauważyć co robią - a więc
    1. Dezinformują społeczeństwo - że pielęgniarki zarabiają nie 2 tys. tylko. 5 tys.
    2. Starają się całą winę za długi CZD, zamykanie oddziałów, odsyłanie dzieci do innych placówek, przesuwanie zabiegów itd. zrzucić na strajkujące pielęgniarki.
    3. Forsują jedyne słuszne rozwiązanie, żeby przyjąć drobne podwyżki (które nie rozwiążą problemu atrakcyjności zawodu pielęgniarki) i wracać do chorych.
    4. Nie szukają rozwiązań przyczyn problemów,( a mają doświadczenie jak to zrobić bo udało się to w przypadku lekarzy których zarobki satysfakcjonują tą grupę zawodową) - efekt - proszę sprawdzić i porównać ile jest chętnych do studiowania na wydziałach lekarskich i pielęgniarskich.
    "Pielęgniarki żądają 500 złotych brutto, plus innych dodatków, które generują koszty 600-700 tysięcy w skali roku. To fatalna sytuacja – tłumaczył Radziwiłł" fatalna bo pielęgniarki nie są przewidziane w polskim systemie ochrony zdrowia, bo fundusze zostały rozdysponowane na lekarzy, kościół, parlamentarzystów a przecież są jeszcze inne potrzeby typu POmniki, Świątynie OPatrzności, ŚDM. itd. gdzie pieniądze muszą się znaleźć. Pielęgniarki polskie, walczcie solidarnie i zgłoście wotum nieufności wobec Izb Pielęgniarskich bo to jest organizacja działająca na PRLowskich zasadach dbająca wyłącznie o własne stołki i zarobki. Z obowiązkowych składek Izby Pielęgniarskie otrzymuje co miesiąc 6 milionów 420 tys. zł (321 000 piel. x 2000 zł. x 1% ) . Wniosek - wprowadzić zmiany w systemie ochrony zdrowia, tak aby uwzględniał pielęgniarki jako podmioty niezbędne w procesie leczenia oraz wprowadzić demokratyczne wybory w Izbach Pielęgniarek I Położnych aby pielęgniarki miały wpływ na to się dzieje w Izbach.
    • Polonus IP
      zamknąć CZD i dać zarobić i leczyć tym szpitalom i klinikom które zajmują się leczeniem a nie polityką.Ale wcześniej postawił bym ultimatum "siostrzyczkom" i dyscyplinarnie pozwalniał..."Wakacje tuż tuż czeka rzeka, czeka las i PO wita was...."
      • Okrasa nie kiełbasa IP
        " Bochenek" ! Jak to pisuarowy . Z zakalcem . Do tego wysmarowany kaczym smalcem !
        • jasio IP
          Radziwił to też duda

          Czytaj także