Sejm nazwał zbrodnię wołyńską "ludobójstwem". Nie obyło się bez skandalu

Sejm nazwał zbrodnię wołyńską "ludobójstwem". Nie obyło się bez skandalu

Dodano:   /  Zmieniono: 49
Posiedzenie Sejmu
Posiedzenie Sejmu / Źródło: Flickr / Sejm/Krzysztof Białoskórski
Sejm przyjął uchwałę, w której zbrodnię wołyńską nazwano ludobójstwem oraz ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Nie obyło się jednak bez skandalu, ponieważ z powodu sprzeciwu jednego z posłów, dokumentu nie przyjęto przez aklamację.

Przed podjęciem uchwały do tekstu wprowadzono niewielkie zmiany. Wykreślono między innymi sformułowanie o „bratobójczych” walkach, co zdaniem części posłów rozmywało winę sprawców ludobójstwa. Odrzucono także wniosek .Nowoczesnej, by z nazwy dnia pamięci usunąć słowo „ludobójstwo” i zastąpić je „rzezią wołyńską”.

Poseł niezrzeszony Robert Winnicki przed głosowaniem skrytykował zakres czasowy, o którym mówi uchwała, gdyż, jak twierdził, zbrodnie na Polakach dokonywane były w latach 1939-1947 i dopiero akcja „Wisła” położyła kres podobnym działaniom.

Przeciwko uchwale z mównicy opowiedział się Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej, który stwierdził, że doprowadzi ona do „bałkanizacji stosunków dwustronnych z Ukrainą”. Stwierdził także, że o kwalifikacji zbrodni jako ludobójstwa powinni orzec sędziowie z Hagi (prawdopodobnie miał na myśli Międzynarodowy Trybunał Karny lub Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości  – red.), nie polski Sejm.

Jako ostatni przemawiał Michał Dworczyk, autor uchwały. Zaapelował o przyjęcie dokumentu przez aklamację, co spotkało się z aplauzem Sejmu – niemal wszyscy posłowie wstali. Gdy marszałek Marek Kuchciński chciał zarządzić przyjęcie dokumentu przez aklamację, usłyszał z sali sprzeciw, wobec czego doszło do głosowania, w którym wzięło udział 442 posłów. 432 było „za”, 10 osób wstrzymało się (Ewa Lieder, Katarzyna Lubnaer, Jerzy Meysztowicz, Krzysztof Mieszkowski, Monika Rosa, Joanna Scheuring-Wielgus oraz Adam Szłapka z .Nowoczesnej oraz Janusz Cichoń, Marcin Święcicki i Marian Zembala z PO – red.)

Sprzeciw padł prawdopodobnie z ław poselskich ,Nowoczesnej, ze strony Jerzego Meysztowicza. Po głosowaniu poseł Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik zażądał, by sprzeciw wobec aklamacji był imienny.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 49
  • Kozak (rejestrowy)   IP
    Cóż,lepiej...niż...Tylko ja z tego miejsca pytam,dlaczego właśnie teraz,a nie 5-10 lat wcześniej? I co (kto) stoi za "opóźnieniem"?
    Krok pierwszy mamy,odrobinę lękliwy,mocno zapóźniony,ale jest.Ale czy będzie następny (e)?
    Czy starczy zapału rządzącej partii na ustawę o restytucji mienia po czerwonym zaborze w 39?
    • Polak   IP
      Brak jeszcze uchwały o ludobójstwie Niemców.
      • Janosik   IP
        Z PIU poszedł rozkaz do klepaczy w klawiaturę. Naród się cieszy i jest wdzięczny Prezesowi no i po wszystkich forach poszły wpisy jak to lud jest wdzięchny i jaka to wielka łaska na niego spłynęła. Tym czasem prawda jest zupełnie inna PIS( zresztą do spółki z lobby Żydowsko-Ukraińskim w PO) robił co mógł aby sprawę zamieść pod dywan a jak się nie dało to chciano chociaż połączyć obchody rzezi wołyńskiej razem z obchodami najazdu Rosjan na Polskę. Ba nawet próbowano wmówić ciemnemu ludowi, że to wszystko stało się za sprawą Rosjan bo przecież Rosjanie są w naszym kraju za wszystko odpowiedzialni nawet za złą pogodę czy zaparcie u prezesa. Niestety lud się zbiesił i zaczął się burzyć i łeb podnosić nazywając jawnie Wielkiego Małego Człowieka i jego PIS sprzedawczykami a nawet zdrajcami. Nie było wyjścia. Coś trzeba było zrobić więc zrobiono wielką chucpę i uchwalono chwałę (zamiast ustawę), która nikogo do niczego nie zobowiązuje. W ten sposób PIS zrobił jednak dobrze panu Poroszence i Ukraińcom myśląc, że wykiwał Polaków ale rodacy przejrzeli już na oczy i już tej żydo-amerykańskiej agenturze nie dadzą się wodzić za nos.
        • Skrzypek na dachu   IP
          Troche to smutne w taki sposob przeglosowac uchwale o strasznym i  brutalnym tym ludobojstwie .
          Jednak znalazl sie ktos sprzeciwiajac sie aklamacjji . Nie znane obecnie powody tego szokujacego
          weta ale mozliwe i dopuszczalne tylko sprzeciw ze wzgledu ze nie jest w tej uchwale wytlumaczone
          dlaczego sie wyroznia bestialskie morderstwo ludnosci we wiekszosci katolickiej wiary i pomijajac
          kazde inne bandyckie wydarzenie tego rodzaju ktore mialo miejsce od pierwszego wrzesnia 1939.
          Chyba ze ktos na Ukrainie czy zaprzecza ze te zdarzenia mialy miejsce czy czuje sie nie winny za to
          co sie zdarzylo 73 lata temu jednak Sejm Rzeczpospolitej nie powinien brac pod uwage te uczucia
          spadkobiercow ktorzy zyskali na tym kradnac tez nasze konie bydlo swinie kury i caly ten naszego
          gospodarstwa sprzet a psy i kota do studni wrzucajac . Widzielismy ludzie co do dzisiaj mieszkaja
          w chacie ktora dziadek postawil na Wolyniu i mowia ze Polacy byli dobre gospodarze . Powiedzieli
          to ze Hitler i Stalin winni i nikt inny ze to sie tak stalo co sie stalo .
          Posel Dumy Pan Illja Ponomarew mial racje chociaz byl sam ale tu co sie stalo to nie wiem .
          • bez2zdan   IP
            zapamiętajmy, że przeciwko uchwale z mównicy opowiedział się Krzysztof Mieszkowski (ten były dyrektor teatru który promował na scenie seks na żywo) z Nowoczesnej, który stwierdził, że doprowadzi ona do „bałkanizacji stosunków dwustronnych z Ukrainą”! Zapamiętajcie to Kresowiacy! Ten palant Mieszkowski jest posłem z ... Wrocławia...