Stanisław Tyszka o zagrożeniach dla Polski, jakie niesie ze sobą uchwalenie umowy CETA

Stanisław Tyszka o zagrożeniach dla Polski, jakie niesie ze sobą uchwalenie umowy CETA

Dodano:   /  Zmieniono: 15
Stanisław Tyszka
Stanisław Tyszka / Źródło: Newspix.pl / fot. Bartek Kosinski
Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka skomentował na antenie Polskiego Radia zapowiedzi dotyczące wprowadzenia umowy handlowej z Kanadą - CETA. Według polityka ruchu Kukiz '15 jej uchwalenie może doprowadzić do upadku polskiego rolnictwa oraz wypchnięciu z rynku polskiej żywności.

CETA to kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Unią Europejską a Kanadą. Według najnowszych raportów, m.in. Krajowej Rady Izb Rolniczych, CETA może doprowadzić do zaniku małych gospodarstw w Europie, zdominować europejskie rynki żywnością GMO (Kanada to trzeci producent GMO na świecie) oraz wpłynąć na ceny skupu produktów rolnych, a także ryb.

„Debata o aborcji to ogromny temat zastępczy”

– Partie uczestniczą w konflikcie o prawo aborcyjne, podsycają emocje, bo wszystkie liczą, że coś na tym zyskają. To ogromny temat zastępczy. Kukiz '15 mówi: zajmijmy się tym, co jest w tym momencie dla Polski ważne ze strategicznego punktu widzenia. Umowa CETA, czyli umowa handlowa z Kanadą, została całkowicie przekryta dyskusją o aborcji. Domagaliśmy się debaty na ten temat w parlamencie, jednak żadna z partii nie była tym zainteresowana – tłumaczył na antenie Polskiego Radia wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka. Zdaniem polityka ruchu Kukiz '15 „ta umowa może wejść po cichu”. – Jeśli zostanie ona uchwalona, może doprowadzić do upadku polskiego rolnictwa. Ponadto, daje ona kolejne przywileje zagranicznym korporacjom, a także wprowadzi niezdrową żywność, która wypchnie z rynku polską żywność – wyjaśnił polityk. Tyszka podkreślił, że „zagraniczne korporacje będą miały prawo stosowania procedury arbitrażowej, dzięki czemu będą wygrywać z polskimi producentami” Podobne zarzuty pojawiają się pod adresem TTIP czyli umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, której uchwalenie zostało tymczasowo zawieszone.

„Najdziwniejsze jest to, że u nas się o tym kompletnie nie mówi”

Zdaniem Tyszki, CETA pozwoli firmom amerykańskim wejść na polski rynek "tylnymi drzwiami". – Najdziwniejsze jest to, że u nas się o tym kompletnie nie mówi. W całej Europie odbywają się protesty przeciwko tej umowie, są organizowane poważne debaty na ten temat, a u nas nie dzieje się w tej sprawie nic. Ponadto, polski rząd nie chce przedstawić swojego stanowiska. Wiemy nieoficjalnie, że minister Morawiecki zaakceptował czasowe stosowanie umowy CETA, ale polski rząd nadal nie przedstawił obywatelom żadnej informacji na temat tej umowy – podkreślił polityk.

Stanisław Tyszka skomentował również obywatelski projekt ustawy, zgodnie z którym handel w niedzielę byłby zakazany. – Mam duży szacunek do tych podpisów, ale jestem ostatnią osobą, która rościłaby sobie prawo do wprowadzania zakazu handlu. Polacy mają prawo decydować, czy chcą robić zakupy, czy nie. Możemy zrobić w tej sprawie referendum albo przenieść decyzję na poziom samorządu. Rząd czy Sejm nie powinny decydować o tym, co ludzie robią w niedzielę – stwierdził wicemarszałek Sejmu.

Czytaj też:
Od tych umów zależą losy europejskich rynków, także polskiego. W Sejmie zamiast o TTIP i CETA rozmawiano o aborcji

Źródło: Polskie Radio
 15

Czytaj także