Odwiózł córkę pod szkołę i odjechał, interweniowała policja. Zapomniał, że lekcje zostały odwołane

Odwiózł córkę pod szkołę i odjechał, interweniowała policja. Zapomniał, że lekcje zostały odwołane

Dodano:   /  Zmieniono: 17
kierowca, samochód (fot. Kurhan/ Fotolia)
Po raz kolejny okazuje się, że rutyna może być niebezpieczna. Pewien mieszkaniec Grudziądza 31 października, jak zazwyczaj, odwiózł do szkoły swoją 8-letnią córkę. Problem w tym, że tego dnia lekcje zostały odwołane.

W poniedziałek policjanci z Grudziądza otrzymali zgłoszenie od kobiety, która zauważyła pod szkołą płaczącą dziewczynkę. Dziecko nie potrafiło wrócić do domu i, jak przyznało w rozmowie z policjantami, stało pod szkołą od kilkudziesięciu minut. Okazało się, że ojciec odwiózł 8-latkę pod szkołę i odjechał nie czekając, aż dziecko wejdzie do budynku. – Dziewczynka była przestraszona. Chciała wrócić do rodziców. Powiedziała, że tata przywiózł ją do szkoły, ale dzisiaj nie ma lekcji, a on pojechał, zanim się zorientowała –mówił w rozmowie z TVP Info st. sierż. Maciej Szarzyński, oficer prasowy policji w Grudziądzu.

Dziewczynka była tak zszokowana, że nie potrafiła powiedzieć policjantom, gdzie mieszka. Funkcjonariusze ustalili adres, kierując się informacjami uzyskanymi z jej notesu. Policjanci odwieźli dziewczynkę do domu, gdzie zastali zaskoczonych całą sytuacją rodziców. Jak podaje TVP Info, nie poniosą oni żadnych konsekwencji prawnych.

Czytaj także

 17
  • Uries IP
    Tak to jest, jak nie ma komunikacji między rodzicami a dzieckiem.
    • 1w3fgh IP
      Popieram urlopowicz
      Nie rozumiem tylko dlaczego pomimoutrzymywania z naszych podatków ta tych nygusów musimy organizować czas dla dzieci kiedy jesteśmy w pracy?
      • Amerykanin IP
        Idiota spod Bydgoszcza
        • Urlopowicz IP
          A dlaczego szkoły i urzędy mają wolne 31.10., czy to są jakieś Święta dzisiaj, bo ja nie kojarzę. Normalnie pracuję i jak chcę i jest możliwość w firmie to biorę sobie urlop i tak postąpiło kilka osób w moim dziale. Osobiście normalnie byłem w pracy i zastępowałem kolegę, który skorzystał z przysługującego urlopu. Firma prywatna jak chce to może sobie zamykać bramę i dać wszystkim wolne w takich dniach, ale budżetówka jest z naszych podatków i powinni wszyscy pracować albo urlop. Strajkują bo mało zarabiają, ale jak dzionek wolny to lecą wszyscy. Co to do  ......... jest w tym kraju.
          • marek IP
            takich debili stworzyło PO