Błaszczak: Czerpanie korzyści z działalności fundacji jest czymś złym. 70 proc. kosztów związanych jest z wynagrodzeniami

Błaszczak: Czerpanie korzyści z działalności fundacji jest czymś złym. 70 proc. kosztów związanych jest z wynagrodzeniami

Dodano:   /  Zmieniono: 36
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak w radiu RMF FM mówił o planowanej przez rząd ustawie regulującej nadzór nad organizacjami pozarządowymi.

Mariusz Błaszczak odpowiadał na pytania dotyczące ogłoszonego przez premier Beatę Szydło pomysłu utworzenia Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, które miałoby kontrolować przepływ środków z budżetu przez organizacje pozarządowe. Przeciwnicy tego typu regulacji podnoszą, że premier nie ma do nich zaufania.

"Brudna łapa rządu"

– Nie, ja myślę, ze to jest bardzo zła reakcja, histeryczna reakcja – oceniał minister Błaszczak. – Zresztą przed wejściem na antenę rozmawialiśmy na ten temat, dzisiejsza publikacja w "Gazecie Wyborczej" ma tytuł: "Rząd kładzie łapę na trzecim sektorze". Ja sobie żartuję, że jeszcze nie było epitetu: brudną łapę... No, to nie ma sensu. To w ogóle nie ma sensu – mówił gość RMF FM.

70 proc. na pensje

– Chodzi o to, że przez wiele lat była sytuacja taka, w której tylko niektóre z fundacji, z organizacji pozarządowych czerpały korzyści ze swojej działalności – wyjaśniał. – W ogóle czerpanie korzyści z działalności fundacji jest czymś złym. Kiedy spoglądamy i otrzymujemy informację, że 70 proc. kosztów poszczególnych fundacji związanych jest z wynagrodzeniami dla ich pracowników, to tak być nie powinno – uważa Mariusz Błaszczak.

"Czytelne kryteria"

– Ta ustawa pozwoli na stworzenie bardzo czytelnych kryteriów, dzięki którym będziemy wszyscy mieli jasność co do tego, na jakiej zasadzie otrzymają wsparcie poszczególne fundacje. A zresztą też jest czymś niepokojącym, że te fundacje żyją z budżetu państwa. Dla mnie mecenat to jest rozdawanie pieniędzy, a nie pozyskiwanie – stwierdził.  – Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że sytuacja w której jedna fundacja czy jedna organizacja pozarządowa otrzymuje wsparcie z kilku ministerstw, bo te pieniądze są podzielone w kilku ministerstwach, nie jest to sytuacją zdrową – dodał.

Data? Nieznana

Pytany o przybliżoną datę ujawnienia projektu ustawy, minister nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi. – Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, to nie jest zakres mojej odpowiedzialności. Oczywiście wiem, że taki projekt jest, on wynika z programu PiS, kiedy się pojawi - nie mam takiej wiedzy –- przyznał.

Źródło: RMF FM
 36

Czytaj także