Niemiecka telewizja miała przeprosić za "polskie obozy zagłady". Nie wykonała w pełni wyroku

Niemiecka telewizja miała przeprosić za "polskie obozy zagłady". Nie wykonała w pełni wyroku

Lech Obara
Lech Obara / Źródło: Newspix.pl / Michał Stawowiak
Niemiecka telewizja ZDF próbuje uniknąć przyjęcia na siebie odpowiedzialności za użycie sformułowania „polskie obozy zagłady”? Jak poinformował Lech Obara, pełnomocnik Karola Tendery, który wygrał w sądzie z niemieckim nadawcą, opublikowane przeprosiny nie spełniają wymogów przewidzianych w wyroku.

Niemiecka telewizja ZDF decyzją polskiego sądu miała opublikować przeprosiny za użycie sformułowania „polskie obozy zagłady”. Przeprosiny w języku niemieckim miały znaleźć się na stronie głównej portalu www.zdf.de i pozostać tam przez miesiąc. Jak wskazał, mecenas Obara, na portalu internetowym opublikowano odnośnik do przeprosin opatrzony logo telewizji ZDF oraz tytułem „Przeprosiny Karola Tendery”. Co więcej, tekst został opublikowany jako grafika, wobec czego nie można wyszukać go przez wyszukiwarkę internetową. W związku ze sprawą, kolejne kroki przeciwko ZDF zostaną podjęte na gruncie prawa niemieckiego.

Przypomnijmy, Sąd Apelacyjny w Krakowie 22 grudnia wydał wyrok, w którym nakazał niemieckiej telewizji ZDF przeprosić powoda Karola Tenderę (byłego więźnia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz - red.) za użycie w 2013 roku określenia „polskie obozy śmierci". Sąd wskazał, że przez takie stwierdzenie były więzień Auschwitz z ofiary stał się sprawcą. W pierwszej instancji, sąd ocenił, że wystarczą listowne przeprosiny skierowane do byłego więźnia, natomiast do apelacji przyłączył się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Sąd Apelacyjny zgodził się z wnioskiem RPO o zmianę tego wyroku i nakazał pozwanemu zamieszczenie przeprosin w języku polskim i niemieckim a stronie internetowej.Ponadto, przez okres miesiąca na stronie ma się pojawiać specjalne oświadczenie, w którym niemiecka stacja ZDF „wyraża ubolewanie z powodu pojawienia się na portalu www.zdf.de nieprawdziwego i fałszującego historię Polski określenia, sugerującego jakoby obozy zagłady w Majdanku i Auschwitz zostały wybudowane i prowadzone przez Polaków”. Stacja musi również przeprosić Karola Tenderę, który był więziony w niemieckim obozie koncentracyjnym, za naruszenie jego dóbr osobistych, w szczególności tożsamości i godności narodowej.

Czytaj także

 36
  • IRON MAN IP
    Do: cogito-ergo-sum

    Myślę więc jestem - piękna dewiza, pod warunkiem że myśli się prawidłowo.
    Po pierwsze w RFN - Niemczech Zachodnich rządzili okupanci a przynależność do NSDAP urzędników niemieckich Amerykanom czy Francuzom i Anglikom nie przeszkadzała. Podobnie jak to że ktoś tam zamordował jakiegoś Polaka z rodziną.
    Zresztą Niemcy nadal na swoim terytorium tak naprawdę posiadają amerykańskie bazy i wojska okupacyjne. Oczywiście status polityczny Amerykanów uległ zmianie z czasem.

    W NRD - Niemczech Wschodnich rządzili Rosjanie i tu NKWD dokonano czystki na tyle na ile była dostępna wiedza o tych ludziach. Zabijano też zbrodniarzy niższego szczebla jak się udało ich dopaść.
    Tak więc nie tylko dlatego uciekano do strefy okupowanej przez Amerykanów, że tam miała być demokracja, ale też dlatego że większość zbrodniarzy żyła po wojnie na terenie RFN pod opieka Amerykanów w spokoju. Amerykanom nie zależało na ściganiu zbrodniarzy niższego szczebla na dużą skalę. i mamy co mamy.
    W PRL było podobnie. Banderę zabiło NKWD a nie Polacy za zbrodnie na Wołyniu. Przez ostatnie 26 lat wolności zbrodniarze niemieccy większości spokojnie poumierali nie ścigani przez Polaków.

    NKWD nie wykonało wyroku śmierci na żadnym polskim polityku na Zachodzie po II Wojnie Światowej - tak dla jasności.
    A bez problemu mogło tego dokonać np. w Londynie bo Churchili i MI6 współpracowało z ZSRR.
    • cogito-ergo-sum IP
      na marginesie: DZISIEJSZE NIEMIECKIE ELITY TKWIĄ GŁĘBOKO KORZENIAMI W … NSDAP – FAKTY:
      https://www.wprost.pl/swiat/10037348/Mein-Kampf-po-raz-kolejny-bestsellerem-w-Niemczech-To-juz-szosty-dodruk.html https://dorzeczy.pl/swiat/18506/Krytyczne-wydanie-Mein-Kampf-bestsellerem-w-Niemczech.html https://www.wprost.pl/swiat/10034591/Swastyki-na-ramieniu-i-piersi-Kaczynskiego-Oburzajacy-obrazek-w-niemieckim-Der-Spiegel.html

      1. czytając dzisiejsze "niezależne" niemieckie media łatwiej rozumiemy w jaki sposób w Niemczech III Rzeszy był możliwy HOLOKAUST! Widzimy też, że GOEBBELS to wciąż "niemiecka marka" (brend)!
      2. Niemcy -- większość niemieckiej "elity" to ... byli członkowie NSDAP!
      Wg mediów niemieckich (DW, Spiegel) w urzędach powojennej RFN około 70% kadr to byli funkcjonariusze i członkowie NSDAP! Z tego blisko 50% urzędników ministerstwa sprawiedliwości, to byli naziści! A jak twierdzi „salon III RP” Niemcy (tj. RFN+NRD) to wzorzec demokracji i praworzadności!
      Patrz tutaj:
      http://www.dw.com/pl/powojenne-niemcy-2-3-urz%C4%99dnik%C3%B3w-msw-by%C5%82o-nazistami/a-18830385 http://www.dw.com/pl/najpierw-reprezentowali-nazistowskie-niemcy-potem-powojenne/a-16792816

      czytamy m.in.:” Z badań wynika, że w 1950 roku 47 procent wszystkich urzędników na eksponowanych stanowiskach w resorcie sprawiedliwości, było ex członkami NSDAP, w 1959 ciągle jeszcze 45 procent. Nie sprawdziło się przypuszczenie, że z czasem ta liczba stopniała, o czym świadczą dalsze wyniki badań”
      Z artykułu:
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19145176,powojenne-niemcy-60-proc-pracownikow-msz-bylo-nazistami-minister.html

      dowiadujemy się, że „Dwie trzecie urzędników MSW było nazistami”
      a także:
      http://www.tvp.info/17169953/zmowa-milczenia-wokol-kata-woli-ilu-nazistowskich-zbrodniarzy-uniknelo-kary

      Na marginesie "jakości" demokracji w RFN: –pamiętam jak o GOEBBELSOWSKIM kłamstwie w filmie "Nasze matki, nasi ojcowie" (Unsere Mütter, Unsere Väter) warszawska korespondentka TAGESZEITUNG Gabriele Lesser tłumaczyła w TVP-INFO, że to przecież nie jest dokument lecz dzieło artystyczne, tj. film fabularny. Ale od fabularnego filmu "Smoleńsk" nie oczekują wizji artystycznej, jecz jakości dokumentu! Trudno jednak uciec od wrażenia, że z każdym rokiem niemieccy korespondenci bardziej brnął w propagandę niż starają się zachować zasady rzetelnego dziennikarstwa – to jest już bardziej „udawane dziennikarstwo” (fake journalism) – określenie red. Weekly Standard Daniela Halpera nt. sprzedajności „niezależnych” amerykańskich mediów -- patrz m.in.:
      http://www.weeklystandard.com/author/daniel-halper
      Wróćmy do korzeni „niezależnych” niemieckich mediów:
      http://niemcy.europa.salon24.pl/651924,prasa-z-rfn-opioniotworcza-nsdap-i-rajska-iii-rzesza
      Prasa z RFN, opioniotwórcza NSDAP i rajska III Rzesza
      Opiniotwórcza niemiecka gazeta Frankfurter Allgemeine Zeitung - gazeta z którą musimy się liczyć, gazeta, której korespondentowi w Warszawie nie podobają się wyniki wyborów.
      Tzw. opioniotwórcza Frankfurter Allgemeine Zeitung została założona w 1949 roku przez spółkę gospodarczę i od tego czasu reprezentuje interesy niemieckiej gospodarki oraz interesy konserwatywnej nacjonalistycznej finansjery niemieckiej.
      Niemiecka prasa krytykuje wszystko i wszystkich a największym wrogiem Niemiec jest katolicki nacjonalizm w Polsce którego personifikacją jest niejaki tam Duda.
      Idąc dalej tropem tej logiki możemy stwierdzić że na Komorowskiego głosowali baptyści w Lubuskiem i świadkowie Jehowy w Zachodniopomorskiem.
      Frankfurter Allgemeine Zeitung jest obecnie gazetą fundacji Fazit, powstałej w wyniku fuzji firm Imprimatur GmbH oraz Frankfurter Societät, obie firmy były przedtem aktywne w branży prasowej. Szefem Imprimatur był zwolennik narodowego socjalizmu Carl Bosch, członek zarządu I.G. Farben, tej firmy która potem produkowała cyklon B.
      Współzałożycielami i dziennikarzami we Frankfurter Allgemeine Zeitung byli:
      Karl Korn – redaktor felietonów w gazecie Das Reich wydawanej przez Ministerstwo Propagandy
      Paul Sethe – „pracownik naukowy“ kompanii propagandowej Waffen SS, po odejściu z FAZ współpracował z Die Zeit (czasopismo od tej hrabiny)
      Viktor Muckel - od 1926 roku aktywista NSDAP, od 1936 roku funkcjonariusz NSDAP, równolegle do tego dziennikarz propagandowy w kilku gazetach min. w krajach okupowanych
      Erwin Finkenzeller uczestnik puczu Hitlera w 1923 roku, od 1943 roku pracownik działu propagandy Waffen SS, sześć lat później dyrektor FAZ
      Nie tylko ziomkostwa ale też i prasa niemiecka nie rozliczyła się do dzisiaj z własnej niechlubnej przeszłości. Dotyczy to wielu tzw. opioniotwórczych gazet i czasopism tak wychwalanych w Polsce, nie tylko wspomnianej już Die Zeit, ale też np. lewicowo-liberalnego magazynu Der Spiegel, w którym byli zatrudnieni jako dziennikarze byli oficerowie SS Georg Wolff, Horst Mahnke czy też Paul Karl Schmidt.
      Paul Karl Schmidt szef propagandy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i przekonany nazista aż do swojej śmierci - do końca negował ludobójstwo - zaczął karierę w Der Spiegel, potem był w Die Zeit, a następnie w koncernie Springera (Die Welt, Bild).
      U Springera zatrudnony był też Horst Mahnke (jego kumplem ze studiów w Królewcu był Wolff) który brał udział w masowych rozstrzeliwaniach pod Moskwą, a obaj byli agentami wywiadu zachodnioniemieckiego.
      Korespondentem zagranicznym Frankfurter Allgemeine Zeitung i Der Spiegel, zarazem też agentem wywiadu zachodnioniemieckiego, był Wilfried von Oven referent ministra propagandy Josepha Gobbelsa i kumpel Karla Korna współzałożyciela FAZ, który określił swoje przeżycia w III Rzeszy jako "rajskie".
      III Rzesza to raj, NSDAP propagowała przestrzeń życiową o którą dzielnie walczyły oddziały Waffen-SS.
      Tak wyglądają początki demokratycznej i opioniotwórczej prasy z zachodnich Niemiec stworzonej przez aparat Ministerstwa Propagandy Rzeszy Niemieckiej, prasy z którą niby musimy się wciąż liczyć i zwracać na nią uwagę.
      • hitler IP
        parszywe szkopy
        • cogito-ergo-sum IP
          patrząc na poczynania dzisiejszych niemieckich „niezależnych” mediów możemy stwierdzić jednoznacznie, że … GOEBBELS to wciąż niemicki znak firmowy (niemiecki brend)! Przypomnijmy, że to m.in. za sprawą niemieckich mediów III Rzeszy w czasach rzadu Hitlera był możliwy HOLOKAUST …
          • IRON MAN IP
            Trzymajmy kciuki za pana Karola Tenderę byłego więzienia Auschwitz. Oby mu się udało bo to walka w sprawie Polski, i ważna dla nas wszystkich sprawa.

            Dużo zdrowia, szczęścia i sukcesu dla pana Karola Tendery w 2017 roku.

            Czytaj także