Będzie wniosek do prokuratury ws. wypowiedzi opozycji po wypadku premier? Ścigani mogą być również internauci

Będzie wniosek do prokuratury ws. wypowiedzi opozycji po wypadku premier? Ścigani mogą być również internauci

Wypadek premier Szydło
Wypadek premier Szydło / Źródło: Newspix.pl / fot. Michał Legierski/EDYTOR.com
– Liderzy partii opozycyjnej,przynajmniej deklarujący się jako partia opozycyjna, wybierają się na polemikę z drogówką. Jadą do Oświęcimia, żeby tam szukać śladów wypadku drogowego. To pokazuje poziom opozycji. Granica śmieszności, która jest nieustannie przekraczana, została przekroczona po raz kolejny – stwierdził podczas briefingu w Sejmie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

– Jeżeli opozycja zamiast zajmować się tym, co deklaruje, że się zajmuje, czyli staraniem o to, aby w najbliższych wyborach uzyskać przyzwoity wynik, wygłupia się, wtrącając do śledztwa na temat wypadku drogowego, to taka opozycja jest rzeczywiście skrajnie niepoważna i to trzeba powiedzieć – tłumaczył Ryszard Terlecki dodając, że „niezależnie od tej śmieszności są też poważniejsze elementy tej sytuacji. M.in. próba wpływania na przebieg śledztwa, z czym mieliśmy do czynienia już od soboty, kiedy dwaj posłowie tej pożal się Boże opozycji,panowie Budka i Sowa sugerowali, że osoba, która jest oceniana czy podejrzewana o sprawstwo tego zdarzenia drogowego, usiłowali przekonywać, że tak nie jest, że są jakieś elementy, które dopiero trzeba wyjaśniać”. – Złożyliśmy w tej sprawie wniosek do Komisji Etyki Poselskiej. Posłowie nie powinni się tak zachowywać, ale zastanawiamy się nad tym, czy to nie przestępstwo i czy nie należy zawiadomić prokuratury, bo próba wpływania na osoby uczestniczące w tym zdarzeniu kwalifikuje się jako przestępstwo – ocenił szef klubu PiS.

twitter

„Zachowanie opozycji to rzecz przekraczająca rozmiary zwykłego nadużycia”

Jak wskazywał lider Prawa i Sprawiedliwości, ostatnie wypadki z udziałem najwyższych osób w państwie (wspominał o wypadku w Izraelu, a także o wypadkach z udziałem limuzyn prezydenta i szefa MON), to przypadkowe zdarzenia, ale „trzeba wyciągać z nich wnioski”. – Niezależnie od mankamentów, jest jakiś element przypadkowy. Być może trzeba wcielić w życie program, który mieliśmy już dawno – kiedy partia przygotowywała się do przejęcia władzy, tzn. program głębokiej reformy BOR – mówił Kaczyński. Według Kaczyńskiego zachowanie opozycji, która wspiera „młodego człowieka”, to rzecz „przekraczająca rozmiary zwykłego nadużycia”. – To może być traktowane jako wręcz wezwanie do tego, żeby tego rodzaju zdarzenia miały charakter nieprzypadkowy – stwierdził.

„Ten hejt to jest coś, co się nie mieści w tradycji”

Sprawa dotyczy także internautów oraz negatywnych komentarzy po wypadku szefowej rządu. Wiceminister sprawiedliwości Marek Wójcik stwierdził, że „w przypadku atakowania polityków wchodzą w grę przepisy z Kodeksu karnego, które mówią o poniżaniu organów Rzeczpospolitej Polskiej oraz atakowaniu osób, na przykład ze względu na przekonania polityczne”. – Osoby dotknięte mową nienawiści mogą żądać zadośćuczynienia, a autorzy obraźliwych wpisów mogą zostać łatwo namierzeni m.in. przez GIODO czy też przez prokuraturę – stwierdził polityk PiS dodając, że „pochyli się nad tym w Ministerstwie Sprawiedliwości”. – Ten hejt to jest coś, co się nie mieści w tradycji. Byłem w szoku, gdy zobaczyłem wydarzenie na Facebooku „Pogrzeb Beaty Szydło”. Szybka interwencja Pawła Szefernakera sprawiła, że wydarzenie zostało usunięte z portalu – tłumaczył polityk na antenie TVP 1.

twitter

Do sprawy odniosła się również Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego premier Szydło. – Ten hejt jest, był i myślę, że będzie. Na to pewnie nie znajdziemy dobrego sposobu, ale te najbardziej obraźliwe wpisy, takie wulgarne, zwłaszcza te, które pojawiają się na Facebooku, są do zidentyfikowania, przecież nie jest tak, że można być bezkarnym w sieci – stwierdziła w rozmowie z TVP Elżbieta Witek.

Źródło: TVP / Polsat News
 43

Czytaj także