Po skandalu w „Kuchennych rewolucjach” właścicielka restauracji usłyszała wyrok

Po skandalu w „Kuchennych rewolucjach” właścicielka restauracji usłyszała wyrok

Magda Gessler
Magda Gessler / Źródło: Newspix.pl / fot. Łukasz Krajewski
Kielecki sąd skazał właścicielkę restauracji znanych z „Kuchennych rewolucji” na karę pół roku więzienia z zawieszeniem na dwa lata. Agnieszka K. musi również zapłacić grzywnę. Wyrok sądu jest nieprawomocny.

Odcinek programu Magdy Gessler „Kuchenne rewolucje”, który został zrealizowany w kieleckiej restauracji „Wyszynk z szynką” wzbudził wiele emocji. W odcinku ujawniono m.in. przypadki łamania praw pracowniczych. Pracownice lokalu twierdziły bowiem, że właścicielka Agnieszka K. od wielu miesięcy zalega z płatnościami. Jedna z nich miała od 9 lat przebywać na stażu. Pracownice miały pracować po kilka godzin dziennie przez 6-7 dni w tygodniu i otrzymywać za to wyłącznie 700-800 zł miesięcznie. Ponadto, świadectwo pracy jednej z kobiet zostało sfałszowane. Magda Gessler miała również zauważyć, że w restauracji serwowano produkty, których termin spożycia upłynął kilkanaście dni wcześniej. Właścicielka lokalu twierdziła, że program nie pokazuje całej prawdy i został zmontowany w taki sposób, aby przedstawić ją w złym świetle.

Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Doniesienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez Agnieszkę K. złożył Miejski Urząd Pracy w Kielcach oraz Okręgowy Inspektorat Pracy. Interweniowała także posłanka PiS Anna Krupka.

Agnieszka K. przyznała się do zarzucanych jej czynów i zadeklarowała dobrowolne poddanie się karze. Sąd uznał winę właścicielki i skazał ją na karę pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres dwóch lat oraz karę grzywny w wysokości 3200 złotych. Sędzia Iwona Wąsik-Wieczorek podkreśliła w uzasadnieniu wyroku, że w tym przypadku prawa pracownicze zostały rażąco naruszone, a Agnieszka K. korzystała z trudnej sytuacji na rynku pracy i obawą kobiet przed zwolnieniem.

Czytaj także

 23
  • ajwaj aleluja i doprzodu IP
    Treść została usunięta
    • Zosia IP
      O wyroku wiemy!Ale co zyskały na tej sprawie owe kobiety zatrudnione w restauracji?
      Dla mnie taka informacja byłaby najistotniejsza!-ale nie ma!
      Dziennikarz pisze to, a myśli o tamtym!
      Najłatwiej piszą młodzi chłopcy i dzieweczki o pozłacanych prehistorycznych bożkach odnajdywanych w dalekiej i głębokiej Ameryce!
      • łowca IP
        Pomijając ,,chęć do pracy'' inspektorów PIP-u.
        To ciekawe czemu ,,zapomniano'' napisać, że inspektorzy mają tak śmieszne uprawnienia, że jakiekolwiek ,,kontrole'' to fikcja, za którą mogą ukarać ,,mandatem ?'' max 2000 zł.
        Mogą skierować ,,sprawę'' do sądu pracy (gdzie się przedawni ...).
        Łamanie prawa pracy to też oszustwa względem ZUS i skarbówki, ale czy ktoś zna przypadek, że prokuratura z urzędu to ściga ?
        Przypadek ? Czy prawo pracy broni ,,pracodawców'' przed roszczeniami pracowników ?
        A ,,związki zawodowe'' ? Mają to w ,,dudzie'' bo z reguły u ,,łamaczy prawa'' nie ma związków ... więc ,,związkowcy'' nie są nimi zainteresowani !
        • thevindictor@gmail.com IP
          Co to jest za kara, pół roku i 3200 PLN? 5 lat i 320000 to bardziej rozsądne liczby. Zawaliły by bezwartościowe życie tej oszustki i o to chodzi.
          • tofik IP
            Gesler jest zydowka ale w tym wypadko co mnie zdziwilo okazala cechy ludzkie to dobrze ze ujawnila niewolnictwo kture stosuja nieuczciwi pseudopracodawcy to dotyka wiele tysiecy a morze i mnilionow polakow ,Brawo pani zydowko Gesler