Pitera o wniosku ws. prezes SN: PiS stosuje formę szantażu wobec każdego, kto ma wątpliwości co do działań rządu

Pitera o wniosku ws. prezes SN: PiS stosuje formę szantażu wobec każdego, kto ma wątpliwości co do działań rządu

Julia Pitera
Julia Pitera / Źródło: Newspix.pl / fot. Krzysztof Burski
Europosłanka z ramienia PO Julia Pitera mówiła na antenie Radia ZET o spekulacjach dotyczących możliwości zastąpienia przez Jacka Saryusza-Wolskiego Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Deputowana skomentowała również wniosek posłów PiS o zbadanie legalności wyboru prezes Sądu Najwyższego.

Zapytana o to, czy widzi szanse powodzenia dla wniosku złożonego przez posłów PiS dotyczącego sprawdzenia przez TK legalności wyboru prezesa Sądu Najwyższego, Julia Pitera stwierdziła, że„jest to zupełnie niesłychane”. – PiS już właściwie nie ukrywa tego, że stosuje formę szantażu wobec każdego, kto próbuje poddać wątpliwość, słuszność działań tego rządu. To jest naprawdę zupełnie nieprawdopodobne. Mogę się tylko dziwić posłom PiS, że się tego nie wstydzą – oceniła polityk PO. Zdaniem eurodeputowanej „w kierowanym przez prezes Przyłębską TK zasiadają sędziowie wybrani również w wątpliwym trybie”. – Więc wszystko to razem naprawdę ma jednoznaczne symptomy i radziłabym, przynajmniej tym posłom, którzy mają odrobinę przyzwoitości, żeby jednak się zastanowili nad tym w czym uczestniczą – zaznaczyła.

„Zabiegi PiS taki intryganckie zawsze były bardzo prostackie”

Julia Pitera skomentowała także doniesienia brytyjskiego dziennika „Financial Times”, który pisał o próbach sondowania przez premier Beatę Szydło ewentualnej kandydatury obecnego europosła PO Jacka Saryusza-Wolskiego na stanowisko szefa Rady Europejskiej. – Czytając wpisy na Twitterze, które poddawały w dość dużą wątpliwość i politykę delegacji PO w PE i różnego rodzaju działania Donalda Tuska przed wybuchem całej tej historii, to muszę powiedzieć, że było to rzeczywiście dziwne – powiedziała Julia Pitera. Według polityk PO ewentualny wniosek w tej sprawie nie ma szans powodzenia. – Myślę, że ten zabieg dość taki prostacki w swojej formie, ale niestety zabiegi PiS taki intryganckie zawsze były bardzo prostackie, nawet jeżeli to robią „panowie” z PiS, w związku z tym nie sądzę żeby ktoś się dał nabrać na tego typu intrygę – oceniła.

„Powinien zrezygnować, jeżeli ma odrobinę przyzwoitości politycznej w sobie”

Pitera przyznała, że inni politycy PO próbowali się skontaktować z Jackiem Saryuszem-Wolskim, jednak próby okazały się nie udane. – Ulotnił się. I aczkolwiek jest człowiekiem postawnym, zniknął jak kamfora w związku z tym nie było żadnej możliwości kontaktu. Z tego, co wiemy na pewno Janusz Lewandowski i Grzegorz Schetyna również próbowali nawiązać kontakt, ale nic z tego nie wyszło – wyjaśniła Pitera. Deputowana nie szczędziła również złośliwości swojemu partyjnemu koledze. – Jacek Saryusz-Wolski nosi się bardzo wysoko, o czym wszyscy wiemy i ma dość powiedziałabym krytyczny stosunek do całego otaczającego go świata i ludzi. Powinien zrezygnować z zasiadania w EPL, jeżeli ma odrobinę przyzwoitości politycznej w sobie. On od zawsze był na uboczu tej grupy – przyznała.

Źródło: Radio Zet
 12

Czytaj także