3,5 mln zł na system skanowania dużych samolotów. Nowe plany MON

3,5 mln zł na system skanowania dużych samolotów. Nowe plany MON

Miejsce katastrofy smoleńskiej, szczątki TU-154M
Miejsce katastrofy smoleńskiej, szczątki TU-154M / Źródło: Wikipedia / By Serge Serebro, Vitebsk Popular News, CC 3.0
Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza wydać ponad 3,5 miliona złotych na opracowanie specjalnego systemu skanowania dużych samolotów – informuje RMF FM. Technologia ma być wykorzystywana głównie przez podkomisję, która bada katastrofę smoleńską.

Technologia „odtwarzania geometrii zewnętrznej i struktury wewnętrznej dużych samolotów” ma pomóc w opracowaniu bardzo dokładnego skanu samolotu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada usłyszał, że jest to ważne w sytuacji, gdy niepewne jest, że Rosjanie zwrócą Polsce wrak tupolewa.

Po wykonaniu zewnętrznego obrysu oraz elementów konstrukcyjnych wewnątrz maszyny, powstałby wierny model wirtualny, który przy wykorzystywaniu specjalnego programu poddać można różnym badaniom i obliczeniom, także wytrzymałościowym.

Technologia ma ponadto służyć wojsku, m.in. w pracach nad remontami samolotów, które są wykorzystywane w polskiej armii. Miałoby to pozwolić na przedłużanie resursów maszyn takich jak Su-22 czy MiG-29.

27 marca Prokuratura Krajowa poinformowała, że Laboratorium Kryminalistyczne Policji Naukowej Hiszpanii w Madrycie pomoże Polsce w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Instytucja ma przebadać próbki pobrane w trakcie oględzin samolotu na obecność pozostałości materiałów wybuchowych.

Źródło: RMF 24

Czytaj także

 13
  • nawiedzona pytia   IP
    antek zapytaj poslanik sobeckiej!!!!!!!!!!!!!
    ona ma  widzenia czy przewidzenia ,ale to jedne h , , , j!!!!!!!!!!!
    • Analityk   IP
      Może podkomisja Antoniego Macierewicza za w/w pieniądze w pierwszej kolejności wyjaśni przyczynę następujących zdarzeń. Analiza trajektorii lotu TU154 w trakcie lądowania w Smoleńsku pokazuje, że samolot o masie ok. 70 ton, lecący z prędkością ok. 300km/godz., w odległości ok. 1500m przed lotniskiem zszedł do jaru przed lotniskiem na kilka metrów PONIŻEJ (!) poziomu płyty lotniska, na którym za chwilę miał wylądować. Warto przy tym zwrócić uwagę, że cała aparatura kontrolno-pomiarowa samolotu cały czas działała poprawnie. NIEPRAWDOPODOBNE ALE PRAWDZIWE !!!, Fakt ten jest tym trudniejszy do wytłumaczenia, że załoga w warunkach atmosferycznych jakie wtedy panowały w okolicach lotniska nie miała żadnych uprawnień żeby samolot sprowadzić poniżej 120m.
      • jozef47   IP
        Antek ! Daj juz spokoj. Nawet twoi nie chca cie sluchac. Mysle ze tobie juz seki na mozgu wyrosly. Jak diablu rogi.
        • adamw   IP
          "Paliwo" smoleńskie się już kończy! To widać! Wybuchów jak nie było tak nie ma ! Ci z tej komisje siedzą i nic nie robią ! Zresztą co mają robić z parówkami i puszkami wszystko zrobili,
          na reszcie się nie znają , nawet nie wiedzą jak się do tego zabrać! Ostania nadzieja w tych zagranicznych laboratoriach że oni coś znajdą oczywiście nie za darmo, to będzie kosztować i to słono! Ciekawe tylko że takie "światowe "to laboratorium, a tu trzeba było im kupić "... poszerzone wzorce ..." i dlaczego akurat hiszpańskie heheh, to Amerykanie czy Anglicy , Niemcy nie mają takich lub lepszych laboratoriów???? Widocznie wypieli się ! Teraz , wymyślają jakieś wirtualne
          " samoloty" za kilka milionów ! Wkrótce to śledztwo będzie kosztować z 10 milinów. Wszystko po to żeby tylko przedłużyć, bo kompromitacja blisko! A że kupe kasy to pochłonie , cóż , to ich kasa?
          • skurczybyk   IP
            3,5 miliona jest tak małą sumą w budrzecie Państwa, że nawet nie warto o tym pisać. Dobrze że zakupili, nie pytajac Tuska o pozwolenie.