W co wierzyli pradawni Słowianie? „Wiara nie polegała na wyjściu do świątyni raz w tygodniu”

W co wierzyli pradawni Słowianie? „Wiara nie polegała na wyjściu do świątyni raz w tygodniu”

Raróg (słowiański demoniczny duch ognia) na ilustracji Iwana Bilibina do baśni rosyjskiej
Raróg (słowiański demoniczny duch ognia) na ilustracji Iwana Bilibina do baśni rosyjskiej / Źródło: Wikimedia Commons / Domena publiczna
Nie jest prawdą, że Słowianie przed nastaniem chrześcijaństwa modlili się tylko w świętych gajach. Wiemy np., że wznosili ziemskie domy dla bogów, i że ich wiara przenikała się z wieloma sferami życia. O tym, w co i jak mogli wierzyć dawni Słowianie opowiada PAP etnolog i archeolog dr Paweł Szczepanik.

Ponieważ wcześni Słowianie byli ludem niepiśmiennym, nie posiadamy zwartego opisu ich dziejów czy wierzeń. Nie byli też grupą jednolitą: w momencie największej ekspansji Słowianie zasiedlali obszar sięgający na wschodzie niemal do podnóża gór Ural, po Łabę na zachodzie, i po Morze Śródziemne na południu.

Trudnili się głównie rolnictwem. – Dlatego w ich panteonie dominującą rolę - niezależnie od miejsca zamieszkania - zajmowały bóstwa związane z płodnością i cyklicznością. Co ciekawe, były to bardzo często jednocześnie bóstwa patronujące działaniom wojennym – opowiada naukowiec współpracujący z Instytutem Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu - dr Paweł Szczepanik. Takim bogiem był na przykład Świętowit, przedstawiany w postaci rosłego posągu z czterema głowami.

Choć słowiańskie świątynie wciąż stanowią zagadkę, to jednak naukowcy wyróżnili kilka ich typów. – Nie jest prawdą, że Słowianie modlili się tylko w świętych gajach, chociaż wygląda na to, że odprawianie modłów na łonie przyrody było jedną z najczęstszych form czczenia bogów – mówi Szczepanik.

Z uwagi na to, że w gajach nie stawiano prawdopodobnie żadnych posągów czy budowli, archeolodzy nie są w stanie zlokalizować dziś takich miejsc. Mają jednak pomysły, jak szukać tropów. – Święte gaje były ogradzane lub wydzielone rowem - jego funkcja była nie tyle praktyczna, co przede wszystkim symboliczna – zauważa badacz. I dodaje, że wewnątrz tak wydzielonego obszaru nie było żadnych zabudowań.

Czy i gdzie na terenie Polski mogły się takie miejsca znajdować?

Być może na przykład na górze Ślęża, gdzie badacze natrafili na enigmatyczne mury okalające wierzchołek. Etnolog dodaje, że przedstawiciele słowiańskich elit spotykali się w dużych budowlach wykonanych z drewna - wyraźnie większych, niż typowe budynki mieszkalne. Nie były to jednak miejsca, których jedynym przeznaczeniem były modły - tam odbywały się kluczowe narady i spotkania dotyczące losów grupy.

– Należy podkreślić, że sfera sacrum nie była oddzielona od życia codziennego, jak współcześnie. Wiara nie polegała na wyjściu do świątyni raz w tygodniu i odklepaniu formułek, tylko przenikała się z wieloma sferami życia - różnymi aspektami władztwa czy sądownictwem – zauważa.

Słowianie wznosili jeszcze jeden rodzaj świątyń - ziemskie domy dla bogów. Były to budynki kryjące "ich" posągi, ale też łoża, siodła, skarbce i inne atrybuty, a wstęp do wnętrza był surowo zakazany. Nawet kapłani, którzy od czasu do czasu czyścili wnętrze takich świątyń, zobowiązani byli do zachowania zgodnie z określonymi regułami. Na przykład we wnętrzu takiego "domu boga" nie mogli oddychać, dlatego wszelkie prace wykonywali na wdechu.

Miejsce kultu w Gnieźnie?

W tym kontekście zagadkę dla naukowców stanowi przypuszczalne miejsce przedchrześcijańskiego kultu znajdujące się w Gnieźnie, częściowo pod kościołem św. Jerzego. Archeolodzy odkryli tam kamienny kopiec, w którego sąsiedztwie leżały przepalone kości, węgle, zniszczone naczynia ceramiczne. –Z dużym prawdopodobieństwem jest to miejsce ofiarne. Podobne kopce znamy również z opisów wczesnośredniowiecznego Szczecina i czeskiej Pragi –zauważa naukowiec.

Tego, że w Gnieźnie znajdowało się ważne miejsce kultu sprzed nastania chrześcijaństwa, domyślamy się przede wszystkim na podstawie doniesień, zapisanych przez XV-wiecznego kronikarza Jana Długosza. Miano czcić tam Nyję - to bóstwo identyfikowane z Plutonem, suwerenem świata zmarłych i jednocześnie bóstwem bogactwa.

O sile oddziaływania dawnych wierzeń świadczy też między innymi relacja znajdująca się w dekrecie papieża Innocentego III z dnia 8 stycznia 1207, opisująca chrześcijańskie już modły w katedrze gnieźnieńskiej – mówi Szczepanik. Kapłani mieli założone maski i odprawiali obrzędy ku czci zmarłych. W tekście tym znajdziemy również informację, że ówczesne duchowieństwo nie przestrzegało celibatu. Jak zauważa naukowiec, w tej swoistej formie ludi theatrales brali udział zarówno duchowni, jak i miejscowa ludność, która również miała ubrane maski.

Ludność przedchrześcijańska na terenie Polski wyznawała religię w takim sensie, w jakim dzisiaj ją rozumiemy?

Ówcześni ludzie żyli zatopieni w swoich wierzeniach, a wszystkie sfery codzienności przenikały się z religią. Także mity były powszechne w życiu. Nie były traktowane jako mitologia w dzisiejszym rozumieniu, czyli fantastycznych opowieści. Mity były dostępne, namacalne, a pojawiające się w nich postaci - osiągalne niemal na wyciągnięcie ręki, żyjąc w bezpośrednim sąsiedztwie świata ludzi - zauważa dr Szczepanik.

Skąd to wszystko wiemy? Naukowiec podkreśla, że informacje na temat wierzeń Słowian przed nastaniem chrześcijaństwa na terenie Polski dosłownie nikną w mroku dziejów. Próby ich rekonstrukcji umożliwia między innymi lektura tekstów na temat obszarów ościennych, choć najczęściej dotyczą późniejszych czasów. Zdaniem naukowca pomocna może być również analiza zabytków odkrywanych w czasie wykopalisk.

Przed nastaniem chrześcijaństwa Słowianie nie posługiwali się żadnymi formami pisma

Przed nastaniem chrześcijaństwa Słowianie nie posługiwali się żadnymi formami pisma, co dodatkowo utrudnia wgląd w ich wierzenia. Co gorsza, wiele późniejszych doniesień na ten temat spisali chrześcijanie, którzy dotarli na obszary pogańskie. –Siłą rzeczy te relacje często są bardzo subiektywne - albo wręcz negatywne – tłumaczy Szczepanik.

I dodaje, że naukowcy nie są w stanie opisać formy wierzeń i z pełnym przekonaniem wymienić panteonu bóstw w Wielkopolsce, czyli na terenie, gdzie ukształtowała się polska państwowość. Jest tak dlatego, że osoby piszące o ówczesnych Słowianach nie odnoszą się bezpośrednio do plemion żyjących dokładnie na tym terenie, tylko głównie do terenów Pomorza czy Połabia, czyli obszarów przylegających do powstającego państwa Piastów. Skrybowie jednak niezwykle rzadko pisali o ich wierzeniach.

/ Źródło: Nauka w Polsce PAP
 17
  • Wolna Polska IP
    Po pierwsze Polacy mieli pismo runiczne kturego nie rozumieli najezdzcy chszescijanscy z watykanu po drugie chszescijanskie smieci stawiali koscioly w miejscach kultu slowian ,pewnie nie wszyscy wiedza ale chrystianizacja w Polsce trwala prawie 600 lat
    Jestem dumny ze swego pochodzenia
    • nieglupi Jasko IP
      Praslowianin, Pomyslowy Dobromirek, pomyslal, ze trzeba unowoczesnic dawne bozki. Kopnal wiec w tylek, co nie bylo takie proste, Swiatowida i reszte trzy i czterotwarzowych obeliskow i przyjal chrzescijanstwo od Czechow bo od Niemcow sie brzydzil. Mial wielka racje bo wiara chrzescijanska przetrwala dluzej niz kamienne balwany i jest do dzisiaj. Chrzescijanstwo zbudowalo Panstwo Polskie, na tyle silne, ze slady slupow granicznych z Niemcami sa do dzis na rzece Labie. Tam byla nasza pierwsza wytyczona granica, ktora zdradzieccy, podli i klamliwi Niemcy lamali od tysiaca lat. Ten Dobromirek nazywal sie Mieszko I. Mieszko znal podlosc Niemcow i dlatego stawial debowe pale graniczne, zeby Polacy wiedzieli, dokad siega ich panstwo i nie dawali sie z niego podstepnym kryminalnym Niemcom rugowac. Minelo tysiac lat, a pale graniczne ksiecia Mieszka pozostaly jak dowod madrosci naszego pierwszego wladcy. Dzis i zawsze, potrzeba madrego Polaka zeby nie pozwolil Niemcom okradac Polski, ani sie panoszyc na jej ziemiach. Niemcy to wiedza i walcza z Polska chcac odebrac Polakom ich chrzescijanska religie bo to jest najwieksza dziejowa sila polskich Slowian - Piastow, od tysiaca lat chrzescijan. Niemcy podsylaja nam wrogow, ktorzy pod roznym pozorem chca walczyc z krzyzem i zniszczyc podstawy jednosci i sily Polakow.
      • enviro IP
        Swiato-wid od widziec=wiedziec z hellenskiego oida czytaj ida
        Trzyglow
        >>>Bruckner Mitologia slowianska i polska
        • Wesoły Romek IP
          Ponieważ wcześni Słowianie byli ludem niepiśmiennym.. Totalne kłamstwo.
          Słowianie mieli wysoko rozwiniętą kulturę i pismo runiczne, na podstawie których powstała cyrylica (stąd dwugłoski szta, szcza, ja także polskie dyftongi)
          Jedno ze znanych współcześnie miast słowiańskich - liczące ponad 15 tyś lat - to Asgard Ertis - obecnie znany, jako założona na ruinach Asgardu - Kolonia karna - Omsk i Tara
          Na starodrukach - zachowała się kraina - imperium o nazwie Tataria (mylnie określana jako Mongolia - obszarem obejmująca niemal całą euroazję północną) Trzeba pamiętać, że dopiero zlodowacenie zmusiło do opuszczenia tamtych terenów - stąd też pochodzą dokładne mapy Grenlandii i obecnych terenów znajdujących się od kilku tysięcy lat pod lodem....
          • AntyLewak IP
            Wiara nie polegała na wyjściu do świątyni raz w tygodniu - przewrotność godna podziwu. Kolejna okazja żeby przywalić Chrześcijanom. Co wy lewacy z PAP i Wprost wiecie o wierze!
            • Ryfka IP
              Treść została usunięta
              • Arrow IP
                Główny przekaz tego artykułu sprowadza się do błędnej tezy jakoby Słowianie nie byli "piśmienni" (jeszcze agentura korzysta ze swoich możliwości i zalewa nas tego typu fake newsami)... No cóż, polecam stronę internetową Pana Białczyńskiego, który dowodzi, że Słowianie mieli pismo ideograficzne...
                • Angelus Silesius IP
                  Treść została usunięta
                  • chistoryk Komoruski IP
                    a wtedy juz byly komuna?
                    • howgh IP
                      Treść została usunięta

                      Czytaj także