Wiceprezes TK pisze list do Julii Przyłębskiej. „Wyjaśnię pani najprościej jak potrafię”

Wiceprezes TK pisze list do Julii Przyłębskiej. „Wyjaśnię pani najprościej jak potrafię”

Sędzia Stanisław Biernat
Sędzia Stanisław Biernat / Źródło: Newspix.pl / fot. Damian Burzykowski
Nie tylko między szefem MON i prezydentem Andrzejem Dudą trwa wymiana listów. Pisemnie komunikują się ze sobą również prezes TK Julia Przyłębska oraz wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat.

29 marca wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat napisał kolejny list do prezes TK Julii Przyłębskiej. Sędzia domaga się odpowiedzi na swoje wcześniejsze pisma dotyczące przysługującego mu urlopu. Mimo tego, że pismo zostało wysłane blisko tydzień temu, prezes Julia Przyłębska na razie w żaden sposób się od niego nie odniosła.

„Dziękuję za Pani list z 24 marca, w którym informuje mnie Pani, że odebrała moją wcześniejszą korespondencję z przykrością i smutkiem. Być może źródłem tych uczuć jest okoliczność, że nie przeczytała Pani dokładnie moich poprzednich pism” – stwierdził sędzia Stanisław Biernat dodając, że „postara się wyjaśnić swoje argumenty najprościej jak potrafi”.

Wiceprezes TK przytoczył wykładnię przepisów kodeksu pracy, z której wynika, że zaległy urlop mu nie przysługuje, ponieważ uległ on przedawnieniu. „Niestety nie odniosła się Pani do przedstawionej przeze mnie wykładni. Spodziewam się odpowiedzi zawierającej argumentację prawną, także z tego względu, że jak Pani wielokrotnie twierdziła w środkach masowego przekazu jest pani sędzią o ogromnym doświadczeniu w orzekaniu w dziedzinie prawa pracy” – napisał wiceprezes TK dodając, że „prosi o wykorzystanie tego doświadczenia i merytoryczną odpowiedź”.

twitter

W dalszej części pisma sędzia Biernat poprosił o „ewentualne wykazanie, że przedstawiona przez niego wykładnia jest nieprawidłowa i zaznaczył, że czeka na merytoryczne argumenty, a nie powtarzanie formułki o niezbywalnym prawie do urlopu”. Wiceprezes TK zaznaczył, że„byłby również wdzięczny, gdyby prezes Trybunału Konstytucyjnego przestała wprowadzać opinię publiczną w błąd twierdzeniem, że wysyłając go na urlop chroni finanse publiczne”. „W istocie uszczupla Pani finanse publiczne powołując się na nieistniejący urlop i odsuwając mnie na kilka miesięcy od orzekania i od wykonywania funkcji Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego” – zaznaczył.

W podsumowaniu listu wiceprezes TK stwierdził, że z przykrością i smutkiem obserwuje obniżanie m.in. wskutek takich działań prestiżu TK wypracowanego przez ponad 30 lat.

Czytaj też:
Biernat pisze do Przyłębskiej. Zapowiada powrót z urlopu

Źródło: RMF 24
 47
  • robert   IP
    Z ilości PIS-owskiego potoku gównosłowia wnoszę jak bardzo sprawa TK ich ciągle uwiera. Prymitywy już tak mają. Boja się sąsiada to mu chociaż nasrajo na wycieraczkę.
    • Adam 40   IP
      Najprościej to ten cały wiceprezes przecież mógłby POprostu napisać rezygnacje ze stanowiska i problem z głowy
      • Pawel   IP
        Jeden wieprz juz odszedl , ale jego koles , drugi wieprz ma ryj dospawany do koryta i trudno mu oderwac morde od michy. Won dziadu , bolszewicki zasarancu !
        • przegonic czerwona kanalie   IP
          KODministyczny dziadku idz na rente I daj szanse mlodym ludziom!!KODmuchy nakradliscie sie a teraz granatem trzeba bedzie was oderwac od koryta!!Komuch zawsze bedzie zaklamany I zlodzej!!Oczysmy Polske z czerwonych kanali w Sadach I wszystkich urzedach panstwowych!!Dla komuchow nie ma miejsca w POlsce!!
          • belfegor   IP
            Jeżeli dowodzi, że jego urlop jest przedawniony, to dlaczego nie przedawnił się urlop Rzeplińskiego i wypłacił mu ekwiwalent ??? Sprawa dotyczy tego samego okresu czasu.

            Czytaj także