Mazurek: Jeśli prezes PiS podjął decyzję o zawieszeniu Misiewicza to znaczy, że szkodzi partii

Mazurek: Jeśli prezes PiS podjął decyzję o zawieszeniu Misiewicza to znaczy, że szkodzi partii

Beata Mazurek, rzecznik PiS i KP PiS
Beata Mazurek, rzecznik PiS i KP PiS / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Rzecznik prasowa klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek stwierdziła, że „zatrudnienie Bartłomieja Misiewicza nie ma znaczenia dla Polaków” i zwróciła uwagę, że kiedy rządy sprawowała koalicja PO-PSL to „nie było żadnych komisji czy dymisji”.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Beata Mazurek odniosła się do sprawy zawieszenia Bartłomieja Misiewicza, byłego rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej w prawach członka partii. Mówiła również o komisji, kóra ma zbadać działania „byłego rzecznika MON w ostatnim czasie”. Mazurek doprecyzowała, że komisja zajmie się „zatrudnieniami Bartłomieja Misiewicza”. – Przypomnę, że zatrudnienie Bartłomieja Misiewicza nie ma znaczenia dla Polaków. Kiedy rządziła PO-PSL to nie było żadnych komisji, dymisji, mieliśmy Amber Gold, mieliśmy aferę podsłuchową i wydźwięk tego zła był dużo większy, niż zatrudnienie Misiewicza – mówiła.

Beata Mazurek pytana przez dziennikarzy, dlaczego Bartłomiej Misiewicz został zawieszony, stwierdziła, że za „całokształt informacji, które państwo przekazywaliście, za to, co bulwersowało opinię publiczną”. Oceniła także, że jeżeli prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Misiewicza to znaczy, że „szkodzi partii”. – Zatrudnienie Bartłomieja Misiewicza nie ma nic wspólnego z sytuacją Polaków, ale z całą pewnością ma wpływ na wizerunek naszej partii. (...) Prezes Jarosław Kaczyński - w przeciwieństwie do poprzedników - wyciąga wnioski – stwierdziła na koniec.

Czytaj także:
PGZ rozwiązało umowę z Misiewiczem. Ze skutkiem natychmiastowym, nie przysługuje mu odprawa

Czytaj także

 15
  • Misio IP
    Zwykły poseł może powołać komisję,ale jaja.
    • hipokryci IP
      Kobito , ty osobiście i wszyscy twoi kolesie wcześniej nie daliście złego słowa powiedzieć na Miśka .
      Broniliście go jak lwice własne kocięta !
      • teleranek IP
        "Oceniła także, że jeżeli prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Misiewicza to znaczy, że „szkodzi partii”."
        Jak może pani mówić, że prezes szkodzi partii? Ma pani przechlapane.
        • i tyle IP
          Przecież Yaro osobiście przyłożył rękę do promocji Miśka , dając młodzianowi wysoką funkcję partyjną !

          W 2010 r. Miśkiewicz po katastrofie smoleńskiej postanowił bardziej zaangażować się w życie publiczne w Polsce. Wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości, dwa lata później z nominacji Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, został członkiem Rady Politycznej partii. W 2011 r. pracował przy zespole pracy państwowej Prawa i Sprawiedliwości, który miał na celu opracowanie programu partii.
          Reszty dokonał Antoni , ku waszej pis-dzielczej zgubie !
          Ten smród długo za wami będzie sie ciągnoł.
          Jesteście bardziej skuteczni od opozycji w obnażaniu waszej hipokryzji , populizmu i oszustw.
          • obserwator IP
            I w ten sposób PO może rządzić kadrami PiS. Wystarczy skoncentrowana medialna nagonka na osobę, która odznacza się szczególnie dobrymi wynikami w pracy lub coś wyjątkowo "szkodliwego" dla PO lub im sprzymierzeńcom dokonał i już go bierzemy na celownik. Misiewicz, rzeczywiście "zasłużył" na takie zainteresowanie. Jego udział w SKW - ujawnienie powiązań ze służbami FS Rosji, wyjątkowa użyteczność dla przełożonego wystarczyło aby "odstrzelić faceta" wszelkimi sprzyjającymi środkami. Oszczerstwa, nieważne czy są prawdziwe czy absurdalne w swej treści, każde jest dobre i zamiast podawać skargę do sądu zawiesza się w członkostwie. I to jest zwycięstwo PO o jednego mniej. Ilu już takich odstrzelono.

            Czytaj także