Agenci CBA zatrzymali 5 osób w tym syndyka. Jest wniosek o areszt

Agenci CBA zatrzymali 5 osób w tym syndyka. Jest wniosek o areszt

Agent CBA
Agent CBA / Źródło: fot. Centralne Biuro Antykorupcyjne
Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 5 osób w związku ze sprzedażą przez syndyka centrum konferencyjno-hotelowego w Warszawie po zaniżonej cenie.

Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień poprzez wyprowadzanie pieniędzy z masy upadłościowej i działanie na szkodę ośmiu upadłych spółek m.in. właściciela centrum hotelowo-konferencyjnego, przedsiębiorstwa napraw infrastruktury kolejowej, spółdzielni mieszkaniowej, firmy budowlanej modernizującej publiczne szpitale, drukarni i dużej hurtowni papierniczej.

Jednym z badanych wątków w śledztwie jest niekorzystna, powodująca szkodę w wielkich rozmiarach, sprzedaż centrum hotelowo-konferencyjnego w Warszawie. Wartość przedsiębiorstwa wynosiła co najmniej 31 mln 153 tys. zł, a syndyk doprowadził do jego sprzedaży za mniej niż jedną trzecią tej kwoty – za 9 mln 351 tys. zł. Straty konsorcjum to ponad 21 mln 800 tys. zł.

Funkcjonariusze z warszawskiej Delegatury CBA zatrzymali 5 osób zamieszanych w sprawę: syndyka oraz prezesa firmy, która za ponad 21 mln zł poniżej wartości kupiła hotel, członka zarządu tej spółki, jej pełnomocnika oraz pełnomocnika syndyka. W śledztwie ustalono, że zgłoszony przez syndyka biegły, który wycenił wartość centrum hotelowego wcale nie posiadał uprawnień rzeczoznawcy majątkowego i nie był wpisany na listę biegłych sądowych.Zatrzymani przez CBA usłyszeli w warszawskiej praskiej Prokuraturze Okręgowej zarzuty przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu - nadużycia zaufania i wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, prania pieniędzy w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej.

Agenci CBA przeszukali dwie kancelarie radców prawnych oraz siedziby trzech spółek. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie Tomasza S. - syndyka.

Czytaj także

 3
  • SPH41 IP
    Wszystkie problemy w Polsce zaczely sie od momentu, kiedy jakis krol majacy szwedzkie korzenie, byl zbyt leniwy, zeby jezdzic do Krakowa i przeprowadzil stolice na provincje zwana Varsovia. Od tego momentu zaczal sie polityczny syf: ZLOTA WOLNOSC SZLACHECKA (kupowanie herbow na jarmarkach), SLYNNA WOLNA ELEKCJA I JESZCZE SLYNNIEJSZE - LIBERUM VETO, no oczywiscie chlanie mosci wacpanie.
    Do tego momentu ze stolica w Krakowie z Rzeczypospolita wszystko bylo OK. A na dzien dzisiejszy korupcyjny SYF zatacza coraz szersze kregi w tzw. stolicy. Nawet budynek sejmowy na ul Wiejskiej przypomina cyrk, bo jest okragly. UNIKAT he, he, he!!!!!!!!!!
    • warszawiak IP
      Szambo warszafki już tak śmierdzi że chyba czas na zapuszkowanie tych najbardziej "wybranych"!