Tusk odwiedził muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. „Nie rozumiem tego zamieszania”

Tusk odwiedził muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. „Nie rozumiem tego zamieszania”

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / WENN.com
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przyznał, że trudno mu komentować sytuację, w jakiej znalazło się gdańskie muzeum. Nie rozumie, dlaczego obecne władze starają się zaszkodzić placówce.

W Wielką Sobotę Donald Tusk, który przyjechał do Polski na Święta Wielkanocne, znalazł czas na na odwiedziny Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Szef Rady Europejskiej przyznał, że wywarło na nim ogromne wrażenie. Była to jego pierwsza wizyta w tym miejscu od 2012 roku, kiedy to wkopał kamień węgielny pod budowę placówki.

Były premier spotkał się z częścią pracowników muzeum i podziękował im za pracę nad jego wybudowaniem i otwarciem wystawy. – W ocenie ludzi z Polski i spoza Polski to najlepsze muzeum, zrobione z rozmachem, z najlepszymi intencjami – przekonywał. Odniósł się także do decyzji o połączeniu muzeum z inną placówką oraz o zwolnieniu dyrektora. – Mam nadzieję, że to nie zostanie zmarnowane. Nie rozumiem zamieszania, które dzisiejsze władze rozpętały wobec muzeum. Nie chcę tego komentować, bo niczego dobrego na ten temat nie mógłbym powiedzieć – mówił dziennikarzom Donald Tusk.

Łączenie muzeów

Na początku kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał postanowienie w sprawie połączenia Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Takiego rozwiązania domagało się Ministerstwo Kultury. Według resortu kultury „funkcjonowanie dwóch muzeów o podobnej tematyce i profilu na terenie jednego miasta nie było uzasadnione ze względów ekonomicznych ani organizacyjnych”, a „połączenie obydwu placówek nastąpi niezwłocznie i oznaczać będzie wydatne zwiększenie ich potencjału”. Dotychczasowy dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku komentując decyzję NSA stwierdził, że to koniec tej placówki.

Czytaj także:
Gigantyczne kolejki przed Muzeum II Wojny. 20 tys. odwiedzających
Czytaj także:
Ponad 2000 eksponatów, relacje świadków. W Gdańsku otwarto Muzeum II Wojny Światowej

Czytaj także

 78
  • Janusz II IP
    Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45??
    Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw. Czy dalej pisac na sale operacyjna czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych??

    Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy.
    Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz. TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana??
    We Francji to by sie nie moglo zdarzyc. Cywile z Pawiaka, Lubianki, Syberii itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki?
    Nadchodzi 8 maja. I 1 sierpnia. I 1 wrzesnia. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ?
    O co wam chodzi??
    • nieglupi Jasko IP
      Na te okolicznosc utworzono specjalnie dla Tuska Izbe Pamieci SS, Wermachtu, Gestapo. Byl zachwycony.
      • sfdggdfgsdfg IP
        On już wie, że ta władz próbóje zaszkodzić muzemu, przestudiował wnikliwie wszystkie zakamarki konfliktu i wydał publicznie wyrok,
        coraz ciężej mi suchać tego człowieka
        zaskakująca łatwość ferwowania wyroków, bez znajomości przedmiotu sporu.
        • trinity IP
          On tylko rozumie makrelę!
          • Marek IP
            Tusk już "nich verstehen..." po polsku. Podłość i ułuda faceta nie zna granic. Tusk po szwedzku znaczy Niemiec...

            Czytaj także