Sąd Apelacyjny wydał wyrok ws. Brunona Kwietnia. Został uznany winnym próby zorganizowania zamachu

Sąd Apelacyjny wydał wyrok ws. Brunona Kwietnia. Został uznany winnym próby zorganizowania zamachu

Brunon Kwiecień
Brunon Kwiecień
Brunon Kwiecień został uznany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie za winnego próby zorganizowania zamachu na konstytucyjne organy RP. SA zmniejszył mu karę z 13 na 9 lat więzienia.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Krakowie podkreślał, że Brunon Kwiecień "rozpracowywał okolice Sejmu, wyrabiał materiały wybuchowe i przeprowadzał szkolenia z materiałów wybuchowych". SA w Krakowie uznał Kwietnia za winnego przygotowywania zamachu, jednocześnie 19 kwietnia zmienił w środę wyrok: Kwiecień spędzi w więzieniu nie 13, a 9 lat.

Brunon Kwiecień, 45-letni były pracownik Uniwersytetu Rolniczego został zatrzymany przez ABW 9 listopada 2012 roku. Jego proces, pierwszy w Polsce dotyczący działalności terrorystycznej, toczył się przez blisko dwa lata. Kwiecień przyznał się do planowania zamachu, twierdził jednak, że inspirowała go osoba powiązana z ABW.. Według śledczych, były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia Sejmu z udziałem prezydenta, premiera i ministrów, w trakcie rozpatrywania projektu budżetu.

Czytaj także

 6
  • Jasińska IP
    Żaden z poniższych postów nie przeszedł przez cenzurę ONET u i FAKT u!
    Listopad 2012 .... aresztowano Brunona, a inny pracownik Uniwersytetu dokonał samospalenia w Nowej Hucie! - tego samego dnia!
    .................. Dodatkowo w mediach jest założona kompletna blokada informacyjna w sprawie śmierci mgr inż. Grzegorzą Brągieła, także z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który akurat w dniu aresztowania Kwietnia miał popełnić samobójstwo przez samospalenie w Nowej Hucie. Jedyna informacja, która zdążyła się ukazać przed założeniem cenzury przez ABW była w Gazecie Krakowskiej. Później zapadła kurtyna milczenia. Pięćdziesięcioletni mężczyzna nie popełnia samobójstwa przez samospalenie, o ile nie jest chory psychicznie lub skrajnie zdesperowany. Mam uwierzyć, że koincydencja jest przypadkowa? Takie bajki to już nie po „samobójstwie” Leppera, czy agresywnym ataku wody oligoceńskiej na Petelickiego. Jedyny dostępny tekst w gazecie krakowskiej... poza tym jest absolutna cisza!
    Pytanie, które stawiam brzmi: czy rząd jeszcze kontroluje ABW, czy też ABW wyrwało się spod kontroli? Komentarz byłego szefa ABW mówiącego, że „w służbach panuje kompletny chaos” pasuje jak ulał do obecnej sytuacji, stwarzania afer na zamówienie i – być może – pozostawiania za sobą trupów.....

    Czy Brunon Kwiecień był potrzebny do przykrycia afery SB cji na Uniwersytecie Rolniczym???

    ".... Zawsze było można na niego liczyć - mówi Andrzej Koziec, do 2006 r. przełożony pana Grzegorza, obecnie pełnomocnik ds. ochrony informacji niejawnych na Uniwersytecie Rolniczym. Dodaje, że nie pamięta nawet, by jego podwładny kiedykolwiek chorował. - Zrobił dużo dobrego dla szkoły i studentów - sumuje Koziec. Dodaje, że pan Grzegorz zawsze dostawał od niego premie. Dodatkowo, cztery razy dostał nagrodę rektora (ostatnią w 2009 r.). Był bardzo skrupulatny. Wszystkie papiery miał pogrupowane w opisanych teczkach. Także tę, od której zaczęły sie jego kłopoty na uczelni. Stres i zapaść To było mniej więcej półtora roku temu. - Podjęto za męża decyzje, które były niezgodne z regulaminem. Chcieli, żeby się podporządkował komuś, kto nie był jego przełożonym. Żył w permanentnym stresie. 14 października 2010 r. miał zapaść - opowiada jego żona. Poprzedniego dnia pan Grzegorz wziął sporo tabletek na obniżenie ciśnienia, bo zdenerwowała go rozmowa z prorektorem. Jak opowiadał, po bardzo przykrej rozmowie usłyszał wtedy, że nie dostanie obiecanego dofinansowania studiów podyplomowych..."
    SB cja zaszczuła Grzegorza tak, ze ten dokonał samospalenia !!!
    Dziwna sprawa..jak wiele innych tego czasu... metody sowieckie... co wówczas się działo? - W listopadzie 2012 roku w Krakowie ceniony pracownik Akademii Rolniczej - 50 letni Grzegorz Brągiel dokonał samospalenia!!! W sprawie samospalenia wątków jest wiele. Jednym z nich jest nepotyzm w wyniku ktorego denat został usunięty z wcześniej zajmowanego stanowiska, ale są jeszcze, inne związane z przygotowaniem przetargów.... Prorektor zaczął wpisywać nagany... jeden z wpisów tamtego okresu brzmi: "...Tam podobno tak się dzieje ,że jeśli pracownik nie zgadza się z nieprawidłowościami jakie się tam uprawia to zaraz zostaje zgnębiony aby coś nie wyszło na jaw. Podobno niektórzy sami się pozwalniali i odeszli by nie wylądować w kryminale albo w psychiatryku..." Tuz po tym samospaleniu wybuchła sprawa Brunona Kwietnia - pracownika Akademii Rolniczej....
    Niestety ale tak było za panowania jedynie słusznej PO!!!!!
    • internautka IP
      Jeszcze wyzwolimy sie spod zydowskiej okupacji.
      • łowca IP
        Z braku rzeczywistego terroryzmu osądzono atrapę. W sfingowanym procesie, na podstawie zeznań prowokatorów z ABW (które nie ,,wykryło'', a stworzyło ,,próbę zamachu'').
        Znaleźli głupka, podpuścili go a potem ,,sprawiedliwie osądzili'' ...
        ... 4 tony materiałów wybuchowych to ciężarówka ! ... pod Sejmem do którego bezpośredni dojazd jest niemożliwy nawet osobówką !
        Brawo ,,polska sprawiedliwość'' ! Przy tym nawet ,,batonik'' wysiada ... !!!
        • Polak IP
          Szkoda że się nie udało. Trzymaj się Panie Brunonie, jesteśmy z Panem!

          Czytaj także