Poseł PiS skrytykował Berczyńskiego. „Mówił rzeczy niepotrzebne”

Poseł PiS skrytykował Berczyńskiego. „Mówił rzeczy niepotrzebne”

Wacław Berczyński
Wacław Berczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Poseł PiS Janusz Śniadek na antenie RMF FM skomentował wiadomość o dymisji Wacława Berczyńskiego, przewodniczącego podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. – Mówił rzeczy niepotrzebne, myślę, że tu bardziej jakaś megalomania doszła do głosu niż rzeczywista możliwość wpływu – ocenił polityk.

– Obserwując pana Berczyńskiego uderzające było dla mnie, że z całą pewnością nie jest on politykiem. W każdym razie poważny polityk, czy poważna osoba również, a za taką go uważałem i nadal jeszcze uważam, nie powinna wypowiadać takich zdań publicznie, bo one były nieprawdziwe – powiedział Janusz Śniadek.

Przypomnijmy, że wątpliwości co do wiarygodności eksperta pojawiły się w tygodniu, w którym podkomisja zorganizowała pokaz filmu ilustrującego zakładany przez organ przebieg katastrofy smoleńskiej. Kilka dni po tym wydarzeniu, 14 kwietnia na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” opublikowano wywiad z Berczyńskim, w którym przekonywał on, że jego zasługą było zerwanie rozmów dotyczących finalizacji kontraktu na zakup śmigłowców wielozadaniowych Caracal dla Wojska Polskiego.

– Stworzył bardzo niezręczną sytuację, bo absolutnie nie było w jego kompetencji podejmowania tego rodzaju decyzji, chociaż z drugiej strony można powiedzieć tak, że osoby odpowiedzialne: rząd, urzędnicy rządowi, mogą wysłuchiwać różnych opinii – wymieniał poseł PiS.

Dymisja

Szef MON Antoni Macierewicz przyjął rezygnację Wacława Berczyńskiego ze stanowiska przewodniczącego podkomisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. „Przyjmuję dymisję dr W. Berczyńskiego, dziękuję za pracę i powierzam zadanie przew. dr.inż. K.Nowaczykowi” – oświadczył za pośrednictwem Twittera minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Opublikował także pismo, w którym Wacław Berczyński prosi o zwolnienie go z obowiązków Przewodniczącego Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Berczyński wyjaśnił w piśmie, że z powodów osobistych nie może stawić się w Polsce i osobiście poprosić ministra o dymisję.

Podkomisja ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego z 10 kwietnia 2010 roku powstała przy Ministerstwu Obrony Narodowej na mocy decyzji szefa resortu z dnia 31 sierpnia 2016 roku. Od początku istnienia pracami tego organu kierował Wacław Berczyński.

Czytaj także

 12
  • ................................................ IP
    Poseł nie ma nic przeciwko takim metodom tylko to nie może się wydać i winy nie ma. Myślenie bardzo racjonalne: jak nie wykryją to tego nie było i jesteśmy moralnie czyści.
    • Mirek IP
      Dr Berczyński ma absolutną rację . Powiedział tylko to co każdy rozsądny człowiek myśli . W kontrakcie na caracale chodziło o ogromny PRZEWAŁ na niespotykaną skalę -  ten PRZEWAŁ miał być na prawie 6
      miliardów złotych . Bo tyle Polska przepłaciłaby za stare truchła. Afera Amber Gold to przy aferze caracalowej MAŁY PIKUŚ . Oczywiście Patologia Obywatelska drze japę bo boi się że niektórzy z nich mogą trafić do pierdla. Brawo Panie Doktorze Berczyński !!!.
      • no tak IP
        Wystarczy na tę mordę popatrzeć , żeby wszystko o człowieku wiedzieć !
        • wujekwacek IP
          No i patrz , taka kariera smoleńska, przecież wybuch już była na 90% udowodniony i tak nagle się skończyła! To ruscy w tym muszą maczać palce . Antoni do dzieła , niuchaj !
          • koniec z obłudą IP
            Antoniego do wariatkowa , podkomisję zlikwidować .
            Koniec z robieniem sobie polityki na tragedii , koniec z szaleństwami nieodpowiedzialnych ludzi , koniec z opłacaniem ich obłudy z kieszeni podatnika !
            Komisja Milera i jej rapot jest dla pisu zły , natomiast ekspercji tej komisji już w  listopadzie 2015 r. byli na wagę złota i Macierewicz chciał ich przejąć. Odmówili.

            Czytaj także