Macierewicz ujawnia przyczyny dymisji Berczyńskiego. „Dziękuję Wacku”

Macierewicz ujawnia przyczyny dymisji Berczyńskiego. „Dziękuję Wacku”

Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
– Chciałem bardzo serdecznie podziękować Wacławowi Berczyńskiemu za olbrzymią pracę, jaką wykonał – powiedział w cotygodniowym felietonie dla Radia Maryja Antoni Macierewicz. Jak dodał, rezygnację dotychczasowego szefa podkomisji smoleńskiej przyjął, ale będzie on nadal współpracował z zespołem.

Minister obrony narodowej poinformował, że Berczyński zrezygnował „ze względów osobistych – głównie zdrowotnych i rodzinnych”. – Pozostaje on oczywiście członkiem tego zespołu. Nadal będzie pracował z komisją i przekazywał swoją wiedzę do dyspozycji komisji – dodał Macierewicz i ujawnił, że pełniącym obowiązki szefa komisji będzie dr Kazimierz Nowaczyk.

Olbrzymia praca

– Chciałem bardzo serdecznie podziękować Wacławowi Berczyńskiemu za olbrzymią pracę, jaką wykonał. Mogliśmy to zaobserwować 10 kwietnia w postaci prezentacji niesłychanie istotnego etapu badania tej tragedii. To właśnie dr Berczyński nadzorował te prace, które dla wielu były zaskoczeniem – mówił Macierewicz. Wskazał, że „były takie środowiska, które które nieroztropnie upowszechniały opinię, że komisja nic nie robi, nie podejmuje żadnych badań, zrezygnowała z wszelkich analiz, jest bezradna i nie ma żadnej koncepcji, wiedzy i materiału dowodowego”.

„Dziękuję Wacku”

W ocenie szefa MON, dr Wacław Berczyński jest osobą, która odegrała istotną rolę w „powiększenie wiedzy o tragedii smoleńskiej”, bo to on m.in. wskazał na położenie tylnej części samoloty po katastrofie.– Dziękuję Wacku, w imieniu służby. Naprawdę wykonałeś olbrzymią pracę. Mam nadzieję, że rychło powrócisz do pełnej aktywności w zespole badającym tragedię smoleńską. Gdy będzie podpisywany raport końcowy, będziesz mógł go sygnować wraz z pozostałymi członkami – zakończył Macierewicz.

Kto „załatwił” Caracale?

Podkomisja ds. ponownego zbadania wypadku lotniczego z 10 kwietnia 2010 roku powstała przy Ministerstwu Obrony Narodowej na mocy decyzji szefa resortu z dnia 31 sierpnia 2016 roku. Od początku istnienia pracami tego organu kierował Wacław Berczyński. Wątpliwości co do wiarygodności eksperta pojawiły się w tygodniu, w którym podkomisja zorganizowała pokaz filmu ilustrującego zakładany przez organ przebieg katastrofy smoleńskiej.

Kilka dni po tym wydarzeniu, 14 kwietnia na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” opublikowano wywiad z Berczyńskim, w którym przekonywał on, że jego zasługą było zerwanie rozmów dotyczących finalizacji kontraktu na zakup śmigłowców wielozadaniowych Caracal dla Wojska Polskiego. Od słów Berczyńskiego w oficjalnym stanowisku odcięło się Ministerstwo Obrony Narodowej, jednak według informacji „DGP” w oświadczeniu nie zawarto pełnego stanu faktów.

Czytaj także:
„DGP” o Berczyńskim: Oświadczenie MON nie mówi całej prawdy

Czytaj także

 59
  • Oszolom IP
    Ja z kolei nie dziękuję wackowi.Tylko jak skończy to go otrzepuje.I choć moj wacek bez szkoły to jest nader sprawny.
    • Gabriel IP
      " Olbrzymią pracę wykonał WACEK .,, " Jak to była olbrzymia praca ? Bzdety na temat katastrofy ? Jak można tworzyć takie mity Panie Ministrze ? Piersi opadają na takie stwierdzenia.
      • Homar IP
        Nie martw się Antoni, prezes już dawno pożegnał się ze swoim wackiem i  żyje.
        • Marco IP
          Pożegnanie Macierewicza z wackiem. Stary człowiek i nie może.
          • Unita IP
            Zaloze sie ze otrzymal od swojego bylego pracodawcy propozycje nie do odrzucenia, czyli trzymac gebe na klodke i nie kompromitowac marki Boening swoja glupota.

            Czytaj także