Emir Kataru, prezydent Singapuru i wizyta w Meksyku. Zagraniczne plany Andrzeja Dudy

Emir Kataru, prezydent Singapuru i wizyta w Meksyku. Zagraniczne plany Andrzeja Dudy

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
Andrzej Duda na antenie Radia Kraków mówił o najbliższych planach zagranicznych, a także sytuacji na świecie – o wyborach we Francji, stosunkach transatlantyckich oraz o Brexicie.

Prezydent wskazał, że polska dyplomacja cały czas prowadzi intensywne działania dyplomatyczne, jeśli chodzi o kierunek amerykański. – W Waszyngtonie przebywa pan minister Waszczykowski, a w najbliższych dniach udaje się tam szef mojego gabinetu, pan minister Krzysztof Szczerski. Dziś po południu spotkam się z szefem Izby Reprezentantów Paulem Ryanem. Także nasze kontakty ze Stanami Zjednoczonymi, z ważnymi przedstawicielami administracji waszyngtońskiej i amerykańskiego parlamentu, są faktem – zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent wskazał, że w ostatnim czasie odbywa się sporo spotkań międzynarodowych, które dobrze rokują. – Wiele dzieje się również poza rynkiem europejskim i ja się z tego bardzo cieszę – podkreślił. W sobotę odbędzie się pierwsza wizyta prezydenta RP w Meksyku. – Głównym celem wizyty w Meksyku jest właśnie wspieranie polskiego biznesu, firm, które mogą wejść na tamtejszy rynek. Jednym z ważnych punktów wizyty będzie otwarcie polskiego przedstawicielstwa handlowego w Mexico City. Planowane jest także podpisanie kilkunastu umów gospodarczych – wyjaśnił prezydent. Andrzej Duda zdradził też, że do Polski w niedługim czasie przyjedzie emir Kataru. – W trakcie tej wizyty podpisane zostaną kolejne umowy gospodarcze – poinformował prezydent. Wizytę złoży także, po raz pierwszy w historii, prezydent Singapuru.

Andrzej Duda mówił też o Brexicie. Zapewnił, że polski rząd walczy o to, by sytuacja Polaków na Wyspach pozostała bez zmian. – Stoimy także zdecydowanie na stanowisku, że powinna zostać zachowana swoboda przemieszczania się. Ona ma istotne znaczenie nie tylko dla Unii Europejskiej, ale także dla Wielkiej Brytanii – zaznaczył prezydent. Mówiąc o wyborach prezydenckich we Francji, Andrzej Duda podkreślił, że niezależnie od ich wyniku, liczy na dobrą współpracę.

Czytaj także

 8
  • garwin IP
    kurna wszysko sie wali, to może do australii
    • Polska Walczaca IP
      Co z tego ze przyjada z Mexyku ,Kataru i Emiratow jak w Polsce zarabia sie 1500 zl to jest 370 euro za miesiac na reke to jalmuzna POnizej godnosci czlowieka tak bylo za PO tak jest za PiS to ta sama banda tylko POd innymi barwami
      W Polsce tylko Polskie partie polityczne i Polski prazydent
      • Mirka IP
        Do klechy na kolana i malowac jajca kaczorowi
        • Janusz II IP
          Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45??
          Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw. Czy dalej pisac na sale operacyjna czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych??

          Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy.
          Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz. TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana??
          We Francji to by sie nie moglo zdarzyc. Cywile z Pawiaka, Lubianki, Syberii itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki?
          Nadchodzi 8 maja. I 1 sierpnia. I 1 wrzesnia. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ?
          O co wam chodzi??
          • filipinka IP
            ciekawe jak chorobe z  tamtd przywlecze??????????????????????

            Czytaj także