Pawłowicz wyjaśnia na Facebooku, bez czego nie byłoby Polski i podkreśla: Nie jestem szowinistką

Pawłowicz wyjaśnia na Facebooku, bez czego nie byłoby Polski i podkreśla: Nie jestem szowinistką

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
„Bez patriotyzmu, nacjonalizmu w znaczeniach wyżej podanych oraz zwłaszcza bez katolicyzmu nie byłoby już dziś Polski” – pisze na Facebooku posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.

„PATRIOTYZM- miłość do swej Ojczyzny.NACJONALIZM- miłość i szacunek dla swego Narodu,Wspólnoty. Ale umiłowanie swego Narodu połączone z nienawiścią do innych narodów,to SZOWINIZM” – pisze Krystyna Pawłowicz. 

Zaznacza, że jest patriotką i w podanym znaczeniu także nacjonalistką, głównie w kwestiach gospodarczych. „NIE JESTEM szowinistką,chociaż pamiętam historyczne relacje mojej Ojczyzny z innymi państwami i narodami zwłaszcza sąsiednimi.Nie mam tu uczucia „nienawiści”,a raczej uzasadnione obawy” – tłumaczy. „Nie jestem szowinistką,mimo stawiania na pierwszym planie interesów i kultury polskiej.Nie jestem szowinistką poszukując PRAWDY o wyrządzanych mojemu Narodowi krzywdach” – pisze. 

Pawłowicz zaznacza, że „poszukiwanie prawdy i oddawanie sprawiedliwości w relacjach międzyludzkich jest chrześcijańskie, pod warunkiem,że nie jest motywowane zemstą i nienawiścią”.  „Bez nienawiści, też nie chcę przybycia do mojej Ojczyzny nieasymilujących się islamskich grup przemocą wprowadzających obce mi porządki, walczących z moją kulturą i wiarą.Nie kieruje mną nienawiść,a uzasadnione obawy o przyszłość mojej Ojczyzny i mojego Narodu” – pisze posłanka.  „Bez patriotyzmu,nacjonalizmu w znaczeniach wyżej podanych oraz zwłaszcza bez katolicyzmu nie byłoby już dziś Polski” – dodaje na koniec. 

Czytaj także

 38
  • Ceejrośki IP
    KATOLICYZM.... ha ha ha PRZECIEŻ TO PASOŻYTY ŻYJĄCE Z NASZYCH PODATKÓW I WMAWIAJĄCY LUDZIOM GRZECHY.
    • katolik IP
      O czym tu dyskutować??? Gdyby nas nie wyzwoliła Armia Czerwona -nie było by Polski.A nasi wielcy przyjaciele????Jakoś nikt ich nie widział żeby gonili hitlerowców z Polski!!!A polska armia i rząd????W 39 roku zabrali złoto i bogactwa i broń i poszli szukać szczęścia tam gdzie było bezpiecznie.I o czym tu dyskutować.
      A czym jest dżihad dla muzułmanów??? Dokładnie tym samym czym dla chrześcijan była jeszcze niedawno walka o wiarę.Pamiętam jak w 1 czy 2 klasie podstawówki na religii ksiądz pytał każdego z nas po kolei -czy oddalibyśmy życie za Boga i wiarę.Tylko jeden kolega odważył się powiedzieć że on ma tylko jedno życie i nie oddał by go za nikogo i za nic.Ksiądz kazał mu zabrać tornister i wyjść i nigdy więcej nie przychodzić na religię skoro jego życie jest dla niego ważniejsze od Boga.To był rok 1965 może 1966.Gdy przyszedł ojciec tego kolego zapytać księdza dlaczego nie pozwala mu chodzić na religię ten skłamał ojca że jest niegrzeczny i przeszkadza innym w nauce religii.Ojciec tego kolegi miał prywatny młyn.Jakoś komuniści nie mieli nic przeciwko temu.A ja jako ministrant tego księdza(2 lata po tym incydencie) już nigdy nie traktowałem księdza jako przedstawiciela Boga tylko jako urzędnika który wykonuje swój zawód żeby żyć na wysokim poziomie i w dobrobycie.Dodam tu jeszcze że w czasach komuny na wsi nie rządził sołtys czy wójt tylko ksiądz.Jeżeli ktoś naraził się księdzu miał przesrane.Tylko ksiądz miał samochód oraz telefon.Co z tego że był komunizm jak ksiądz miał służącego który za wikt i opierunek służył księdzu ciężko harując.Ksiądz znalazł go jako sierotę po wojnie i przygarnął.Józiu nie umiał czytać ani pisać.Dopiero w latach 70 gdy Józiu miał koło 40 lat zaczął się wymykać księdzu i rozmawiać z innymi ludźmi.Powoli rozchodziły się plotki że Józiu nie jest głupkiem którego należy unikać(jak mówił ksiądz) tylko normalnym człowiekiem który nie umie czytać i pisać nie zna pieniędzy i normalnego życia.Józiu nie mieszkał na olbrzymiej plebanii tylko w komórce.Nie wolno mu było spotykać się z nikim.Dopiero gdy zaczął spotykać się czasem z normalnymi ludźmi dowiedział się że za pracę należy się zapłata.Oj wybuchła wtedy afera jak zażądał od księdza zapłaty za 20-30 lat służby.Ksiądz wykupił mu wtedy bilet do Warszawy(podobno pochodził z okolic Warszawy) i dał trochę pieniędzy na drogę.Niestety Józio nie znał pieniędzy i szybko wrócił.Zmarł chyba przed 50-tką.Ile milionów Polaków znało by tylko takie życie jak ten Józiu???Ja nie miałbym problemu bo moi dziadkowie z jednej i drugiej strony posiadali kilka ha a dodatkowo byli rzemieślnikami i ciągle do nich przychodziło mnóstwo ludzi żeby im coś zrobić.Poza tym zawsze ktoś z rodziny był nauczycielem w szkole.Niestety większość dzieci nie miała tak jak ja.W latach 60 i 70 ludzie dokładnie pamiętali kto w czasie wojny był w partyzantem a kto bandziorem który przychodził ze swoją bandą i strasząc karabinami zabierali wszystko.Był taki jeden.Po wojnie mówił że walczył w AK.Zapisał się do PZPR a ludzie z wioski gdzie mieszkał mówili że jak się pojawi w ich wiosce powieszą go na pierwszym drzewie(bandziora).Teraz leży w potężnym rodzinnym grobowcu jako rodzina patriotów.Co jakiś czas ktoś zniszczy ten grobowiec.No ale teraz jego rodzina patriotów,wielkich katolików i biznesmenów nawet nie odczuje kosztów remontu rodzinnego grobowca.A karawana idzie dalej i wciska brednie narodowi!!!!
      • trojan IP
        UMKLA Z KLATKI W ZOO...
        • seniorsenior IP
          Szowinizm wlasnie to jest adekwatne slowo oddajace calosc polityki rzadu i wplywu na spoleczenstwo za pomoca wediow. To  rowniez nazywa sie : uprzedzenie i rasizm,a uzywanie slowa 'katolicyzm' ? nie na miejscu , niemcy na klamrach pasow tez go uzywali, wszak nie wszystcy byli protestantami.
          • tramp IP
            TY glupia Babo osmieszasz tylko Polske i uczelnie ktora dala ci dyplom

            Czytaj także